Menu

Karuzela
polityczna

Przed (niejednymi) wyborami

pawmak

Za około miesiąc wybory do Parlamentu Europejskiego, a za około pół roku do parlamentu polskiego. Warto więc nakreślić sytuację, zwłaszcza przed tymi pierwszymi, do których są już zarejestrowane listy kandydatów. Przedstawmy więc skład komitetów, ich profil ideowy oraz szanse wyborcze, a także luźne perspektywy na wybory do Sejmu i Senatu.

W eurowyborach listy zarejestrowało 10 komitetów. 6 ogólnopolskich (mających listy we wszystkich 13 okręgach) oraz 4, które w większości okręgów nie mają kandydatów. Zacznijmy od ogólnopolskich.

Prawo i Sprawiedliwość

Komitet partii, jednak z jego list startują także kandydaci partii Porozumienie (po jednym w każdym okręgu) i Solidarna Polska (po jednym w większości okręgów). Profil prawicowo-populistyczno-socjalny, częściowo eurosceptyczny.

Koalicja Europejska

Koalicja, której poświęciłem poprzedni wpis. Tworzona przez PO (siła dominująca), PSL, SLD, Nowoczesną i Zielonych. Z jej list startuje także po jednej działaczce Inicjatywy Feministycznej, Socjaldemokracji Polskiej i Unii Europejskich Demokratów. Popierana także przez inne ugrupowania centrowe, centrolewicowe i prawicowo-narodową Ligę Polskich Rodzin. Komitet jest więc generalnie centrowy, ze skrzydłem lewicowym i elementami prawicującymi. Przede wszystkim prounijny - choć w niejednolitym stopniu.

Kukiz'15

To dla odmiany komitet wyborczy wyborców, którego głównym rdzeniem jest stowarzyszenie Kukiz'15, posiadające klub poselski. Startują z jego list członkowie 4 partii - 8 osób z Prawicy Rzeczypospolitej (praktycznie cała partia poza jej kilka miesięcy temu powołanym prezesem opowiada się za tą współpracą, choć oficjalną umowę zawarła z kim innym), 3 z Unii Polityki Realnej, a po 1 z Demokracji Bezpośredniej (polityczny klaun Paweł Tanajno) oraz Ślonzoków Razem. Jest to kolejny komitet prawicowo-populistyczny. O spokojniejszym i bardziej otwartym charakterze niż PiS, choć dość antysystemowym - i też w jakiejś części eurosceptycznym.

Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy

Także formalnie KWW, choć o charakterze zdecydowanie koalicyjnym. Trzonem komitetu są partie KORWiN (o niezbyt jasnym statusie, jeśli chodzi o istnienie prawne) i Ruch Narodowy (partia także swego czasu wyrejestrowana, potem zarejestrowana ponownie). Dołączył do nich też tzw. plankton planktonu, czyli będąca w fazie rejestracji partia Federacja dla Rzeczypospolitej (posła Marka Jakubiaka), stowarzyszenie Skuteczni byłego rapera, a obecnie posła Liroya, jak również nieformalna organizacja Pobudka (skrajnie prawicowego kandydata na prezydenta Polski, a potem Gdańska Grzegorza Brauna) oraz ostatnio zarejestrowana Partia Kierowców (której przewodzi była działaczka KNP, jedyna członkini Partii Kierowców na listach Konfederacji - choć startują też inni kandydaci popierani przez partię, z założenia na 8. miejscach). Konfederacja ma 5-osobowe koło w Sejmie. Jest komitetem antyunijnym i radykalnie prawicowym. Ideologicznie najwięcej tam konserwatywnego libertarianizmu i niemało nacjonalizmu. Charakterystyczni są skandalizujący liderzy.

Wiosna

Drugi z komitetów partii politycznych. Ugrupowanie to zostało niedawno założone przez byłego posła i prezydenta Słupska, kontrowersyjnego działacza LGBT Roberta Biedronia. Z jego list na poczesnych miejscach startują także dwie działaczki centrowo-liberalnej partii Ryszarda Petru Teraz!, mającej koło poselskie (jedna posłanka sama kandyduje) - choć zasadniczo Teraz! popiera Koalicję Europejską. Wiosna jest ugrupowaniem lewicowym - obyczajowo radykalnie, gospodarczo bardziej umiarkowanie (choć o kontrowersyjnych w kontekście możliwości postulatach). Partia zdecydowanie prounijna.

Lewica Razem

Drugi z komitetów lewicowych oraz drugi z formalnie koalicyjnych. Jego głównym podmiotem jest Partia Razem, mniejszym Unia Pracy, a najmniejszym Ruch Sprawiedliwości Społecznej (tzw. jednoosobowa partyjka krzykackiego radykała Piotra Ikonowicza - której przyznano jednak dwie "jedynki" na listach - tyle, co posiadającej długą tradycję UP). Wcześniej z tworzenia koalicji wycofały się Wolność i Równość (która poparła ostatecznie KE) i Polska Partia Socjalistyczna (która nie poparła nikogo). Jest to komitet prounijny, jednak ostro lewicowy - nie skrajny, ale dość radykalny - zarówno gospodarczo, jak i obyczajowo. Koalicja nie posiada żadnych parlamentarzystów (z wyjątkiem europosła Adama Gierka, który nie ubiega się już o reelekcję). UP po raz pierwszy startuje w eurowyborach nie w ramach SLD-UP, pozostałe partie po raz pierwszy w ogóle.

Teraz przejdźmy do komitetów tzw. regionalnych.

Polska Fair Play

KWW będący reprezentacją nieformalnego ruchu niedawno powołanego przez Roberta Gwiazdowskiego, współtworzonego przez część środowiska Bezpartyjnych Samorządowców. Naprawdę niewiele zabrakło mu do powołania "ogólniaka", zarejestrował listy w 6 okręgach (pomorskim, mazowieckich, lubelskim, małopolsko-świętokrzyskim i śląskim). Są tam same osoby bezpartyjne (choć jest kandydatka związana ze Ślonzokami Razem, a także kilku libertarian, których partia już nie istnieje). Orientacja komitetu jest prounijna, liberalno-konserwatywna i raczej centroprawicowa.

Ruch Prawdziwa Europa

Komitet niedawno zarejestrowanej partii, z list którego startują także przedstawiciele dwóch innych partii. W śladowej ilości, jednak sam komitet zarejestrował się w dość śladowej liczbie 2 okręgów - lubelskim i małopolsko-świętokrzyskim. Z samego Ruchu PE i ZChR startują jedynie szefowie tych partii (obaj to byli europosłowie LPR - jeden z nich to obecny europoseł z listy PiS). 3 kandydatów na listach to niedobitki z Prawicy Rzeczypospolitej, które pozostały wierne zawartemu z Ruchem PE porozumieniu (choć jeden z tych kandydatów i tak poparł sojusz z K'15). Wolta większości partii zdecydowanie osłabiła ten komitet - stąd tylko dwa zarejestrowane okręgi. Komitet jest prawicowo-narodowy, eurosceptyczny i proradiomaryjny.

PolEXIT - Koalicja

Tak nazywa się formalnie koalicyjny komitet Kongresu Nowej Prawicy. KNP w eurowyborach 5 lat temu zajął 4. miejsce, wprowadzając 4 deputowanych, z czego w partii pozostało dwóch. Bez "krula" Korwin-Mikkego przestała ona mieć rację bytu, stąd nowy sztuczny twór w postaci niedawno zarejestrowanej partii PolEXIT i jedynie dwa zarejestrowane okręgi (podkarpacki oraz małopolsko-świętokrzyski). Liderem jednej z list jest obecny europoseł, szef KNP i PolEXIT-u Stanisław Żółtek. Komitet jest antyunijny nawet z nazwy i konserwatywno-liberalny praktycznie w skrajnym stopniu.

Jedność Narodu

To komitet partii, którą w 2015 roku założyło wielu byłych prominentnych działaczy LPR, jednak po wyrejestrowaniu jej w 2017 prawdopodobnie gros z nich opuściło ugrupowanie. Jej dawne środowisko w wyborach do sejmików startowało zarówno jako JN-Wspólnota, jak i jako Iskra. W tym roku JN zarejestrowano ponownie. Listę do PE udało się wystawić jedynie w okręgu mazowieckim niewarszawskim (jest więc to jedyny komitet, który nie ma listy w okręgu krakowskim). Otwiera ją obecny lider partii, drugi na liście jest były prezes (radny LPR w sejmiku mazowieckim od 2002 do 2006), a poza tym startują sami bezpartyjni. Listę zamyka jej najbardziej znany polityk, były minister rolnictwa Gabriel Janowski. W przeszłości szef PSL-Porozumienia Ludowego oraz Przymierza dla Polski, przez część partii zdaje się uznawany był również za szefa Ruchu Patriotycznego. Inną ciekawą postacią na liście jest historyk i pisarz z Wileńszczyzny, naukowiec Jan Ciechanowicz, deputowany ostatniej kadencji (1989-1991) do Rady Najwyższej ZSRR. Z list JN miał ze swoją posiadającą wciąż koło poselskie partią Wolni i Solidarni startować Kornel Morawiecki, jednak cóż. JN to ugrupowanie prawicowo-narodowe i eurosceptyczne.

***

O zwycięstwo w wyborach ostro będą walczyć PiS i KE. W tej chwili sondaże dają nieznaczną przewagę PiS, jednak atmosfera, kampania wyborcza i niska frekwencja powinny sprzyjać KE, której zwycięstwo bym obstawił. Oba komitety będą miały po trzydzieści kilka procent poparcia. Żaden inny nie ma gwarancji przekroczenia progu, jednak trzy mają realne szanse. Żaden nie powinien jednak osiągnąć dwucyfrowego wyniku, choć najbliżej tego wydaje się Wiosna. Pół na pół oceniam szanse na wejście komitetu Kukiz'15. Mniejsze niż większe, ale też realne wydawać mogą się szanse Konfederacji. Na pewno mniej Lewicy Razem, choć i jej w niektórych sondażach zdarzają się progowe wyskoki. PFP powinna otrzymać kilka dziesiątych procenta, a pozostałe komitety małe ułameczki.

Jeśli chodzi o perspektywy na wybory parlamentarne, to zwycięzca eurowyborów będzie mieć ewidentną przewagę. Choć minimalne zwycięstwo PiS nie przekreśli szans opozycji (która jednak nie będzie już zapewne Koalicją Europejską), pod warunkiem jej determinacji i względnej zgody. Nie jest pewne, czy osobno nie wystartuje PSL. Jeśli Wiosna nie wejdzie do PE, to być może możliwa jest jej wspólna lista z SLD i partiami tworzącymi Lewicę Razem. Nowoczesna potraktowana bardzo brutalnie przez PO też mogłaby się zbuntować, tyle że w innej sensownej konfiguracji nie ma ona szans na mandaty, za to dałaby ją na zwycięstwo PiS-owi. Obstawiam jednak raczej wspólny start tych ugrupowań, zapewne pod nazwą Koalicja Demokratyczna. Choć i wspomniane podziały są realne. Jakaś lewica powinna też przekroczyć próg - chyba że Wiosna nie wejdzie do PE i uprze się przy samodzielnym starcie, a SLD przy starcie w ramach umownej KD. PSL jeśli wystartuje samodzielnie, też powinno przekroczyć próg - inaczej nie będzie ryzykować, jeśli sondaże nie dadzą takiej gwarancji. Ciężko będzie wejść jakiemukolwiek ugrupowaniu prawicy pozapisowskiej, nawet jeśli przekroczy ono wcześniej próg w eurowyborach. Niezależnie, kto wygra wybory, rządzić będzie prawdopodobnie obecna opozycja. Kwestia tylko, jaka duża w centrowym rządzie będzie domieszka lewicy i czy ewentualnie udział w rządzeniu może mieć jakiś byt centroprawicowy. Ciekawą perspektywą mogłaby być rzetelna budowa takiego ugrupowania po wyborach, czego bym sobie i Polsce życzył.

Jeśli chodzi o moje preferencje, to trzy pierwsze miejsca w eurowyborach zajmują komitety KE, PFP i K'15. Głos na Polskę Fair Play (chyba jeśli chodzi o komitet jako całość, najbliższej ideowo - choć też byłoby to do zastanowienia, a ktoś taki jak Andrzej Rosiewicz jako lider jednej z okręgowych list to fatalna sprawa) mógłbym rozważyć pod warunkiem gwarancji przekroczenia przez nią progu. Nie ma ona jednak nawet ogólnopolskiego komitetu. Być może prędzej zagłosowałbym więc nawet na Kukiz'15, z którym jednak jest mi na tyle nie po drodze, że w ogóle tego nie rozważałem, ani nie rozważam. Zagłosuję więc na Koalicję Europejską, a konkretnie na PSL, którego kandydatów popieram jak nie we wszystkich okręgach, to prawie (drugi mój wybór w ramach KE to PO, choć mam pewną rezerwę do tej partii). Pokonanie PiS to jednak rzecz najpilniej moim zdaniem Polsce potrzebna. Przeszkadza mi oczywiście obecność w KE lewicy, jednak jest ona tak mało znacząca, że nie odstraszająca. Komitet tworzy jednak w zdecydowanie dominującym stopniu europejska chadecja, a popiera go nawet LPR (oraz oczywiście prawicowi politycy PSL i PO). W okręgu symbolicznie nie mam w dodatku na liście nawet nikogo z SLD.

Koalicja Europejska – największy sojusz wyborczy od 1989 roku

pawmak

Dziś zajmiemy się Koalicją Europejską, czyli najszerszym sojuszem, jaki od 1989 roku wystartował w polskich wyborach. Od 1989, kiedy to w ramach Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" spotkały się środowiska od twardo prawicowego ZChN (przy którym działało nawet mocno nacjonalistyczne NOP), przez m.in. liberałów z późniejszego KLD, po twardych lewicowców z PPS (i niewiele mniej twardego środowiska późniejszej UP). Środowiska te spajała chęć odsunięcia od władzy komunistycznej PZPR, za której rządów demokracja w Polsce w zasadzie nie występowała. Koalicja Europejska aż tak szeroka nie jest (jeśli, to ideowo pewnie niewiele szersza niż swego czasu partia Unia Demokratyczna – także nieco mniej Unia Wolności – czy nawet sama Platforma Obywatelska; z kolei z większej liczby podmiotów składały się koalicje Akcja Wyborcza Solidarność czy Sojusz Lewicy Demokratycznej i SLD Lewica Razem, jednak obie były w całości prawicowe lub lewicowe), to jej różnorodność w sensie scalenia wielu przeróżnych elementów imponuje. Formalnie tworzą ją:

  • Platforma Obywatelska (szeroka centrowa partia ze skrzydłem centroprawicowym i skrzydełkiem centrolewicowym, w sensie europejskim chadecja) 
  • Polskie Stronnictwo Ludowe (autentyczna chadecja o charakterze ludowym, acz generalnie również partia centrowa ze skrzydłami)
  • Sojusz Lewicy Demokratycznej (postkomuniści, jednak umiarkowanie lewicowi, wśród których kandydatów na biorących miejscach są m.in. niemalże liberałowie)
  • Nowoczesna (czysto liberalne centrum)
  • Partia Zieloni (feministyczna lewica, kładąca nacisk na kwestie ekologiczne)

Ponadto koalicja popierana jest przez inne ugrupowania. Jak do tej pory: prawicowo-narodowo-chadecką Ligę Polskich Rodzin, centrowo-liberalne Teraz!Unię Europejskich Demokratów Stronnictwo Demokratyczne, a także centrolewicowe Inicjatywę Feministyczną, Socjaldemokrację PolskąWolność i Równość oraz stowarzyszenie Inicjatywa Polska.

Liczba kandydatów, których przedstawiciele znajdą się na listach, to:

  • 77 – PO
  • 16 – PSL
  • 13 – SLD i Zieloni
  • 8 – Nowoczesna
  • 1 – UED (w porozumieniu z PSL), IF i SDPL (obie w porozumieniu z SLD)

Według powszechnie przyjętej w Polsce klasyfikacji, jeśli chodzi o przedstawicieli partii:

  • 102 – centrum
  • 28 – lewica

Według grup, do których kandydaci przystąpiliby w Parlamencie Europejskim:

  • 93 – EPP (chadecja)
  • 15 – S&D (socjaldemokracja)
  • 13 – Zieloni/WSE (zieloni)
  • 9 – ALDE (centrowi liberałowie)

Można powiedzieć, że według europejskiej klasyfikacji:

  • 93 – prawica
  • 28 – lewica
  • 9 – centrum

Kandydaci KE aspirują w sumie do 4 grup w PE, jednak w praktyce, biorąc pod uwagę miejsca de facto biorące, prawdopodobnie pójdą oni do dwóch grup – na palcach jednej ręki można będzie policzyć posłów S&D z list KE, resztę stanowić będą posłowie EPP (dla porównania – w niewielkiej koalicji Porozumienie dla Przyszłości z 2009 mniej więcej równorzędnymi partnerami były 3 partie, z których każda aspirowała do innej grupy, choć ugrupowania były ideowo podobne i niespójności nie było widać – jednak to przeciwnicy KE wykorzystują fakt aspiracji jej kandydatów do 4 grup propagandowo). 7 jedynek mają nominaci PO, a po 3 PSL i SLD. Identycznie jest, jeśli chodzi o dwójki. Wśród trójek 6 stanowią kandydaci SLD, 4 PO, a 3 PSL. Żadnego miejsca w pierwszej "3" nie dostali kandydaci Nowoczesnej (pomimo posiadania przez tę partię klubu poselskiego), ani Zielonych. Widać ewidentną niedoreprezentację Nowoczesnej i pewną nadreprezentację SLD – choć nie wszyscy "biorący" kandydaci tego ugrupowania są ściśle związani z partią i jej poglądami. Widać ewidentną dominację europejskiej chadecji (w szczególności PO, której kandydaci zajmują jednak większość miejsc na listach – przy czym także PSL jest drugą siłą), jednakże różnorodność KE jest wyeksponowana. Podobnie jak w 1989 roku, spoiwem szerokiego sojuszu jest chęć odsunięcia od rządów szczególnie szkodliwej dla kraju władzy (wprawdzie nie w tych wyborach, jednak są one uważane za "pierwszą turę" planowanych na jesień tego roku wyborów parlamentarnych). W przeciwieństwie do komunistów, obecni rządzący posiadają orientację prawicową i nie tworzą innego systemu (są też inne zasadnicze różnice), acz polityka rządzącego Prawa i Sprawiedliwości w ostatnich latach tak drastycznie osłabiła polską pozycję i zepsuła wizerunek kraju, iż ów szeroki sojusz jest uzasadniony (warto zauważyć też, iż główny nurt dawnej opozycji antykomunistycznej w pełni popiera KE i najbardziej dążył do powołania takiego sojuszu). I jak widać po sondażach, szanse na pokonanie dominującego w nich przez niedawny czas PiS, są całkiem duże. A wygrana byłaby świetnym wstępem do kampanii parlamentarnej.

Podsumowanie marca i podsumowań

pawmak

Czas na ostatnie przed zamknięciem blox.pl, a więc i końcem bloga, podsumowanie miesięczne. A podsumowywany będzie marzec. We wpisie zrobimy też zbiorcze podsumowanie wszystkich podsumowań, zliczając liczbę wszystkich nagród dla poszczególnych partii, przyznanych od sierpnia 2014.

Partią miesiąca została:

Platforma Obywatelska

Bez widocznych konfliktów wewnątrz Koalicji Europejskiej, zaklepała sobie większość miejsc na jej listach. A KE w niektórych sondażach już prowadzi. Poza tym PO zdołała przyciągnęła na listy jako swoich kandydatów zacne osoby spoza polityki.

Nagrodę dodatkową otrzymuje - pomimo prawdopodobnego braku startu w eurowyborach - Twój Ruch. Partia będąca od 2015 roku w coraz bardziej totalnym zamarciu, powołała wreszcie nowych przewodniczących (zamiast będącego wszak poza polityką Janusza Palikota) oraz pełnomocników okręgowych, zabierając się do realnego działania.

Nagrody antypartii miesiąca za tym ostatnim razem wyjątkowo przyznaję aż trzy (a mogłoby być ich jeszcze więcej). Otrzymują je:

Nowoczesna, Wolni i Solidarni oraz Prawica Rzeczypospolitej

Nowoczesna wywalczyła jedynie 8 miejsc na 130-osobowych listach Koalicji Europejskiej, mimo iż posiada klub poselski, a po kilkanaście miejsc otrzymały partie pozaparlamentarne (w tym niewielcy Zieloni), zatem została totalnie ograna. WiS, posiadając koło poselskie, zadeklarował jedynie start z malutkiej Jedności Narodu, która nie wiadomo, czy zarejestruje jakiekolwiek listy - a jeszcze w wyborach samorządowych Wolni i Solidarni zarejestrowali więcej list niż niejeden komitet ogólnopolski. Prawica Rzeczypospolitej natomiast, mając szerokie ambicje koalicyjne, wystartuje natomiast jedynie z list nowo powstałej małej partyjki Ruch Prawdziwa Europa, która też może nie zarejestrować komitetu ogólnopolskiego. W dodatku nie wystartuje jej guru i założyciel, obecny europoseł Marek Jurek. Oszczędziłem w nagrodach Prawo i Sprawiedliwość, choć masowe strajki nauczycieli, tlące się afery, śmieszna propaganda oraz wymykanie się prowadzenia tej partii w sondażach na pewno są dla tego ugrupowania bardzo negatywne.

Podsumowanie podsumowań:

Przejdźmy teraz do metapodsumowania, czyli podsumowania wszystkich podsum miesięcznych na blogu.

Partia miesiąca:

  • 13 - Platforma Obywatelska
  • 9 - Nowoczesna
  • 6 - Polskie Stronnictwo Ludowe, Prawo i Sprawiedliwość
  • 4 - Sojusz Lewicy Demokratycznej
  • 3 - Polska Razem
  • 2 - Partia Razem, Unia Europejskich Demokratów, Unia Pracy
  • 1 - Biało-Czerwoni, Kongres Nowej Prawicy, Partia Chłopska, Partia Zieloni, Porozumienie, Teraz!, Unia Polityki Realnej, Wiosna, Wolni i Solidarni

Nagroda dodatkowa:

  • 4 - PO
  • 3 - PSL, PiS
  • 2 - Nowoczesna
  • 1 - Chrześcijańska Demokracja III RP, KORWiN, Partia Razem, SLD, Solidarna Polska, Stronnictwo Demokratyczne, Ślonzoki Razem, Twój Ruch

Antypartia miesiąca:

  • 21 - PiS
  • 9 - PO
  • 7 - Nowoczesna
  • 6 - SLD
  • 3 - KNP, TR, WiS
  • 2 - BC, Solidarna Polska
  • 1 - KORWiN, Partia Razem, Zieloni, Porozumienie, Prawica Rzeczypospolitej, Ruch Narodowy, UP

Podsumowanie zmian (głównie) w marcu

Koło poselskie Wolność i Skuteczni, wraz z przyłączeniem się dotychczas niezrzeszonych Roberta Winnickiego z RN i Marka Jakubiaka zakładającego FdR, przekształciło się w koło Konfederacja. Z PO jako kandydat do Europarlamentu związał się (pozostając na razie niezrzeszonym) poseł Adam Cyrański. Zmarł senator PO Wiesław Kilian. Poniekąd reprezentantem PiS w Europarlamencie został Jacek Saryusz-Wolski. W związku z rejestracją partii PolEXIT, eurodeputowani KNP zaczęli reprezentować także ją (prezes obu partii jest ten sam). Nowymi przewodniczącymi TR zostali Marzenna Karkoszka i Kamil Żebrowski. Zastąpili oni Janusza Palikota i formalnie Barbarę Nowacką (która niecałe 2 lata temu odeszła z partii). Nowym przewodniczącym rady naczelnej PPS (czyli liderem partii) został Wojciech Konieczny, zastępując Bogusława Gorskiego. Nowym chyba przewodniczącym centralnego komitetu wykonawczego partii został Marcin Klos. Zmarł Grzegorz Ilka, chyba ostatnio sekretarz rady naczelnej tego ugrupowania. W ŚPR Rafał Adamus przeszedł z funkcji skarbnika na przewodniczącego, zastępując Marka Nowarę. Wiceprzewodniczącym partii w miejsce Ilony Kanclerz został Zenon Lis, sekretarzem generalnym w miejsce Jerzego Gorzelika Piotr Snaczke, a nowym skarbnikiem Łukasz Giertler. Możliwe, że to w marcu zostały zarejestrowane partie Odpowiedzialność i Partia Kierowców - której p.o. prezesa została Halszka Bielecka, a p.o. wiceprezesa Paweł Kubalski. Wcześniej jeszcze (najpóźniej w lutym) Piotr Jończyk zastąpił Elżbietę Szymańską-Małachowską na funkcji sekretarza generalnego Porozumienia Polskiego. Z kolei po marcu - bo już w kwietniu, ale za kwiecień podsumowania nie będzie - poseł Sylwester Chruszcz przeszedł z koła WiS do klubu PiS.

Luty do przodu

pawmak

Czas podsumować partyjnie luty.

Partią miesiąca została:

Wiosna

Odbyła się konwencja założycielska tego ugrupowania, mocno nagłośniona przez wszystkie media. Sondaże dają jej nawet spore szanse na 3. miejsce w wyborach. Że mocno kontrowersyjne są różnej maści postulaty tego ugrupowania, to w tej chwili inna sprawa.

Nagrodę dodatkową otrzymuje Platforma Obywatelska, której sukcesem stało się zmontowanie szerokiej, składającej się z różnych odległych od siebie ugrupowań Koalicji Europejskiej, mającej wg badań duże szanse na zwycięstwo w eurowyborach.

Antypartią miesiąca ponownie zostało:

Prawo i Sprawiedliwość

Zarówno okoliczności związane ze szczytem bliskowschodnim, jak i kolejne wątki sprawy nagrań z udziałem prezesa PiS, na pewno nie przysłużyły się tej partii. Kwestią negatywną są też niewątpliwie nerwowe ataki na tworzącą się Koalicję Europejską, nieuczciwie się do niej odnoszące.

Podsumowanie zmian:

Zarejestrowana została partia o nazwie Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi, której założycielem jest eurodeputowany Mirosław Piotrowski. Krzysztof Tuduj został II wiceprezesem Ruchu Narodowego (I jest Krzysztof Bosak – potwierdziło się, że tylko on został wybrany na wiceprezesa w zeszłym roku). Nie wiadomo, od kiedy, ale sekretarzem partii jest Anna Bryłka, a skarbnikiem Michał Wawer. Do nowych wiceprzewodniczących SLD (no bo przecież mniej niż 11 nie może ich być) została Małgorzata Niewiadomska-Cudak. Z Partii Razem odeszła jedna z jej "szefów" Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. No i oczywiście partia Kocham Polskę przemianowała się na Wiosnę – jej prezesem został Robert Biedroń, wiceprezesami Marcin Anaszewicz i Gabriela Morawska-Stanecka, sekretarzem Krzysztof Gawkowski, a skarbnikiem Monika Gotlibowska (można powiedzieć, dotychczasowa liderka KP). jej Jeszcze w zaległości dwie zmiany z ubiegłego roku: Zbigniew Adamczyk zastąpił Włodzimierza Rynkowskiego na czele Związku Słowiańskiego, a Grzegorz Niski Marka Prockiego na funkcji sekretarza generalnego UP.

Podsum. styczniowe

pawmak

Czas w tym momencie posumować pod wiadomym kątem pierwszy miesiąc nowego roku, tj. styczeń.

Partią miesiąca zostało:

Polskie Stronnictwo Ludowe

Może niczym spektakularnym się nie wyróżniło, ale to jak każda partia. Natomiast najpowściągliwiej zachowało się po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - w wypowiedziach, gdyż nie wykluczyło to w kontekście reperkusji w postaci atmosfery po tym zdarzeniu podjąć tej partii dwóch cennych akcji - zainicjowania petycji w sprawie odwołania absolutnego szkodnika społecznego Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP, a także bardzo pozytywnej akcji "znak pokoju". Obie inicjatywy zostały ciepło przyjęte także przez działaczy innych ugrupowań.

Antypartią miesiąca zostało:

Prawo i Sprawiedliwość

Miesiąc ten był zdecydowanie wizerunkowo niekorzystny dla tej partii, począwszy od atmosfery po zabójstwie prezydenta Gdańska, a skończywszy na materiałach obciążających co najmniej wizerunkowo jej prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz zatrzymaniu przez CBA m.in. kojarzonych z PiS znanych działaczy. Pycha i arogancja przedstawicieli tego ugrupowania widoczna była przy licznych okazjach. Sondaże trochę spadły.

Podsumowanie zmian:

Chyba jedyną do odnotowania zmianą jest objęcie przez Annę Skibę funkcji sekretarza generalnego Teraz!.

Grudniowe podsumowanie

pawmak

Teraz pora podsumować ostatni miesiąc 2018 roku, czyli grudzień.

Partią miesiąca zostało:

Teraz!

Odbyła się konwencja prezentująca to ugrupowanie. Partia nie przejęła poza założycielską trójką żadnego posła i sondaże ma mizerne - ale mimo wszystko jakoś się przebija, no i nie miała konkurencji. Wprawdzie pozornie wzmocniła się PO, ale tak naprawdę nie przybył jej (w wyniku transferu) ani jeden poseł, skoro klub nazywa się PO-KO, a Kamila Gasiuk-Pihowicz protestuje, że "nie przeszła do żadnej Platformy". Ale czy przeszła, czy nie, to wyjęcie tych kilkorga posłów z Nowoczesnej było ruchem wyłącznie pyrrusowym i przyniosło PO praktycznie same straty.

Antypartią miesiąca została:

Nowoczesna

I to pomimo, że żaden jej poseł nie przeszedł (i raczej nie przejdzie) do Teraz! I tak straciła jednak 1/3 posłów (podobnie jak WiS, ale tej partii udało się jednak utrzymać jeszcze koło i i tak nie ma to dla niej takiego znaczenia) i tylko dzięki uprzejmości UED odzyskała status klubu (przez moment miała nawet tylko koło). Zresztą UED wolała do klubu tylko oddelegować jednego posła, a nie w całości zmienić klub - choć ideowo do .N jej bardzo blisko, a do PSL bynajmniej - a podejrzewam, że PSL klub i tak by utrzymało (chyba że nie, choć to trochę dziwne). Nowoczesna w tej chwili jest skazana na sojusz albo z PO (która ją tak upokorzyła), albo tylko (jeśli chodzi o partie z potencjałem na przekroczenie progu - choć nawet tego nie gwarantujące) z partiami dalekimi ideowo.

W 2018 roku partią miesiąca aż 6 razy została PO, 2 razy SLD, a po 1 razie UED, Partia Chłopska, Zieloni i Teraz!. Nagrodę dodatkową 3 razy otrzymało PiS, 2 razy PSL, a raz Ślonzoki Razem. Antypartią miesiąca 5 razy zostało PiS, 3 razy Nowoczesna, po 2 razy PO i WiS, a po 1 razie Porozumienie i Partia Razem.

Podsumowanie zmian:

Zmarła posłanka PiS Jolanta Szczypińska, którą w Sejmie zastąpił Piotr Müller. Ponadto wakujące mandaty objęli: Danuta Nowicka (PiS, za Dariusza Starzyckiego), Paweł Rychlik (PiS, za Grzegorza Schreibera), Sławomir Skwarek (PiS, za Jarosława Stawiarskiego), Iwona Krawczyk (PO, za Stanisława Huskowskiego z UED) i Grzegorz Lipiec (PO, za Bogusława Sonika). Klub PO (ale chyba tylko w Sejmie) został przemianowany na klub PO-KO wraz z przyjęciem 7 posłów Nowoczesnej (dotychczasowej szefowej jej klubu i wiceprzewodniczącej partii Kamili Gasiuk-Pihowicz, a także Michała Jarosa, Pawła Kobylińskiego, Marka Sowy, Elżbiety Stępień, Krzysztofa Truskolaskiego i Kornelii Wróblewskiej - przestali oni być członkami Nowoczesnej - z wyjątkiem Marka Sowy, który nim nie był) oraz niezrzeszonego Piotra Misiły. Klub Nowoczesnej został przekształcony w koło, na czele którego początkowo stanęła Katarzyna Lubnauer, a zastąpił ją Paweł Pudłowski. Koło przekształciło się jednak ponownie w klub, poprzez przyjęcie do niego Jacka Protasiewicza z UED, dotychczas zasiadającego w klubie PSL-UED. Dwóch posłów opuściło WiS - Ireneusz Zyska przeszedł do klubu PiS, natomiast Adam Andruszkiewicz (powołany w rządzie PiS na wiceministra) na razie jest niezrzeszony. Niejasna stała się sprawa nazwy partii posługującej się nazwą Wolność, a formalnie zarejestrowanej wciąż jako KORWiN.

Ranking partii 2018

pawmak

Oto kolejny ranking polskich partii politycznych, za 2018 rok. Pierwszy od trzech lat, gdzie można brać pod uwagę wyniki wyborcze. To rankingi z poprzednich lat: 2014201520162017.

1. (BZ) Prawo i Sprawiedliwość

Nieco mniejsze poparcie, ale też sporo więcej władzy w samorządach, rozłamu też na razie nie było.

2. (BZ) Platforma Obywatelska

Odwrotnie niż PiS - utrata części władzy samorządowej (będąca jednak pokłosiem dużego poparcia dla tej partii w dawnych latach), jednak poza tym obecnie ugrupowanie coraz mocniejsze, także sondażowo.

3. (+1) Polskie Stronnictwo Ludowe

Utrata sporej części wpływów w samorządach, jednak ogólnopolsko - słabością Nowoczesnej - awansowało na trzecią siłę partyjną.

4. (-1) Nowoczesna

Ogromne straty zarówno w posłach, jak i w poparciu, jednak stała się konkretną (choć średnio samodzielną) siłą w samorządach, no i - niezależnie od okoliczności - posiada klub poselski.

5. (BZ) Porozumienie

Nic zasadniczego się nie zmieniło. Jeśli chodzi o parlamentarzystów, nie ustępuje PSL i Nowoczesnej, no i w przeciwieństwie do nich zasiada w rządzie, jednak jest skazana jest wyłącznie na PiS, co wyklucza nawet notowanie w sondażach.

6. (BZ) Solidarna Polska

Jeszcze mniej samodzielna niż Porozumienie, jednak niewiele mniej umocowana. I znacznie powiększyła reprezentację w sejmikach.

7. (BZ) Sojusz Lewicy Demokratycznej

Utrata części wpływów w samorządach była oczywista w kontekście ostatnich lat, jednak cały czas utrzymuje się na poziomie progu wyborczego jako samodzielny byt, co jest ewenementem jak na ugrupowanie coraz dłużej pozaparlamentarne.

8. (N) Teraz!

Niedawno powstała samodzielna, ambitna partia posiadająca koło poselskie składające się ze znanych osób (w tym założyciela Nowoczesnej) i wprawdzie z małym poparciem, ale jednak notowana w sondażach.

9. (BZ) Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja

Użyłem tej nazwy, gdyż prezes partii twierdzi, że sąd nie pozwolił na posługiwanie się nazwą "Wolność", choć ugrupowanie cały czas się nią posługuje. Samodzielny start i powołanie ogólnopolskiego komitetu w wyborach do sejmików, a reprezentacja parlamentarna nawet zwiększona. Poparcie niewielkie, ale w sondażach istnieje.

10. (P) Ruch Narodowy

Ponownie zarejestrowany jako partia i powołany ogólnopolski komitet do sejmików, o poparciu minimalnie mniejszym niż Wolność i Partia Razem (w przeciwieństwie do tej drugiej posiada posła).

11. (-2) Partia Razem

Podobna siła jak partii Janusza Korwin-Mikkego, jednak (w odróżnieniu także od RN) bez reprezentacji parlamentarnej i chyba (albo prawie) samorządowej.

12. (-2) Unia Europejskich Demokratów

Partia nie notowana w sondażach i bez samodzielnych ambicji, jednak również z widoczną reprezentacją parlamentarną (ratującą dwa kluby poselskie) i znanymi postaciami. Brak samodzielnych ambicji może być jednak podyktowany wyłącznie dążeniem do jednoczenia opozycji - aczkolwiek struktury partii zapewne duże nie są.

13. (-2) Wolni i Solidarni

Partia słabnie, jednak (choć niespodziewanie w kontekście niedawnych doniesień) wciąż utrzymuje koło poselskie. Zarejestrowała listy w większości okręgów do sejmików (przy czym pomogła jej Samoobrona), jednak nie znalazła się wśród 10 komitetów ogólnopolskich, a poparcie wyborcze okazało się bardzo niewielkie. Już straciła ważnego współzałożyciela, innego znanego posła i wielu liderów terenowych. Ugrupowanie wydaje się ledwo dyszeć.

14. (-2) Prawica Rzeczypospolitej

Pozycja polityczna partii w porównaniu z zeszłym rokiem nie zmieniła się (z wyjątkiem utraty niemal całej reprezentacji w sejmikach, będącej jednak efektem pozytywnego zwiększenia dystansu tej partii od PiS), pomimo sensacyjnej zmiany prezesa. Ostatnio podjęła ona pewną ofensywę (choć może i bardziej rękami starego prezesa), ale trudno stwierdzić, czy jej pozycja się poprawi.

15. (BZ) Partia Zieloni

Niespodziewanie zdołała dorobić się ogólnopolskiego komitetu w wyborach samorządowych i mimo sporo mniejszej liczby zarejestrowanych okręgów do sejmików, dostała prawie tyle głosów, co RN (wyszłaby więc nawet większa średnia poparcia). Jednak żadnej reprezentacji parlamentarnej ani w sejmikach (jedynie śladowa na niższym szczeblu), także poza pierwszą trójką sił na pozaparlamentarnej jednak lewicy i potencjał na wybory ogólnokrajowe tylko jako cząstka szerszego komitetu.

16. (N) Regionalna. Mniejszość z Większością

Partia powołana przez Mniejszość Niemiecką. Jej szef jest posłem, a ponadto ugrupowanie współrządzi w województwie opolskim, gdzie jest jedną z najważniejszych sił i ma szefa sejmiku (choć występuje jako MN, a poza Opolszczyną być może struktur nie ma).

17. (BZ) Unia Polityki Realnej

Rok temu przypisałem jej dwóch posłów, choć pewnie w rzeczywistości miała 4 - ale o dwojgu nawet nie było wiadomo publicznie. Obecnie ma 3 (o ile ktoś jeszcze do niej potajemnie nie wstąpił), a także członka tzw. komisji weryfikacyjnej. Jest to jednak reprezentacja niesamodzielna i praktycznie nieeksponowana, a partia samodzielnego potencjału nie ma żadnego i struktury niewielkie.

18. (-5) Unia Pracy

Po raz pierwszy straciła reprezentację sejmikową, a z samych bytów lewicowych przesunęła pod względem siły z 3. na 5. pozycję (licząc ruch Roberta Biedronia). Generalnie życie partii się chyba jednak specjalnie nie zmieniło.

19. (-5) Kongres Nowej Prawicy

Na pewno nie jest mocniejszy niż rok temu, nie ma też żadnego samodzielnego potencjału, wybory do sejmików całkowicie zbojkotowane (być może, aby lepiej to wyglądało niż klęska). Na ten moment nie są nawet w żadnym konkretnym sojuszu.

20. (N) Partia Republikańska

Posiada dwie posłanki i radnego sejmiku podkarpackiego, jednak wydaje się to być w pełni uzależniona od PiS wydmuszka. Nawet w internecie aktywność zrobiła się bardzo niewielka.

21. (-5) Stronnictwo Demokratyczne

Za dużej działalności nie było widać, niemniej jakaś tam była, a partia wciąż z wieloma członkami i pewnymi znanymi osobami.

22. (-4) Samoobrona

Partia w końcu zrezygnowała z tak kurczowego trzymania się samodzielności, jednak i tak nic jej to nie pomogło - choć trochę wzmianek w mediach było, struktury raczej też się nie uszczupliły.

23. (N) Śląska Partia Regionalna

Partia powołana przez Ruch Autonomii Śląska, przez dwie poprzednie kadencje współrządzący województwem śląskim. W tym roku poniżej progu w wyborach sejmikowych, zapewne ze względu na konkurencję ze strony Ślonzoków Razem i mobilizację przeciwników PiS na rzecz Koalicji Obywatelskiej. ŚPR pozostaje jednak silnym ugrupowaniem w najliczniejszym województwie, ma też struktury w opolskim.

24. (-5) Narodowe Odrodzenie Polski

Zrezygnowało ze startu w wyborach samorządowych, jednak to wciąż jakoś tam znana partia, u której widać stale aktywną działalność i która niedawno była w stanie wystawiać trochę list.

25. (-5) Liga Polskich Rodzin

Podobnie jak NOP. Partia oczywiście bardziej znana i z byłymi posłami w składzie, jednak aktywność wydaje się być mniejsza.

26. (N) Ślonzoki Razem

Kolejna nowa regionalna partia. Bez tak znanych postaci ani dużej bazy, a w wyborach do sejmiku śląskiego nie zarejestrowała wszystkich okręgów, jednak mimo to otrzymała więcej głosów niż ŚPR.

27. (-4) Inicjatywa Feministyczna

Aktywność spora, jednak w wyborach jest w stanie wystawić jedynie śladowo kandydatów. Choć jedna z jej liderek startując na prezydenta Gdańska, zdobyła dwukrotnie więcej głosów niż kandydat SLD Lewica Razem, były rektor Uniwersytetu Gdańskiego.

28. (-6) Ruch Sprawiedliwości Społecznej

Też duża aktywność i śladowe możliwości wyborcze. Ledwie 0,8% głosów na medialnego Piotra Ikonowicza w Warszawie.

29. (BZ) Stronnictwo „Piast”

Partia być może zbyt mało doceniana. Jej szef już był radnym sejmiku, a teraz został nawet wiceprzewodniczącym. W jednym z powiatów partia miała mandaty w radzie, jednak teraz zdobyła więcej i współrządzi. Jednego burmistrza straciła, ale w małym miasteczku, a w tym większym utrzymała (tym samym jest jedną z 11 partii, której członkowie są włodarzami). Choć aktywność w internecie od kilku lat zerowa.

30. (-5) Socjaldemokracja Polska

W zasadzie nic się nie zmieniło. Konkretny człon SLD LR. Przyszła partia Roberta Biedronia jest naturalnym kierunkiem dla jej niedobitków, jednak nic o żadnych przejściach w tej chwili nie wiadomo.

31. (-5) Polska Partia Socjalistyczna

Jak rok temu i, podobnie jak SDPL, konkretny człon SLD LR.

32. (-5) Krajowa Partia Emerytów i Rencistów

Pokazała się, wchodząc w skład Koalicji Obywatelskiej - najpierw na Podkarpaciu, potem w całym kraju. Współtworzyła też niby w międzyczasie SLD LR (choć nie było widać jej podpisu). Znaczy jakąś działalność widać, członków też pewnie sporo zostało.

33. (+24) Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin

Potężny awans spowodowany przebudzeniem się tej partii. Rejestracja list we wszystkich okręgach do sejmiku mazowieckiego, pojawiła się też strona ugrupowania, widziałem i spot wyborczy.

34. (-2) Stronnictwo Ludowe „Ojcowizna” RP

Bez zmian specjalnych, jakaś grupa jej działaczy startowała w wyborach.

35. (-4) Wolność i Równość

Nic nie wiadomo o kandydatach tej partii w wyborach, ale była aktywna, m.in. przy tworzeniu SLD LR.

36. (-6) Liga Obrony Suwerenności

Podobnie jak WiR, z tym że o współpracy z kimkolwiek nic nie wiadomo. Zwykle wystawiali kandydatów choćby w Gdańsku, ale tym razem chyba i tego zabrakło.

37. (-2) Polska Lewica

Bez specjalnych zmian. Oficjalny człon SLD LR, kandydatów jakichś przedstawiła w wyborach.

38. (-5) Polska Patriotyczna

Przebudowała się na satelitę niezarejestrowanej od prawie 4 lat Zmiany, ale wybory prawie olała.

39. (N) Partia Chłopska

Nowa partia byłych działaczy Samoobrony RP, trochę klimaty dawnej Partii Regionów. Media z lubością odnotowały jej istnienie. Paru byłych posłów, sojusz z SLD i kandydaci do sejmików, coś tam też założyli w necie.

40. (-1) Stronnictwo Pracy

W paru miejscach wystawiają kandydatów w różnych wyborach, internetowo też obecni.

41. (-13) Demokracja Bezpośrednia

Nadal niewielka aktywność, choć jej członkowie pokazali się w wyborach na prezydentów Warszawy i Poznania.

42. (-21) Twój Ruch

Szef partii rok temu ogłosił odejście z polityki (i apelował o wstępowanie do innej partii), pozostając na jej czele. Mimo statutu, po półtora roku nie uzupełniono też parytetowego przewodnictwa. Działacze w partii pozostawali, ale też zaczęli współtworzyć ruch Roberta Biedronia. W wyborach samorządowych kandydatów brak.

43. (N) Inicjatywa Obywatelska

Partia niby lokalna (z powiatu tarnogórskiego), ale wystawiła listy w 4 okręgach do sejmiku śląskiego.

44. (-8) Związek Słowiański

Jakieś tam listy do sejmików wystawił.

45. (-7) Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka

Bez specjalnych zmian, lecz co istotne, oficjalny człon SLD LR.

46. (-9) Polska Partia Piratów

Aktywność jakby spada, ale cały czas coś tam jest.

47. (N) II Rzeczpospolita Polska

Pojawiła się w wykazie poprzez przerejestrowanie Polskiego Porozumienia Przedsiębiorczości i Pracy, które łączyłem z Europą Wolnych Ojczyzn - Partią Polską. Faktycznie jest to nowe ugrupowanie - choć niektórzy działacze się pokrywają. II RP wystawiła kandydata na prezydenta Warszawy i listy do rady stolicy w 2/3 okręgów.

48. (N) Ruch 11 Listopada

Partia założona i porzucona przez Mariana Kowalskiego. Nawet nie zdołała wystartować w samorządówce, choć aktywność jakaś jest.

49. (-9) Liga Narodowa

Nic o starcie działaczy w wyborach nie wiadomo, ale jakaś tam aktywność jest (choć w necie to głównie linkowanie wywodów Konrada Rękasa ze Zmiany).

50. (-9) Normalny Kraj / Partia Wolności

Konsekwentnie traktuję te partie łącznie (PW jest na tyle skuteczna, że KORWiN nadal nie może używać nazwy "Wolność"). O starcie działaczy w wyborach nic nie wiadomo, jednak jakąś tam aktywność widać.

51. (-7) Piast – Jedność Myśli Europejskich Narodów

Szef kandydował do sejmiku, aktywność stale widoczna.

52. (-28) Biało-Czerwoni

Nie wiadomo, czy sąd dokonał już wykreślenia tej partii, do czego zobligowało go niezłożenie przez BC sprawozdania finansowego za zeszły rok, ani też, żeby dokonała na kongresie samorozwiązania, więc w rankingu się znajduje (i być może tym samym po jej członku znajduje się nawet w Senacie, sejmiku zachodniopomorskim czy radzie Warszawy), jednak nie jest w jakikolwiek sposób aktywna.

53. (-19) Ruch Katolicko-Narodowy

Jednak nie ma senatora (nie wiadomo, kiedy przeszedł do PiS), co przy zamarciu daje posiadającemu kiedyś koło w Sejmie ugrupowaniu efekt partii papierowej.

54. (-9) Stronnictwo Narodowe

Jakąś aktywność cały czas pokazuje.

55. (-9) Komunistyczna Partia Polski

Jw.

56. (-14) Samoobrona Odrodzenie

Rozmawiała o połączeniu z Samoobroną, ale raczej do tego nie doszło. Potem zmarł jej szef Henryk Dzido i nic nie wiadomo o aktywności partii od tego czasu. Czy Sławomir Izdebski rzeczywiście w niej działa, też w sumie nie wiadomo.

57. (-14) Polskie Stronnictwo Demokratyczne

Nie było widać aktywności.

58. (-11) Jeden-PL

Wcześniej Obywatelska Rzeczpospolita Polska. Nie było widać aktywności i okazałe struktury zniknęły ze strony, niemniej jakieś muszą być i jeśli doszło do zmiany nazwy, to aktywność sama przez się także.

59. (-10) Unia Polskich Ugrupowań Monarchistycznych

Jakaś tam aktywność była, chociaż niewielka.

60. (N) Akcja Zawiedzionych Emerytów Rencistów

Kolejne wcielenie dawnej Partii Emerytów Rencistów RP z Wojciechem Kornowskim na czele. Jeden z liderów startował do sejmiku, poza tym nic nie wiadomo.

61. (N) Liga Samorządowa Pierwsza

To już czysto lokalna partia, z powiatu pszczyńskiego. Być może ma najmniej członków ze wszystkich partii, jednak za wprowadzenie po kilku radnych powiatowych i miejskich w Pszczynie premia się należy.

62. (N) Kocham Polskę

Na razie uśpione zaplecze partyjne Roberta Biedronia, tyle że zarejestrowane (i zauważyli to też dziennikarze). Ale liderzy aktywnie budują nowy ruch.

63. (-15) Chrześcijańska Demokracja III Rzeczypospolitej Polskiej

Partia założona przez Lecha Wałęsę nadal sprawia wrażenie nieaktywnej, choć zdarzy się zamieszczenie jakiegoś linku na profilu.

64. (N) Aktywni Samorządowcy

Kolejna lokalna partyjka, z powiatu z siedzibą w Świdnicy. Nie startowała jednak pod tą nazwą w wyborach, a pod szyldem Wspólny Powiat, który z 6 mandatami wszedł do rady (dwie najważniejsze osoby w partii mandaty uzyskały).

I od tego momentu konsekwentnie (zgodnie z rankingiem zeszłorocznym) partie, których jedyną dostrzegalną aktywnością było złożenie sprawozdania finansowego (na ostatnie miejsce spadła partia, która sprawozdania nie złożyła i nie wiadomo, czy jeszcze jest w rejestrze).

65. (-15) Wspólnota

Chyba że to ona była częścią startującego w 17 okręgach do sejmików komitetu Jedność Narodu - Wspólnota, ale wątpię (jeśli ktoś coś wie, że tak było i napisze, to zmienię jej miejsce).

66. (-15) Przedsiębiorcza Rzeczypospolita Polska

67. (-15) Organizacja Narodu Polskiego – Liga Polska

68. (-15) Konfederacja Polski Niepodległej

69. (-15) Porozumienie Polskie

70. (-15) Europa Wolnych Ojczyzn – Partia Polska

71. (-15) Polska Wspólnota Narodowa

72. (-14) Obrona Narodu Polskiego

73. (-14) Przymierze Ludowo-Narodowe

74. (-14) Stronnictwo Narodowe im. Dmowskiego Romana

75. (-14) Lepsza Polska

76. (-14) Stronnictwo Patriotyczne Polski i Polonii

77. (-14) Stronnictwo Polska Racja Stanu

78. (-14) Polski Ruch Monarchistyczny

79. (-12) Partia Rozwoju

80. (-15) Godne Życie

W porównaniu z zeszłym rokiem doszło 14 partii (13 nowości i 1 powrót - jedna z nowości to partia, którą łączyłem do tej pory z inną, a po jej przerejestrowaniu traktuję jako osobne byty), a ubyła 1 (Forum Samorządowe). Największy awans zanotowało ZChR (+24), a największy spadek BC (-28).

Po wyborze władz w województwach

pawmak

Za nami już niemal ostatnie powyborcze rozstrzygnięcia we władzach wojewódzkich. Przedstawmy więc statystykę ugrupowań obecnych zarówno w zarządach województw, jak i w prezydiach sejmików, a także dokładne koalicje rządzące. W zarządach województw sytuacja wygląda następująco:

  • 24 - Prawo i Sprawiedliwość
  • 23 - Platforma Obywatelska
  • 13 - Polskie Stronnictwo Ludowe
  • 6 - Porozumienie
  • 6 - Solidarna Polska
  • 3 - Bezpartyjni Samorządowcy
  • 2 - Sojusz Lewicy Demokratycznej
  • 1 - Regionalna. Mniejszość z Większością / Mniejszość Niemiecka
  • 1 - Nowoczesna
  • 1 - niezależny

A teraz w rozbiciu na poszczególne funkcje w zarządach. Marszałkowie województw:

  • 7 - PiS
  • 6 - PO
  • 2 - PSL
  • 1 - BS

Wicemarszałkowie województw:

  • 10 - PiS
  • 9 - PO
  • 6 - PSL
  • 4 - Porozumienie
  • 1 - RMW/MN
  • 1 - niezależny

Szeregowi członkowie zarządów:

  • 8 - PO
  • 7 - PiS
  • 6 - Solidarna Polska
  • 5 - PSL
  • 2 - Porozumienie
  • 2 - SLD
  • 2 - BS
  • 1 - Nowoczesna

Zatem w randze co najmniej wicemarszałków 17 przedstawicieli ma PiS, 15 PO, 8 PSL, 4 Porozumienie, a po 1 BS, RMW/MN i śląski koalicjant PiS Wojciech Kałuża. Zauważmy, że dwaj główni sojusznicy wyborczy PiS otrzymali tyle samo miejsc w zarządach, ale partia Jarosława Gowina wicemarszałków ma aż czterech, podczas gdy ugrupowanie Zbigniewa Ziobry żadnego. Zaledwie jedno miejsce szeregowego członka zarządu przypadło Nowoczesnej, choć w formalnej koalicji z PO zdobyła ona zdecydowanie więcej mandatów radnych niż zarówno Porozumienie, jak i Solidarna Polska.

A teraz prezydia sejmików (na ten moment, bowiem nie wszędzie wybrano jeszcze wszystkich wiceprzewodniczących):

  • 24 - PiS
  • 16 - PO
  • 7 - PSL
  • 6 - Nowoczesna
  • 2 - SLD
  • 2 - BS
  • 1 - RMW/MN
  • 1 - Stronnictwo "Piast"

W tym przewodniczący:

  • 7 - PiS
  • 4 - PO
  • 2 - PSL
  • 1 - SLD
  • 1 - RMW/MN
  • 1 - BS

A teraz skład koalicji rządzących w każdym województwie. Pogrubieniem zaznaczono ugrupowania obecne w zarządzie województwa, a zwykłą czcionką nieobecne w zarządzie, ale posiadające radnych w sejmiku będących w rządzącej koalicji.

  • DOLNOŚLĄSKIE: PiS - BS - Solidarna Polska
  • KUJAWSKO-POMORSKIE: PO - PSL - SLD
  • LUBELSKIE: PiS - Porozumienie - Solidarna Polska - Stronnictwo "Piast"
  • LUBUSKIE: PO - PSL - SLD - Nowoczesna
  • ŁÓDZKIE: PiS - Porozumienie - Solidarna Polska
  • MAŁOPOLSKIE: PiS - Solidarna Polska - Porozumienie
  • MAZOWIECKIE: PO - PSL - Nowoczesna
  • OPOLSKIE: PO - RMW/MN - PSL - Nowoczesna
  • PODKARPACKIE: PiS - Porozumienie - Solidarna Polska - Partia Republikańska
  • PODLASKIE: PiS - Porozumienie - Solidarna Polska - Prawica Rzeczypospolitej
  • POMORSKIE: PO - Nowoczesna - PSL
  • ŚLĄSKIE: PiS - Solidarna Polska (koalicji większość daje niezależny wicemarszałek W. Kałuża)
  • ŚWIĘTOKRZYSKIE: PiS - Solidarna Polska - Porozumienie - Porozumienie Samorządowe (Samorząd 2002)
  • WARMIŃSKO-MAZURSKIE: PO - PSL - Nowoczesna
  • WIELKOPOLSKIE: PO - PSL - Nowoczesna - SLD
  • ZACHODNIOPOMORSKIE: PO - PSL - SLD - Nowoczesna - Inicjatywa Polska(/Biało-Czerwoni?)

W zachodniopomorskim przychylny koalicji jest także klub BS, jednak nie wchodzi oficjalnie w jej skład. W lubelskim Solidarna Polska posiada przedstawiciela w zarządzie, choć nie ma żadnego radnego w sejmiku. W dolnośląskim i śląskim koalicję popiera także nieposiadające radnych Porozumienie. Można założyć, że to samo dotyczy w rządzonych przez PiS województwach Partii Republikańskiej (poza podkarpackim), a także zapewne Stronnictwa "Piast" (poza lubelskim) i Ruchu Katolicko-Narodowego. Z kolei Nowoczesna popiera koalicję rządzącą w kujawsko-pomorskim, a SLD w mazowieckim, opolskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim. Spośród ugrupowań nie posiadających radnych w województwach rządzonych przez PO i PSL zapewne można założyć także poparcie ze strony Inicjatywy Polska (poza zachodniopomorskim), Krajowej Partii Emerytów i Rencistów, a być może również ze strony sojuszników SLD z koalicji SLD Lewica Razem (na czele z Unią Pracy).

Podsumowanie listopadowe

pawmak

Można już podsumować partyjnie listopad, w którym odbyła się m.in. druga tura wyborów samorządowych.

Partią miesiąca została:

Platforma Obywatelska

Tym razem już bez żadnych wątpliwości. W wyniku II tury wyborów stała się, jeśli chodzi o partie, zupełnie dominującą partią w sensie bycia prezydentami miast przez jej członków. Bardziej jest to kwestia I tury, jednak jak wspomniałem w odpowiednim wpisie, w II turze wyborów na prezydentów 60% startujących w niej członków PO swoje pojedynki wygrało. Nawet wśród burmistrzów najwięcej partyjnych to należący do PO. Partii wyraźnie drgnęło też w górę w sondażach. Nie udało jej się wprawdzie utrzymać przy władzy regionalnej w województwach dolnośląskim i śląskim, jednak bynajmniej nie z jej winy (zwłaszcza w śląskim).

Nagrody dodatkowej nie przyznaję, choć prawie zasłużyła na nią nowo powstała partia "Teraz!". Dużą szansę ma jednak w grudniu, kiedy odbędzie się jej konwencja. Przyznałem natomiast ex aequo dwóm ugrupowaniom miano antypartii miesiąca. Otrzymują je:

Prawo i Sprawiedliwość oraz Nowoczesna

W mówieniu o łomocie, spuszczonym kandydatom PiS w II turze wyborów, nie ma żadnej przesady (przynajmniej, jeśli pominiemy stanowiska wójtów - wśród których PiS wygrało jeśli chodzi o komitet, natomiast w liczbie członków, którzy zostali wójtami, uległo PSL-owi; PO i PSL-owi natomiast wśród burmistrzów, mimo wygranej komitetu PiS w tym względzie). W II turze wyborów na prezydentów miast pojedynki wygrało 2 kandydatów PiS (w tym jeden z Porozumienia), a przegrało 23. Przegrało 19 członków PiS, a wygrał de facto 1 (formalnie 2, ale przeciwko należącej formalnie do PiS prezydent w Bełchatowie PiS się opowiedziało; ten drugi natomiast w jednym z najmniejszych miast prezydenckich). Wbrew jak się wydawało rozstrzygnięciom wyborczym udało się partii przejąć władzę w dwóch wspomnianych przy okazji PO województwach, jednak zwłaszcza w jednym nastąpiło to w taki sposób, że wizerunkowo to partii bynajmniej nie pomaga. Mimo większości przegrał natomiast kandydat na przewodniczącego sejmiku podlaskiego, a farsą był wybór władz w województwie łódzkim. Najbardziej chyba jednak cieniem na wizerunek PiS kładą się okoliczności afery związanej z Komisją Nadzoru Finansowego, domniemanym nepotyzmem i wypowiedziami na ten temat, a także konieczność wycofania się z najbardziej skandalicznych rozwiązań dotyczących Sądu Najwyższego, a i jeszcze parę innych rzeczy. W pewnym stopniu widać to także po sondażach partii.

Jeśli chodzi o Nowoczesną, to pomimo sukcesu PO w wyborach, ów jej partner koalicyjny nie bardzo ma się czym pochwalić jeśli chodzi o II turę. Na prezydenta miasta żadnego członka tej partii nawet nie było w II turze, natomiast na niższym szczeblu wygrała tylko kandydatka na burmistrza Białogardu. W wyborach na wójtów ani w I, ani w II turze nie zwyciężył żaden członek tej trzeciej partyjnie siły w Sejmie. Nawet jeśli chodzi o władze regionalne, przedstawicielstwo Nowoczesnej jest symboliczne - w 15 wybranych do tej pory zarządach (a 7 rządzonych przez PO i PSL) tylko w pomorskim przedstawicielka partii znalazła się w zarządzie (jako zwykły jego członek). Nikt z partii nie został też przewodniczącym sejmiku. Do tego doszła niemal likwidacja struktur partii na Podkarpaciu, powstanie konkurencji w postaci partii Teraz! utworzonej przez założyciela .N, odpowiedzialność za przejęcie przez PiS władzy na Śląsku, bardzo słabe sondaże (w których nie jest notowana KO), zawirowania wokół pozbycia się posła Misiły, a także pogłoski o eksodusie posłów i utracie klubu (gdyby spełniły się w listopadzie, Nowoczesna zostałaby antypartią miesiąca samodzielnie, pomimo tylu niekorzystnych okoliczności dla PiS).

Podsumowanie zmian:

Jak przypuszczałem, już w październiku wygasły mandaty posłom wybranym wówczas do samorządu (tylko w listopadzie zostało to ujawnione) - Stanisławowi Huskowskiemu (UED, klub PSL-UED, wybrany do sejmiku województwa dolnośląskiego), Jarosławowi Szlachetce (PiS, wybrany na burmistrza Myślenic), Rafałowi Trzaskowskiemu (PO, wybrany na prezydenta Warszawy) i Grzegorzowi Wojciechowskiemu (PiS, wybrany do sejmiku województwa łódzkiego). Posłowie, którym wygasły mandaty w listopadzie, to: Wojciech Bakun (Kukiz'15, wybrany na prezydenta Przemyśla), Bartłomiej Stawiarski (PiS, wybrany na burmistrza Namysłowa), Wojciech Wilk (PO, wybrany na burmistrza Kraśnika), Grzegorz Schreiber (PiS, wybrany na marszałka województwa łódzkiego), Jarosław Stawiarski (PiS, wybrany na marszałka województwa lubelskiego), Dariusz Starzycki (PiS, wybrany na wicemarszałka województwa śląskiego) oraz Bogusław Sonik (PO), który został eurodeputowanym w miejsce Bogdana Wenty, który z kolei utracił mandat w Parlamencie Europejskim, zostając prezydentem Kielc. Bartłomieja Stawiarskiego zastąpił Kamil Bortniczuk (Porozumienie, także przystąpił do klubu PiS), Jarosława Szlachetkę Sławomir Hajos (PiS), Grzegorza Wojciechowskiego Grzegorz Lorek (PiS), Wojciecha Bakuna Robert Majka (niezrzeszony, ostatnio blisko RN), Rafała Trzaskowskiego Jagna Marczułajtis-Walczak (klub PO), a Wojciecha Wilka Magdalena Gąsior-Marek (PO). W Sejmie powstało koło Wolność i Skuteczni, które utworzyli posłowie z partii Wolność oraz prezes stowarzyszenia Skuteczni Piotr Liroy-Marzec (wszyscy dotychczas niezrzeszeni). Z kolei zarejestrowana została partia Teraz!, powołana przez posłów innego koła Liberalno-Społeczni, które na nazwę nowej partii się przemianowało. Z klubu Kukiz'15 odszedł Marek Jakubiak, a z Nowoczesnej wyrzucony został Piotr Misiło. Z SLD odszedł wiceprzewodniczący partii Krzysztof Gawkowski. Na funkcji sekretarza generalnego KORWiN (Wolności) Witold Stoch zastąpił Katarzynę Zaleśną.

Kto wygrał wybory samorządowe na dole? A kto zaklina rzeczywistość?

pawmak

W tym wpisie spróbujemy przyjrzeć się dokładnie, które ugrupowanie (bo nie mówimy tu o komitetach lokalnych w swej zbiorczości) osiągnęło rzeczywiście największe poparcie w wyborach samorządowych na poziomie lokalnym - czyli poniżej prezydentów miast (gdzie wśród ugrupowań politycznych wybory mocno zdominowała Koalicja, a właściwie Platforma Obywatelska) oraz sejmików województw (gdzie - przy wystawionych listach wyborczych we wszystkich okręgach przez wszystkie najsilniejsze komitety - z blisko 7-punktową przewagą nad KO zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość). Przeanalizujmy zatem wybory na burmistrzów i wójtów oraz do rad (z wyjątkiem dzielnic Warszawy, bo to trochę inna bajka, a i w skali kraju odsetek zupełnie marginalny).

Wybory pod względem politycznym zdominowały trzy ugrupowania - wspomniane PiS i KO (praktycznie PO), a także Polskie Stronnictwo Ludowe. Przyjrzymy się więc ich wynikom. Jak to wygląda w liczbach bezwzględnych? Jeśli chodzi o komitety wyborcze:

  • Rady powiatów: PiS - 30,46% głosów i 2114 mandatów; PSL - 14,22% głosów i 952 mandaty; KO 12,29% głosów i 726 mandatów
  • Rady gmin/miast: PiS - 5808 mandatów, PSL - 3200, KO - 1098
  • Burmistrzowie: PiS - 62, PSL - 34, KO - 11
  • Wójtowie: PiS - 168, PSL - 138, KO - 3

Pozór? PiS wygrywa pod każdym względem, a reszta leży i kwiczy (jedynie PSL w miarę przyzwoicie w wyborach na wójtów). Prawda? No właśnie...

Spójrzmy teraz, jak wygląda liczba zwycięskich włodarzy pod względem nie komitetów wyborczych, a przynależności partyjnej:

  • Burmistrzowie: partie KO - 71 (69 PO i 2 Nowoczesna), PSL - 68, PiS - 59
  • Wójtowie: PSL - 221, PiS - 140, PO - 35 (z Nowoczesnej nikt wójtem nie został)

Czyli? Jeśli chodzi o członków partii, PiS nie wygrało wyborów ani na burmistrzów, ani na wójtów. Ba - więcej burmistrzów ma zarówno PO, jak i PSL (pomimo, iż burmistrzów komitet PiS zdobył niemal dwukrotnie tyle, co PSL i 5,5-krotnie więcej niż KO!), a jeśli chodzi o wójtów, to PSL zostawia PiS daleko w tyle... Jak to możliwe? Otóż jak widać tu wyraźnie, członków PiS zostało wybranych - zarówno wśród burmistrzów, jak i wójtów - nawet mniej niż kandydatów komitetu PiS (generalnie mniej więcej liczby te się pokrywają). PSL - równo dwukrotnie więcej członków niż kandydatów komitetu partyjnego jeśli chodzi o wybranych burmistrzów, a jeśli chodzi o wójtów, również jedynie nieco ponad 60% zwycięskich kandydatów z tej partii startowało z KW PSL. No a co do KO/PO... Może w znacznej mierze prostu dlatego, że Nowoczesna w wielu miejscach nie ma struktur (więc dziwnie wyglądałby tam komitet koalicyjny), ale jednak. Burmistrzami zostało o 6 i pół raza więcej członków PO niż kandydatów komitetu KO. Wójtami - niemal 12 razy więcej.

Teraz dochodzimy do sedna, czyli do kolejnych liczb. Jak wspomniałem, wszystkie trzy komitety wystawiły listy do sejmików we wszystkich 85 okręgach (nie tylko one). PiS i PO mają zbliżoną liczbę członków (a PO razem z Nowoczesną pewnie nawet więcej niż PiS), a w ogóle najliczniejszą partią jest PSL. Kwestia ewentualnych problemów KO/PO i PSL ze strukturami więc odpada. A ilu kandydatów w ogóle wystawiły te komitety na poszczególnych szczeblach?

  • Rady powiatów: PiS - 8626, PSL - 5984, KO - 4337
  • Rady gmin/miast: PiS - 22 224, PSL - 9617, KO - 4953
  • Burmistrzowie: PiS - 444, PSL - 111, KO - 53
  • Wójtowie: PiS - 657, PSL - 326, KO - 20

No właśnie. Ktoś z jednej strony powie, że PiS po prostu skrajnie upartyjniło wybory lokalne (i to czysta prawda). Ktoś z drugiej strony powie z kolei, że często członkowie PO i PSL wstydzą się startować z partyjnych komitetów (i to też jest trochę prawda - choć w przypadku PO z komitetu Koalicji Obywatelskiej, a więc też nie do końca PO - no ale jak wspomniałem, skoro Nowoczesna nie ma tak licznych struktur, w ogóle głupio było zakładać komitet koalicyjny, no a ani PO, ani Nowoczesna nie zgłosiły do wyborów jednopartyjnych komitetów w ogóle; co do PSL zaś, to jednak członkowie tej partii w większości startowali mimo wszystko z ramienia jej komitetu - a to, że ktoś nie chce za mocno upartyjniać wyborów lokalnych, to też raczej zaleta). Ale tak czy inaczej, obiektywnie - policzmy odsetek tylko kandydatów startujących z ramienia tych trzech komitetów, jaki uzyskał mandaty, żeby ocenić rzeczywistą skuteczność wyborczą danych komitetów.

  • Rady powiatów: PiS - 24,51%; KO - 19,87%; PSL - 15,91%
  • Rady gmin/miast: PSL - 33,27%; PiS - 26,13%; KO - 22,17%
  • Burmistrzowie: PSL - 30,63%; KO - 20,75%; PiS - 13,96%
  • Wójtowie: PSL - 42,33%; PiS - 25,57%; KO - 15%

Czyli? PiS - oprócz sejmików - wygrało tak naprawdę realnie wybory do rad powiatów (przy czym sumując jedynie wyniki KO i PSL - ugrupowania te mają w obu przypadkach znacznie więcej poparcia niż samo PiS). Natomiast zarówno na szczeblu rad miast i gmin, jak i (zwłaszcza) na burmistrzów i wójtów, zdecydowanie najskuteczniejszym komitetem okazał się komitet PSL.

A jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że wybory na prezydentów miast wygrało 19 na 65 kandydatów KO, a 4 na 95 kandydatów PiS (a także fakt, że w samych miastach prezydenckich mieszka prawie 16 milionów Polaków), odpowiedzmy sobie rzetelnie na pytanie o to, czy Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło 'bezdyskusyjne' zwycięstwo w wyborach, czy jednak niekoniecznie...

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci