Menu

Karuzela
polityczna

Podsumowanie lutego

pawmak

Pora podsumować krótko kolejny miesiąc, czyli luty.

Jeśli chodzi o nagrodę miesiąca, nie bardzo było jakiej partii jej przyznać, ale ponieważ trzeba, to otrzymuje ją ponownie:

Platforma Obywatelska

Nie wytraciła wypracowanej w styczniu przewagi nad Nowoczesną, umacniając się na pozycji lidera opozycji. Sondaże raczej nawet jej jeszcze bardziej urosły niż spadły. Poza tym praktycznie dogadano już reelekcję jej honorowego przewodniczącego (więc raczej jednak członka...) Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej. W dodatku jedyna europejska siła chcąca wystąpić przeciw niej, czyli Prawo i Sprawiedliwość, jedynego alternatywnego kandydata znalazła... też w szeregach PO.

A antypartią miesiąca zostaje właśnie:

Prawo i Sprawiedliwość

Pośmiewisko związane z walką z kandydaturą Donalda Tuska, wywołanie oburzenia na szeroką skalę poprzez wycinkę drzew na szeroką skalę, wojenka z władzą sądowniczą... I sondaże spadają (można zaryzykować generalną tezę o spadku o 3 pkt proc. w lutym).

Podsumowanie zmian:

Mandat poselski po zmarłym Rafale Wójcikowskim objęła Małgorzata Janowska. Nie przystąpiła do "macierzystego" klubu Kukiz'15, lecz gdy odeszły z niego Magdalena Błeńska i Anna Siarkowska, wraz z nimi utworzyła koło Republikanie (czyli koło stowarzyszenia "Republikanie"). Przewodniczącą koła została Siarkowska. Warto nadmienić, że jednocześnie z Wolności (w której był szefem na Pomorzu) odszedł szef "Republikanów" Karol Rabenda, w związku z czym stowarzyszenie wyrąbało sobie samodzielne miejsce na scenie politycznej kosztem ugrupowań Pawła Kukiza i Janusza Korwin-Mikkego. Oprócz tego warto nadmienić, że poseł Arkadiusz Mularczyk został po ponad 3-miesięcznym oczekiwaniu (odszedłszy z Solidarnej Polski, szefem klubu której był w poprzedniej kadencji) przyjęty do PiS - choć od listopada i tak już innej partii nie reprezentował.

Styczeń podsumowawszy

pawmak

Pora na podsumowanie stycznia.

Partią miesiąca zostaje:

Platforma Obywatelska

Spośród głównych sił opozycyjnych najmniej poobijała się przez ostatnie tygodnie, co poskutkowało pewnymi wzrostami sondażowymi i lepszą pozycją w opozycji.

Antypartią miesiąca zostaje:

Nowoczesna

Sprawa portugalska była największą wtopą w historii tego ugrupowania (nie to, co takie głupstwa, jak lapsusy językowe). Nowoczesna zakiwała się także w kwestii kryzysu sejmowego. I notowania wyraźnie spadły.

Podsumowanie zmian:

Z PiS odszedł eurodeputowany Kazimierz Michał Ujazdowski, a z tego świata poseł klubu Kukiz'15 Rafał Wójcikowski. Na funkcji prezesa KNP Michał Marusik został zastąpiony przez Stanisława Żółtka (ostatnio II wiceprezesa partii). Na funkcji rzecznika Nowoczesnej (o ile to na tyle istotna zmiana) Pawła Rabieja zastąpiła Katarzyna Lubnauer. W zarządzie krajowej (kolektywnym szefie) Partii Razem Alicję Czubek zastąpiła Julia Zimmermann. Zmarł sekretarz krajowego komitetu wykonawczego KPP Marian Indelak.

Podsumowanie grudnia

pawmak

Pora podsumować ostatni miesiąc 2016 roku, czyli grudzień, gorący politycznie.

Partią miesiąca zostaje:

Polskie Stronnictwo Ludowe

Za najbardziej wyważoną postawę w obliczu kryzysu sejmowego i szczerą, konstruktywną propozycję jego rozwiązania. Stanęło po stronie sprawiedliwości po wykluczeniu z obrad posła Michała Szczerby, jednak nie posunęło się do spędzania świąt na sali sejmowej, ani do różnych głupotek. I sondażowo raczej na plus, choć pod tym względem w grudniu najbardziej zyskała Nowoczesna.

Antypartia miesiąca to:

Prawo i Sprawiedliwość

Za dyktat, karygodne taranowanie procedur i niebywałą arogancję w kontekście kryzysu sejmowego, ale także skrajnie kontrowersyjnych propozycji uregulowania pracy dziennikarzy na terenie parlamentu. Niektórzy politycy związani z tą partią już publicznie przestali wytrzymywać bezkrytyczne podejście.

W roku 2016 najwięcej razy (4) nagrodę partii miesiąca otrzymała Nowoczesna, 3 razy PSL, a po jednym razie Platforma Obywatelska, Biało-Czerwoni, Partia Razem, Unia Pracy i Unia Europejskich Demokratów (ani razu nagroda nie trafiła więc do rządzącego Prawa i Sprawiedliwości, ani też do żadnej innej partii prawicowej - jeśli za taką nie uznawać PO). Raz przyznano nagrodę dodatkową (wicepartii miesiąca), która trafiła do PO. Antypartią miesiąca aż 5 razy zostało PiS, 3 razy PO, 2 razy Solidarna Polska, a po jednym razie Ruch Narodowy i Nowoczesna.

Podsumowanie zmian:

W parlamencie koło poselskie ED formalnie przemianowało się na koło UED (za to stowarzyszenie ED zostało zarejestrowane). Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, jak się okazało, już w listopadzie wystąpił z Solidarnej Polski - choć do PiS go jeszcze nie przyjęto (skoro nic o tym nie wiadomo; no ale i tak reprezentuje już tylko tę partię). Nastąpiły zmiany we władzach UP. Jeśli chodzi o najważniejsze, to na stanowisku przewodniczącego Marka Poniatowskiego zastąpił Józef Orkisz (pozostali bez zmian), a funkcję sekretarza międzynarodowego przestał pełnić Bogdan Golik (były eurodeputowany w ogóle zniknął z władz). Doszło też do paru zmian we władzach PSL, ale nie dotknęły one najważniejszych funkcji (najistotniejsze nastąpiły wśród wiceprzewodniczących Rady Naczelnej i szeregowych członków NKW).

Ranking partii 2016

pawmak

Przystąpmy do rankingu polskich partii politycznych za 2016 rok – już trzeciego tego typu. Czyli próby sklasyfikowania wszystkich polskich partii pod względem ich aktualnej siły. Ułomnie, no ale trudno. Przywołajmy przy tym rankingi z roku 2014 i 2015, gdzie bardziej szczegółowo opisano sytuację tych partii i na bazie których w sporej mierze tegoroczny ranking powstał.

1. (BZ) Prawo i Sprawiedliwość

Jak w 2015. Na razie nic się nie zmienia, ale to kwestia czasu. Partia robi wyjątkowo dużo, aby był on jak najkrótszy.

2. (BZ) Platforma Obywatelska

Jak w 2015.

3. (BZ) Nowoczesna

Sondaże nie tak dobre, jak rok temu, ale nadal generalnie lepsze niż PO. Struktury coraz bardziej rozwinięte i nawet posłów przybywa.

4. (BZ) Polskie Stronnictwo Ludowe

Bez zmian przez ten rok.

5. (BZ) Polska Razem

Też bez specjalnych zmian.

6. (BZ) Solidarna Polska

Podobnie – trochę plusów, trochę minusów, ale generalnie podobnie.

7. (BZ) Sojusz Lewicy Demokratycznej

Odejścia są, ale nie masowe i nie wśród liderów. Sondażowo stabilnie.

8. (+1) Wolność

Do niedawna KORWiN (formalny skrót taki pozostaje). Poza nazwą właściwie bez zmian.

9. (+2) Partia Razem

Nie skończyło się na wyskoku wyborczym. Struktury rozbudowane, sondaże i media nie zapomniały, szeroka działalność uliczna.

10. (N/+10) Unia Europejskich Demokratów

Powstała z przekształcenia Partii Demokratycznej, formalnie poprzez jej przemianowanie. Koło poselskie złożone ze znanych exPOwców, kluby im. T. Mazowieckiego, młodzieżówka i istotna rola w KOD-zie to niewątpliwe plusy, choć struktury pewnie średnie i PR nienajlepszy.

11. (-1) Prawica Rzeczypospolitej

Większe odcięcie się od PiS-u i zwiększona widoczność z jednej strony, ale z drugiej strony chyba więcej ubytków niż przybytków mimo teoretycznie korzystnej sytuacji.

12. (BZ) Kongres Nowej Prawicy

W zasadzie bez zmian.

13. (BZ) Unia Pracy

Też bez większych zmian, stabilnie.

14. (-6) Ruch Narodowy

Miał 5 posłów i 5 zaprzyjaźnionych, a został tylko 1. Musiało się to też dobrze odbić na strukturach. Choć pokrzyczeć i zrobić kongres ze znanymi osobami w stanie jeszcze są.

15. (N) Wolni i Solidarni

Ma ważną rzecz, czyli koło poselskie i to na czele z powszechnie znanym i szanowanym politykiem. Ale jest w nim też posłanka, która zasłynęła z przestępstwa, a poza kołem o strukturach praktycznie nie wiadomo (poza informacją, że owa posłanka jeszcze nie jest w tej partii najbardziej kontrowersyjna). Rozmachu w działaniu nie widać.

16. (-1) Partia Zieloni

Bez specjalnych zmian. Cały czas widać ich aktywność.

17. (+1) Stronnictwo Demokratyczne

Struktury zapewne cały czas solidne, ambicje mniejsze, ale działalność widoczna (i ogólnopolska, np. przy KOD-zie, i lokalnie).

18. (-4) Twój Ruch

Jedno z przewodniczących aktywne jedynie na twitterze, drugie obecne mocno w przestrzeni publicznej, ale nie posługujące się szyldem partyjnym (lecz Inicjatywy Polskiej). Działalność partii wydaje się być niewielka. Nawet nie przystąpiła formalnie do kodowskiej koalicji WRD (jeśli po to, by jej nie obciążać, to też nie świadczy to dobrze o potencjale partii).

19. (-2) Biało-Czerwoni

Aktywność mocno spadła, zwłaszcza internetowa. Nie wiadomo, jak ze strukturami, ale jakkolwiek członkowie tej partii są mocno aktywni (np. w Inicjatywie Polskiej), to raczej nie pod szyldem partyjnym. Choć jakąś tam działalność jako BC ugrupowanie oczywiście prowadzi (chociażby w WRD czy w sojuszu z UP). Mają senatora, ale specjalnie się nim nie "posługują" (podobnie jak domniemanie trzema radnymi sejmików).

20. (-1) Samoobrona

Działalność cały czas prowadzona konkretnie, nawet chyba byli posłowie wracają.

21. (BZ) Unia Polityki Realnej

Cały czas mają posła (choć też nie bardzo występującego pod szyldem partyjnym), niektórzy inni posłowie chyba też współpracują. No i strona w necie odbudowana, ale struktury szczuplutkie.

22. (+1) Narodowe Odrodzenie Polski

Chyba bez zmian, cały czas widoczna działalność.

23. (+1) Liga Polskich Rodzin

Też bez specjalnych zmian, działalność widoczna.

24. (-2) Polska Partia Pracy

Tu z kolei działalności prawie nie widać. Kto wie, czy jeszcze chcą istnieć. Ale struktury mieli mocne i nic nie wiadomo, żeby specjalnie odpływały.

25. (BZ) Ruch Sprawiedliwości Społecznej

Medialny lider, działalność na pewno jest, ale nie wiem, czy bardziej się nie zwijają niż rozwijają.

26. (+7) Jedność Narodu

Widoczna aktywność, parę znanych osób, rozwijają się.

27. (-11) Demokracja Bezpośrednia

Rejestrowała listy do 2015 (więc wysoko – mogą mieć nadal pewien potencjał w tym kierunku), ale członków kilkudziesięciu i nie wiadomo, czy ich największą aktywnością nie są wpisy Pawła Tanajny na facebooku. Strona dawno nie działa, a elektorat "referendalny" i tak jest w całości u Pawła Kukiza.

28. (-2) Socjaldemokracja Polska

Jednak nie mają senatora, choć identyfikują się nadal z Markiem Borowskim. Wiadomo to ze strony, która została odnowiona. Przystąpili oficjalnie do WRD, jakaś aktywność widoczna. Choć z wystawieniem jakichśtam list mieliby problemy.

29. (-2) Polska Partia Socjalistyczna

Też odnowiona strona, też aktywność widoczna, też struktury niewielkie.

30. (-2) Krajowa Partia Emerytów i Rencistów

Nic się specjalnego nie działo.

31. (-2) Stronnictwo „Piast”

Bez zmian chyba.

32. (-2) Inicjatywa Feministyczna

Czyli (nie)dawna Partia Kobiet. Wzięli (wzięły) się trochę za siebie przynajmniej, ale o efektach nic nie wiadomo.

33. (-2) Polska Patriotyczna

Nic się chyba tam nie dzieje specjalnego

34. (-2) Liga Obrony Suwerenności

Aktywność jakaś jest.

35. (+1) Wolność i Równość

Też widoczna ciągła aktywność, do WRD przystąpili.

36. (-2) Ruch Katolicko-Narodowy

Senator jest, aktywności partii nie widać.

37. (BZ) Stronnictwo Ludowe „Ojcowizna” RP

Nic się nie zmieniło chyba.

38. (+2) Polska Lewica

Widać stałą aktywność, bez większych zmian.

39. (-4) Związek Słowiański

Zdarza się im się gdzieś pokazywać z transparentami z nazwą partii, ale chyba dużej aktywności tam nie ma.

40. (N) Republikanie RP

Zarejestrowani jeszcze w zeszłym roku, ale tuż przed Sylwestrem, toteż nie znaleźli się w rankingu, gdyż nie było o tym wiadomo. Jakieś tam ambicje widać.

41. (-2) Polska Partia Piratów

Coś tam robią, ale niewiele się raczej tam dzieje.

42. (-1) Partia Regionów

Nie wiadomo, czy jeszcze działają, no ale jakieś tam struktury pewnie zostały.

43. (+2) Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka

Cały czas przejawia aktywność.

44. (-6) Partia Libertariańska

Aktywność jest, jednak podobno doszło tam do takiego odpływu działaczy, że występuje w niej tylko ok. 20 członków płacących składki.

45. (-3) Stronnictwo Pracy

Nie było widać aktywności.

46. (-3) Polskie Stronnictwo Demokratyczne

Nie widać specjalnej aktywności, strona znowu nie działa.

47. (-4) Chrześcijańska Demokracja III Rzeczypospolitej Polskiej

Chyba nic nie wyszło z tej reaktywacji działalności.

48. (-2) Samoobrona Odrodzenie

Mizernie coś z aktywnością.

49. (+1) Normalny Kraj / Partia Wolności

Widać jakiś rozwój obu partii.

50. (-1) Piast – Jedność Myśli Europejskich Narodów

Trochę aktywni, ale rozwoju raczej nie widać, struktury pewnie też bardzo skromne.

51. (N) Frankowicze Przeciw Bezprawiu

Trudno ocenić siłę, ale widać, że działają.

52. (-1) Komunistyczna Partia Polski

Aktywność pokazują.

53. (-6) Tak dla Polski

O ile jeszcze istnieje.

54. (-7) Polska Partia Narodowa / Stronnictwo Narodowe

Nie było widać aktywności.

Kilka partii, u których również nie było widać aktywności albo niewielką, więc konsekwentnie:

55. (-3) Unia Polskich Ugrupowań Monarchistycznych

56. (-3) Partia Zielonych Rzeczypospolitej Polskiej

57. (-3) Razem Dla Niepełnosprawnych

58. (-3) Dzielny Tata

59. (-3) Wspólnota

60. (-3) Legion Patriotów

61. (-3) Przedsiębiorcza Rzeczypospolita Polska

62. (-3) Organizacja Narodu Polskiego – Liga Polska

63. (-3) Konfederacja Polski Niepodległej

64. (-2) Porozumienie Polskie

Wyróżniłem je, bo jego przedstawicielka pojawiła się na kongresie RN z wolą współpracy, więc jakaś aktywność jest.

I dalej znowu konsekwentnie:

65. (-4) Europa Wolnych Ojczyzn – Partia Polska / Polskie Porozumienie Przedsiębiorczości i Pracy

66. (-3) Polska Wspólnota Narodowa

67. (-3) Moja Polska

68. (-3) Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin

69. (-3) Obywatelska Rzeczpospolita Polska

70. (-3) Obrona Narodu Polskiego

71. (-3) Przymierze Ludowo-Narodowe

72. (-2) Stronnictwo Narodowe im. Dmowskiego Romana

Wyróżnienie za nagłośnioną ogólnopolską akcję z naczelnikiem Kaczyńskim :D

73. (-4) Polski Ruch Uwłaszczeniowy

74. (-3) Lepsza Polska

75. (-3) Stronnictwo Patriotyczne Polski i Polonii

76. (-3) Elektorat

77. (-3) Stronnictwo Polska Racja Stanu

78. (-3) Partia Emerytów Rencistów Rzeczypospolitej Polskiej

79. (-3) Polski Ruch Monarchistyczny

80. (N) Godne Życie

Powstało i tyle.

81. (-4) Forum Samorządowe

82. (-4) Partia Rozwoju

83. (-4) Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych i Specjalnej Troski

W porównaniu z zeszłym rokiem żadna partia z rankingu nie wypadła, a pojawiły się 4, z czego 2 zarejestrowane w tym roku (WiS i GŻ). Największy awans (+10) zanotowała UED, jeśli traktować ją, jako tę samą partię, co PD. Jeśli nie, to JN (+7). Najbardziej spadła DB (-11).

Listopad do podsumowania

pawmak

Podsumujmy niedawno miniony miesiąc pod tytułem listopad. Działo się sporo na scenie partyjnej.

Partią miesiąca zostaje:

Unia Europejskich Demokratów

Na początku miesiąca działająca jeszcze jako Partia Demokratyczna, która przekształciła się w UED właśnie, zyskując 4 posłów koła Europejscy Demokraci (które jednak nie zmieniło nazwy). Nurt UD/UW/PD/UED nie miał tylu posłów na Sejm od 2001 roku (choć do 2005 miał więcej senatorów, a w latach 2004-2009 nie mniej europosłów, ale i tak stał się najsilniejszy od roku 2009 i to mimo Nowoczesnej i silnego strukturalnie SD). Istotnym nabytkiem ugrupowania jest ikona antypisowskości i zasłużony opozycjonista z czasów PRL Stefan Niesiołowski. Wprawdzie partia nie sprawia wrażenia szczególnie ambitnej (na podstawie aktywności internetowej), ale fakt jest faktem i całkiem możliwe, że za jakiś czas UED bardziej się pokaże i ujawni jakieś konkretne struktury.

Nagrodę dodatkową otrzymuje Platforma Obywatelska. Powołała liczny Gabinet Cieni z "ministrami" i ich zastępcami i widać, że jest to konkretne ciało. Wprawdzie mocno ułomne jest to, że składa się on jedynie z parlamentarzystów (a żaden rząd tak nie wygląda), niemniej to dobry PR-owo ruch sugerujący merytoryczną pracę. Sondażowy bilans PO za listopad także jest raczej dodatni. Na plus można w listopadzie wyróżnić również Polskie Stronnictwo Ludowe (okazały kongres i umocnienie pozycji prezesa oraz szefa rady naczelnej - choć i utrata chyba już na dobre jedynego senatora), Sojusz Lewicy Demokratycznej (pierwsze skrzypce grane na Kongresie Lewicy - zresztą na plus są też inni uczestnicy tego kongresu, którzy się pokazali, jak PPS czy nawet Biało-Czerwoni) czy Nowoczesna (która przejęła posła od PO).

Antypartią miesiąca zostaje:

Solidarna Polska

Chciałem "wyróżnić" w ten sposób PiS, ale co złego ta partia robiła (przy czym jej sondaże były raczej pozytywne), to SolPol z pewnością szczerze popierała (z populistyczną ustawą o wieku emerytalnym na czele). Natomiast sporym ciosem wizerunkowym w tę partię były doniesienia o jajach z finansowaniem tej partii, w związku z czym jej policy byli niezwykle łatwo stawiani w idiotycznej sytuacji przez dziennikarzy. Ponadto chęć niebycia w tej partii zgłosił (składając wniosek o przyjęcie do PiS) jeden z jej najbardziej znanych działaczy, szef jej dawnego klubu parlamentarnego Arkadiusz Mularczyk.

Przy okazji można przypomnieć, że 1 grudnia minęła 5. rocznica wykluczenia z PiS parlamentarzystów należących do tegoż klubu. Na początku zeszłej kadencji byli oni członkami PiS i klubu SP, a teraz mamy odwrotną sytuację - członkowie SP są w klubie PiS.

Podsumowanie zmian:

Poseł Marek Sowa przeszedł z PO do klubu Nowoczesnej, a senator Józef Zając z klubu PSL do klubu PiS. Przy okazji przekształcenia PD w UED, I wiceprzewodniczącym tej partii został Jacek Protasiewicz. Nie mówię o mniej znaczących zmianach we władzach (zresztą na stronie do tej pory jest tylko skład zarządu, choć chyba trzy najbardziej "ekspozycyjne" osoby zasiadają w radzie politycznej). Miesiąc temu pisałem o zmianach we władzach KNP - Piotr Najzer jak się okazało nie był IV wiceprezesem już od kilku miesięcy. Wówczas zastąpiła go Beata Kopacka, a niedawno funkcję tę objął Łukasz Belter. II wiceprezesem został Stanisław Żółtek. Jeszcze może na zasadzie ciekawostkowej (bo nie dotyczy to najwyższych funkcji partyjnych) można zauważyć, że z jakichkolwiek władz LPR zniknął Antoni Sosnowski, który zasiadał w jej zarządzie (jako jeden z trzech byłych posłów obok W. Bałażaka i M. Giertycha).

UZUPEŁNIENIE DO PODSUMOWANIA

W listopadzie została też zarejestrowana partia Wolni i Solidarni, posiadająca trzech posłów (w kole o tej nazwie). Mamy więc już w Sejmie 12 partii:

  • 4 z własnymi klubami
  • 2 z własnymi kołami
  • 2 w klubie PiS (choć liczniejsze niż te, które mają koła)
  • 4 mające po jednym pośle (2 w klubie Kukiz'15 i 2 wśród niezrzeszonych)

Partia Demokratyczna – podsumowanie

pawmak

12 listopada powstała Unia Europejskich Demokratów, do czego doszło w wyniku przekształcenia Partii Demokratycznej – demokraci.pl poprzez poszerzenie jej o środowisko stowarzyszenia Europejscy Demokraci. UED to ugrupowanie centrowo-socjalliberalne. Z jednej strony posiada niewątpliwie skrzydło chadeckie (Stefan Niesiołowski czy Michał Kamiński, no i końcu odwołuje się do ewidentnego chadeka, jakim był Tadeusz Mazowiecki, a kongres rozpoczął się przemówieniem chadeckiego z krwi i kości Lecha Wałęsy), a z drugiej strony otwarte też oczywiście na stronę lewą. Pisano o rozmowach o współpracy z Domem Wszystkich Polska i Biało-Czerwonymi, na kongresie gościł lider Wolności i Równości, a list przysłał Aleksander Kwaśniewski. Pamiętamy zresztą udział PD w różnych koalicjach z udziałem lewicy, start samej Elżbiety Bińczyckiej wprost z listy SLD, a także niedawne przewodniczenie partii przez Andrzeja Celińskiego (niegdyś jednego z liderów SLD i SDPL), za którego zresztą PD wyraziła gotowość do akcesu do Twojego Ruchu (którym na szczęście dla siebie ostatecznie się nie splamiła). Na pewno jest to więc ugrupowanie o szerszych skrzydłach (i to z chyba obydwu stron) niż Nowoczesna. Ta wydaje się być oczywistym partnerem dla UED – wszak jest w niej sporo byłych pedeków. Najbliższy partner Unii to oczywiście Stronnictwo Demokratyczne. W bieżącym wpisie skupimy się na podsumowaniu działalności Partii Demokratycznej, która jako taka zakończyła przecież działalność.

PD była trzecim i najdłużej istniejącym wcieleniem powołanej 2 grudnia 1990 formacji. Unia Demokratyczna istniała do kwietnia 1994, kiedy poprzez połączenie z Kongresem Liberalno-Demokratycznym utworzyła Unię Wolności. UW istniała 11 lat i 2 tygodnie – wówczas (7 maja 2005) przekształciła się w PD, która istniała 11 i pół roku (+5 dni). Fazy działalności PD można podzielić na pięć okresów odpowiadającym poszczególnym przewodniczącym.

Władysław Frasyniuk (7 maja 2005 – 4 marca 2006)

Frasyniuk przejął przewodnictwo UW po Bronisławie Geremku, po wyborach w 2001, kiedy UW straciła reprezentację w Sejmie, jednak utrzymała ją w Senacie, a także posiadała niewielką subwencję budżetową. Ewenementem jak na partię wypadłą z Sejmu było samodzielne przekroczenie progu w wyborach do Europarlamentu w 2004, w których UW zdobyła 4 mandaty. W 2005 roku postanowiono przekształcić UW w PD, poszerzając ją o środowiska wywodzące się z lewicy. Czołowym przykładem był tutaj Jerzy Hausner (który został wiceszefem partii), z listy PD w 2005 startował też ówczesny premier Marek Belka. Wbrew przymiarkom nie poszerzono ugrupowania o środowiska prawicowe, jak wprost postAWSowskie Partia Centrum i Inicjatywa dla Polski (choć znaczna część tej drugiej z list PD w 2005 startowała). Pewnie ze względu na antykonserwatywne poglądy lidera. Do PD nie przystąpili więc działacze prawego skrzydła, m.in. Bogdan Borusewicz. Znalazł się w niej jednak mimo wszystko Tadeusz Mazowiecki, choć z powodu lewoskrętu partii Frasyniuka, opuścił UW już w 2002. Początkowo PD liczyła ponoć 13 tys. członków – o 5 tysięcy więcej niż w końcowej fazie UW. Posiadała posła Hausnera, de facto premiera Belkę, koło senackie (Krystyna Bochenek, Olga Krzyżanowska, Dorota Simonides, Klemens Ścierski i Andrzej Wielowieyski) oraz eurodeputowanych (Bronisław Geremek, Jan Kułakowski, Janusz Onyszkiewicz i Grażyna Staniszewska). Po wyborach w 2005 straciła parlamentarzystów oraz subwencję budżetową – zdobyła 2,45% głosów. Choć mogło się wydawać, że przy prawicowej (szykującej się do koalicji z PiS) PO i skompromitowanej lewicy ma szanse na lepszy wynik, zresztą sondaże były początkowo dobre. Zupełną porażką okazała się również kandydatka na prezydenta Henryka Bochniarz, która uzyskała 1,26% głosów. Ale przynajmniej był kandydat, a nie tak jak w przypadku UW w roku 2000. Były to, jak się okazało, jedyne wybory do Sejmu i na prezydenta, w których PD wystartowała samodzielnie.

Janusz Onyszkiewicz (4 marca 2006 – 10 stycznia 2009)

Znany polityk starał się odbudować pozycję PD, wręcz za wszelką cenę. W żadnej mierze nie posiadając lewicowych poglądów, po nieudanej próbie porozumienia z Platformą Obywatelską zawarł koalicję Lewica i Demokraci – z lewicowymi Sojuszem Lewicy Demokratycznej, Socjaldemokracją Polską i Unią Pracy. W wyniku tego odeszło sporo działaczy – m.in. Henryk Wujec i Andrzej Potocki, powstało też rozłamowe stowarzyszenie Forum Liberalne, a współpracę z PD porzuciła młodzieżówka Młode Centrum (zastąpiła ją efemeryczna oranżada.org). Część działaczy przeszła rzecz jasna do PO (wówczas już antypisowskiej, choć nadal będącej po prawej stronie). LiD sprawdził się jednak w wyborach samorządowych i wystartował również w 2007 do parlamentu (kandydatem z rekomendacji PD był m.in. ówczesny senator Robert Smoktunowicz, ubiegający się o reelekcję po opuszczeniu PO). PD wprowadziła dzięki temu 3 posłów (Marian Filar, Bogdan Lis i Jan Widacki), odzyskała też niewielkie pieniądze z budżetu państwa. Zachowała jednak centrowy charakter, w wyniku czego kierujący SLD Wojciech Olejniczak odciął się od PD, co skutkowało odejściem jej parlamentarzystów i powołaniem Demokratycznego Koła Poselskiego. Kontynuowano jednak współpracę z SDPL. Latem 2008 zginął europoseł Geremek, którego w PE zastąpił Andrzej Wielowieyski.

Brygida Kuźniak (10 stycznia 2009 – 21 stycznia 2012)

Najmniej znany i, jak się okazało, najbardziej nieudany przewodniczący partii. Objęcie przez nią przewodnictwa zbiegło się z przejęciem Stronnictwa Demokratycznego przez europosła Pawła Piskorskiego, który postanowił pobudzić je do życia. Jednak nowa szefowa PD mogła od razu przystąpić do współpracy, a tymczasem postanowiła trzymać kurs na lewo i nadal ściśle współpracować z SDPL. Pod koniec kadencji Europarlamentu z PD związał się deputowany Marek Czarnecki (wcześniej związany z Samoobroną i prawicą). PD, startując do PE w koalicji Porozumienie dla Przyszłości – CentroLewica (z SDPL i Zielonymi, nieformalnie także z SD i Unią Lewicy), nie utrzymała reprezentacji deputowanych. Kontynuowała jednak sojusz z SDPL, a nie z SD, w wyniku czego partia nadal uszczuplała się na rzecz ugrupowania Pawła Piskorskiego. PD opuściła cała trójka posłów, a także m.in. Krzysztof Pusz. Kolejna czara goryczy przelała się w grudniu 2009, kiedy w konkurencji do związanego z SD Andrzeja Olechowskiego PD wspólnie z SDPL wystawiła polityka tej drugiej partii, Tomasza Nałęcza. Po tym fakcie z PD odszedł sam Frasyniuk, który popierał Olechowskiego. Po katastrofie smoleńskiej i rezygnacji Nałęcza PD zrobiła jednak woltę i poparła... bardziej prawicowego niż Olechowski Bronisława Komorowskiego z PO. Za to niektórzy działacze partii objęli stanowiska w jego otoczeniu. W wyborach samorządowych natomiast PD nie zaistniała praktycznie w ogóle. Być może mogła zaistnieć u boku Janusza Palikota, który budował wówczas swoją partię, jednak ostatecznie się na to nie zdecydowano i w wyborach parlamentarnych w 2011 PD praktycznie nie zaistniała, ponownie tracąc subwencję. Powołała komitet do Senatu, jednak jej dwoje kandydatów zajęło ostatnie miejsca. Do Sejmu wystartowało zaledwie 5 osób z PD, zresztą z trzech różnych list... Po cichu do PD wstąpił wówczas kończący kadencję ówczesny poseł.

Andrzej Celiński (21 stycznia 2012 – 28 listopada 2015)

To właśnie ów poseł, który już jako pozaparlamentarny polityk objął przewodnictwo w partii i zapowiedział "nowe otwarcie". Gdy przejmował ugrupowanie, już wówczas należało do niego ledwie kilkuset działaczy. Za jego sprawą PD wreszcie wróciła do mediów, jednak wyłącznie jako partia, której Celiński był przewodniczącym (kwestia przedstawiania go i wymieniania nazwy). Choć przyszły i konkretne działania – paradoksalnie to za tego lewicowca wreszcie nawiązano bliższe kontakty z SD, np. poprzez internetowy tygodnik "Liberałowie i Demokraci" (odwrotność więc notabene Onyszkiewicza, który jako nielewicowiec zawarł koalicję z lewicą). Obie partie weszły też w 2013 roku w koalicję Europa Plus – a więc także sojusz z Palikotem, choć się odwlekł, to nie uciekł. PD miała nawet współtworzyć Twój Ruch, jednak ostatecznie do tego nie doszło i wydaje się, że słusznie. Koalicja Europa Plus (początkowo z przewagą podmiotów lewicowych, jednak ostatecznie wystartowała jako sojusz TR-PD-SD-DWP) nie weszła do Europarlamentu i przestała istnieć. Wybory samorządowe zostały przez PD praktycznie odpuszczone (członkowie startowali w sposób rozproszony), podobnie prezydenckie (jednak zdecydowano się na jedyne wówczas sensowne rozwiązanie, czyli ponowne poparcie Komorowskiego). Celiński miał ambitne plany wystawienia przez PD własnych list w wyborach w 2015, jednak guzik z tego wyszedł. Ponieważ powstała Nowoczesna, nie było po co jednak PD startować. Start z list .N byłby zupełnie naturalny, jednak nie dało rady pogodzić "świeżościowych" planów liberała Ryszarda Petru z lewicującym Celińskim, stojącym na czele ogranej partii. Sam Celiński wystartował z komitetu PD do Senatu, a dwoje działaczy z list Zjednoczonej Lewicy do Sejmu. Efekt żaden, przewodniczącego odwołano (później Celiński wystąpił z partii).

Elżbieta Bińczycka (28 listopada 2015 – 12 listopada 2016)

Podobnie jak Kuźniak, mało znana i odchylona raczej w lewo kobieta z Krakowa. Naprędce, jako dotychczasowa wiceprzewodnicząca, zastąpiła odwołanego Celińskiego. Wydawało się, że partia stanie się jeszcze słabsza niż dotychczas, a jednak stało się inaczej. Nawiązano kontakty z Komitetem Obrony Demokracji (wszak jego lider Mateusz Kijowski to były działacz ROAD, także odwołujący się do Tadeusza Mazowieckiego), a do partii wrócił nieżyjący już były skarbnik UW Marek Chimiak, który rozkręcił działające przy PD kluby dyskusyjne im. Mazowieckiego. Bińczycka stanęła ponadto na czele komitetu koordynacyjnego koalicji politycznej skupionej wokół KOD (choć znalazły się w niej dużo większe partie, jak Nowoczesna, PSL czy SLD). Połączenie się ze środowiskiem byłych posłów PO i utworzenie UED też było najsensowniejszą rzeczą, którą można było zrobić. Nawet gdyby rzeczeni po prostu wstąpili do PD i nie zmieniłaby ona nazwy, mało kto zwróciłby uwagę na ten fakt. Ale skoro już niegdyś popełniono przekształcenie Unię Wolności w Partię Demokratyczną, to kolejne przekształcenie na pewno partii nie zaszkodzi.

Stan i miejsce UED

UED będzie partią słabszą niż była PD do roku 2009, jednak silniejszą niż PD po 2010 roku. Samodzielnie nie ma czego w wyborach szukać, jednak wspólny start z Nowoczesną (a może i z PO) wydaje się oczywisty. Na scenie politycznej UED lokuje się minimalnie bardziej na prawo niż PD (przynajmniej dopóki nie weszły doń żadne środowiska lewicowe), jednak nawet trudno stwierdzić, czy jest generalnie na prawo, czy na lewo od Nowoczesnej i SD.

Partie byłych działaczy

Najbardziej znani działacze PD, którzy na pewno należą do UED, to Janusz Onyszkiewicz, Andrzej Wielowieyski, Elżbieta Bińczycka czy Ewa Hołuszko. A teraz wymieńmy innych byłych czołowych działaczy PD, którzy obecnie funkcjonują w innych partiach.

  • Platforma Obywatelska: Marcin Święcicki, Marcin Zawiła, Robert Kropiwnicki, Miron Sycz, Marek Zieliński, Piotr Borys, Zenon Durka, Janusz Cichoń, Julian Osiecki
  • Nowoczesna: Katarzyna Lubnauer, Jerzy Meysztowicz, Jerzy Wierchowicz, Mirosław Suchoń /Kamila Gasiuk poparła powstanie PD, ale chyba nie wstępowała, podobnie jak gensek młodzieżówki PD Adam Szłapka czy działająca w niej Monika Rosa/
  • Stronnictwo Demokratyczne: Bogdan Lis, Andrzej Potocki, Krzysztof Pusz /Marian Filar chyba już nie, prędzej Bartłomiej Nowotarski/
  • Twój Ruch: Andrzej Lewandowski, Małgorzata Gryniewicz
  • /do Polski Razem trafił związany z PD jako bezpartyjny europoseł Marek Czarnecki (może jeszcze w niej jest), poparł ją też w 2014 lider listy PD w 2005 Antoni Piechniczek (był też senatorem PO), omal nie trafił do niej Piotr Borys/

 

Podsumowanie października

pawmak

Trzeba podsumować październik, znaczy kolejny miesiąc.

Partią miesiąca zostaje:

Polskie Stronnictwo Ludowe

Żadna partia w minionym miesiącu nie zanotowała niczego szczególnie pozytywnego, więc nie było tak łatwo wybrać. PSL dlatego, że w miesiącu ostrej walki ideologicznej i nie tylko, zachowało tradycyjnie największy spokój i przyzwoitość. M.in. w sprawach związanych z projektem antyaborcyjnym, gdzie PSL, krytykując całą tę burzę, zagłosowało w największym stopniu za ochroną życia i nie poparło (tak jak "chadecka" PO) czarnego protestu. Przy całym spokoju, ugrupowanie postanowiło się też sprawdzić PR-owo, pokazując się jako przeciwnicy umowy CETA, co może jakoś zaOWOCować. PSL było też w październiku partią o chyba najlepszym bilansie sondażowym.

Antypartia miesiąca to:

Prawo i Sprawiedliwość

Narażenie się wszystkim w sprawie aborcji, głupie zamieszanie z reformą edukacji, pierniczenie Macierewicza i inne mądrości Błaszczaka czy Kownackiego, kpina z kolejną ustawą o TK, straszenie zupełną głupotą niepoparcia Tuska itd. Widać pewne spadki w sondażach, które powinny zwiększać się.

Podsumowanie zmian:

KORWiN zmienił nazwę na Wolność (chociaż w tzw. skrócie nadal jest KORWiN, co może wzbudzać tylko śmiech). Nastąpiły i zmiany we władzach KNP. Jacek Wilk awansował z funkcji II na I wiceprezesa. III wiceprezesem został Zbigniew Jarząbek. Wiceprezesami przestali być Stanisław Żółtek (był I), Jacek Boroń (III) i Piotr Najzer (IV), jednak nieobsadzone są na razie stanowiska II i IV wiceszefa partii.

Nowe partie "odkołowe"

pawmak

I rozpoczynamy setny wpis na blogu :) Dziś obchodzimy rok od wyborów parlamentarnych, jednak nie jest to specjalna okazja do podsumowań - kadencja obecnego parlamentu rozpoczęła się bowiem 12 listopada, a rząd Beaty Szydło funkcjonuje od 16 listopada. Nie sposób również omówić dokładnie zmiany poparcia dla ugrupowań politycznych, gdyż sondaże zawsze się różnią i znany jest stopień ich wiarygodności. Z grubsza można powiedzieć, że PiS, choć utrzymuje zdecydowane prowadzenie w sondażach (aczkolwiek zdarzały się momenty równej walki z nim Nowoczesnej i w niektórych badaniach ponownie niewiele do tego brakuje), pozbawione zostało charakterystycznej dla zwycięzcy wyborów premii i wydaje się, że nie ma co liczyć na drugą kadencję, przynajmniej z samodzielną większością (oficjalnie samodzielną, bo przecież i tak nie ma większości bez żadnej z partii koalicyjnych, które zasiadają w klubie PiS). Ogromnie urosło poparcie dla Nowoczesnej, głównie kosztem PO. Notowania pozostałych ugrupowań specjalnie się nie zmieniły. Nie powstały też nowe partie...

No właśnie - i tu przechodzimy do przedmiotu bieżącego wpisu. Otóż w nowej kadencji Sejmu powstały jak do tej pory dwa koła: Wolni i Solidarni oraz Europejscy Demokraci. I na bazie obydwu mają zrodzić się nowe partie partie. Obydwie łączy to, że kompletnie nie zanosi się, aby powstały z nich poważne siły polityczne. Po co więc powstają? Omówmy obydwa byty.

Wolni i Solidarni

Koło zrzeszające byłych posłów klubu Kukiz'15, powstałe w wyniku afery z głosowaniem "na cztery ręce". Założone przez owych aferzystów, pozujących jednak na wyjątkowo prawych ludzi, gdyż na jego czele stoi zasłużony opozycjonista w PRL Kornel Morawiecki, przemawiający głosem łagodnego dziadka. Zakładał on już kiedyś Partię Wolności, istniejącą w latach 1990-1993 (nie mylić z obecną Partią Wolności, jak od niedawna nazywa się kanapowy postkorwinistyczny Ruch Wolności, wywodzący się ze środowiska Republikanów). WiS na starcie będzie lepszy w tym, że będzie mieć posłów. Mimo jednak sporej popularności, jaką marszałek senior obecnego Sejmu zrobił w mediach (już po tym, jak w zeszłym roku nie udało mu się zebrać wystarczającej liczby podpisów potrzebnych do startu na prezydenta, a w 2010 zajął ostatnie miejsce - gdy jego pełnomocnikiem był bardzo kontrowersyjny Adam Słomka, zdobywca zresztą ostatniego miejsca w 2005), koło to liczy zaledwie 3 szable i mimo wątpliwej stabilności macierzystego ruchu Kukiz'15 nie zanosi się na zwiększenie tego stanu posiadania. W dodatku wielką karierę w strukturach PiS robi syn legendy Solidarności Walczącej - Mateusz, wicepremier i minister dwóch resortów. Z którego zresztą ojciec jest bardzo dumny. Nie widać ani specjalnego rozmachu w tworzeniu WiS, ani też elektoratu, do którego partia ta mogłaby przemówić. Już w tej chwili ostatnie aktualności na stronie WiS pochodzą z lipca, a jedynym "wikipedycznym" jej działaczem, o którym wiadomo, jest Wiktor Węgrzyn - popierający Nocne Wilki pełnomocnik komitetu Grzegorza Brauna w wyborach parlamentarnych sprzed roku. WiS na pewno nie będzie formacją spójną ideowo, bo choć wywodzi się ze środowisk bardzo prawicowych, to poglądy ma mocno socjalne i nawet niezbyt konserwatywne. Ponadto, choć teoretycznie jest to opozycja, to w ogóle tego po WiS-ie nie widać. Ogólnie rzecz biorąc, wyjścia są dwa - albo WiS prędzej czy później wejdzie w struktury PiS, albo i bez wchłaniania przez nikogo samo zniknie z jakiejkolwiek widoczności na scenie po najbliższych wyborach. Jeśli lider formacji chce docelowo wzmocnić frakcję syna w PiS, to też ma na to za mało siły politycznej.

Europejscy Demokraci

Tu już sytuacja wygląda trochę poważniej. Oczywiście w obecnym kształcie byli posłowie Platformy Obywatelskiej (bez których wykluczenia nowy byt by nie powstał) sami kompletnie nie mieliby czego szukać w konkurencji z bardzo podobnymi ideowo PO i Nowoczesną, jednak wpływają na kształt liberalnej opozycji. Z obiema dużymi partiami chcą współpracować (szczególnie z Nowoczesną), a razem z mniejszymi, ale też bardzo podobnymi ideowo ugrupowaniami (Partią Demokratyczną i Stronnictwem Demokratycznym) budują wspólny front, który będzie mówił jakimś tam słyszalnym głosikiem i będzie pewną siłą w koalicji pod patronatem KOD. Potencjalna siła ED zależna jest oczywiście głównie od sytuacji w PO - rozłam w niej może Eurodemokratów i ich pozycję w liberalnej opozycji wzmocnić i zbudować przynajmniej siłę notowaną we wszystkich sondażach, ale jeśli szczególnego rozłamu nie będzie, to wiele z tego projektu też nie będzie i kto może, będzie musiał wkręcić się prędzej czy później do Nowoczesnej.

AKTUALIZACJA

Chyba jednak nie będzie partii ED, bo ma nastąpić połączenie tego środowiska z Partią Demokratyczną w partię Unia Europejskich Demokratów. Myślę, że to chyba najciekawsze i pewnie najsensowniejsze, co mogło nastąpić. Dobrym ruchem byłoby też być może podwójne członkostwo działaczy SD w tej partii, co by ją wzmocniło i skonsolidowało centrowo-liberalny "plankton". SD po 77 latach istnienia rozwiązywać się raczej nie będzie.

Po wrześniu

pawmak

Pora na podsumowanie kolejnego miesiąca, czyli września.

Partią miesiąca zostaje:

Nowoczesna

Sondaże poszły jej ostro do góry. Widać, że pracuje i ostro walczy z PO (a także z lewicą) o elektorat. Szkoda, że m.in. "po trupach" dzieci nienarodzonych, ale to już sprawa ich sumień. Klub w Sejmie jej wprawdzie nie urósł, ale powstało koło będące dla niej dobrym partnerem do współpracy.

Antypartia miesiąca to:

Platforma Obywatelska

Odszedł niej ważny polityk Stefan Niesiołowski, a z wykluczonych wcześniej powstało koło. Notowania poszły w dół, a poparcie dla "czarnego protestu" zabiło wcześniejszy przekaz o prawicowej kotwicy (jeszcze bardziej dobiły go październikowe już postulaty likwidacyjne). Dobry w sumie tekst b. posła Budnika.

Podsumowanie zmian:

Zdymisjonowani zostali ministrowie skarbu (Dawid Jackiewicz) i finansów (Paweł Szałamacha). Zastąpili ich odpowiednio Henryk Kowalczyk (jako p.o.) i Mateusz Morawiecki (dotychczasowy minister rozwoju, obecnie rozwoju i finansów). To nieźle wyrolowano Jackiewicza, który miałby jeszcze przed sobą 3 lata kadencji w Europarlamencie... W Sejmie powstało koło Europejscy Demokraci, które utworzyli Jacek Protasiewicz (przewodniczący), Stanisław Huskowski i Michał Kamiński (ta trójka była od lipca niezrzeszona) oraz Stefan Niesiołowski (który przeszedł z PO). Do grona wiceprezesów PiS dołączyli Mariusz Błaszczak i Joachim Brudziński. Skarbnikiem tej partii została Teresa Schubert, która zastąpiła Beatę Szydło. Na analogicznej funkcji zmiana nastąpiła również w Nowoczesnej, gdzie p.o. w miejsce Michała Pihowicza został Adam Szłapka. Dwóch nowych wiceprzewodniczących ma także PD - do Anny Sporyszkiewicz dołączyli Włodzimierz Magdziarz i Kazimierz Wóycicki.

Podsumowanie sierpniowe

pawmak

Podsumujmy kolejny miesiąc, sierpniowy. Najbardziej "nagrodogenną" partią była w nim Platforma Obywatelska, jednak w dwie strony, toteż nie otrzymała żadnej nagrody. Z jednej strony udało się uspokoić nastroje w partii i przynajmniej na ten miesiąc zawiesić zagrożenie rozłamem. Na plus na pewno jest nakreślenie ideowe partii przez Grzegorza Schetynę, które stało się jednym z głównych tematów medialnych przez kilka dni. Z drugiej jednak strony wybuchła wrzawa związana z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie, której twarzą zrobiono Hannę Gronkiewicz-Waltz. Słusznie czy nie, została ona mocno "przeorana", a ponieważ jest wiceszefową partii, odbiło się to wizerunkowo na samej Platformie. Bilans PO w sierpniu jest więc mniej więcej zerowy.

Partią miesiąca w tych warunkach zostaje:

Nowoczesna

Stabilne sondaże, wykorzystywanie chadeckiego kursu PO do wyrąbywania własnego miejsca na scenie politycznej (nie zgadzam się z ich naciskami np. w sprawie finansowania in vitro w poszczególnych miastach, jednak są to jakieś konkrety ideologiczne, racjonalne politycznie w obliczu obecnej linii platformerskiej), a także wykorzystywanie afery reprywatyzacyjnej. A memy typu spreparowane rzekome tweety Petru "Brawo Aneta" po medalu Anity Włodarczyk też pewnie mają przeciwskuteczny efekt.

Antypartią miesiąca zostaje:

Prawo i Sprawiedliwość

Sondaże raczej lekko spadające. Wiadoma linia partii się nie zmieniła, natomiast za konkretny punkt negatywny można uznać choćby wypowiedzi przedstawicieli rządu na temat obecności działaczy KOD na pogrzebie Inki... Szkoda słów.

Podsumowanie zmian:

Chyba jedyną widoczną zmianą na scenie politycznej była zmiana nazwy Partii Kobiet na Inicjatywę Feministyczną. Iwonę Piątek na stanowisku przewodniczącej partii została Elżbieta Jachlewska (jedyna kandydatka partii w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych, startująca do Sejmu z listy Nowoczesnej), jednak docelowo (po rejestracji sądowej nowego statutu) kierownictwo ma być trzyosobowe. Radę liderską, która obejmie to przewodnictwo tworzą Piątek, Jachlewska oraz Katarzyna Kądziela.

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci