Menu

Karuzela
polityczna

Zapaździernikowo

pawmak

Podsumujmy politycznie październik. Z uwagi na wybory, zwłaszcza ponieważ samorządowe, trudno o lepszy materiał do przyznania nagród. Jednak gdyby brać pod uwagę także niepartyjne ugrupowania, główną nagrodę otrzymaliby Bezpartyjni Samorządowcy, ze względu na jednoznacznie pozytywny wynik w skali kraju. Jeśli chodzi bowiem o partie, dla żadnej z nich miesiąc ten nie był wyłącznie pozytywny.

Partią miesiąca została w tym układzie:

Platforma Obywatelska

Wprawdzie jej komitet w ogóle nie startował w wyborach samorządowych, jednak w ramach Koalicji Obywatelskiej jest ona podmiotem w ogromny sposób dominującym. Ponadto w szeregu miast jej członkowie startowali z komitetów pod inną nazwą. Zresztą jeśli chodzi o miasta prezydenckie, w I turze członkowie PO zostawili daleko w tyle członków innych partii. Spektakularne zwycięstwa miały miejsce m.in. w stołecznej Warszawie (gdzie kandydat z PO niespodziewanie uzyskał mniej więcej 2 razy więcej głosów niż kandydat PiS), w Łodzi (gdzie wymiar zwycięstwa był jeszcze bardziej symboliczny), w Poznaniu, czy w Lublinie. Jeśli chodzi o wybory do sejmików, mimo niekorzystnych sondaży komitet KO przegrał z głównym rywalem o jedynie 7 punktów procentowych, uzyskując - przy sporo wyższej frekwencji - wyższy wynik procentowy niż 4 lata temu PO (kiedy, przypomnijmy, Nowoczesna jeszcze w ogóle nie istniała, więc jej elektorat zapewne i tak głosował wtedy zasadniczo na PO), jak i więcej mandatów. Ze wszelkich deklaracji liderów konkurencyjnych partii (PSL, SLD) wynika też jednoznacznie, iż PO w większości województw przy władzy się utrzyma.

Przyznam tym razem także dwie nagrody dodatkowe. Jedną z nich otrzymuje Prawo i Sprawiedliwość. Nie chodzi nawet o zwycięstwo w wyborach do sejmików (które niemal każdy przewidywał, a którego skala nie była duża), ani nawet aż tak o znaczące zwiększenie stanu posiadania w nich mandatów (co wynika wprost z procentów i ordynacji), lecz o to, iż komitetowi wyborczemu partii udało się zdobyć większość w 6 sejmikach (i szanse na władzę w kolejnym) - czego bardziej wnikliwi obserwatorzy polityki raczej nie przewidywali. Ponadto PiS odniosło zdecydowane ogólne zwycięstwo w wyborach do rad powiatów. Drugą nagrodę dodatkową otrzymują Ślonzoki Razem. Wykorzystali oni praktycznie jedyną swoją szansę, którą są wybory do samorządów. Pomimo wystawienia jedynie w 5 okręgach na 7 list do sejmiku województwa śląskiego, osiągnęli lepszy wynik (3,23%) niż startująca we wszystkich 7 okręgach Śląska Partia Regionalna - tworzona przez zdobywający 4 i 8 lat temu mandaty Ruch Autonomii Śląska. Gdyby startowali we wszystkich okręgach, mieliby szanse przekroczyć próg - a gdyby nie konkurencja ze strony ŚPR, przekroczyliby go niechybnie. W dodatku mandaty radnych niższego szabla (w tym wypadku na poziomie gminnym) zdobyli obaj kandydaci, których ów istniejąca od bardzo niedawna partia ŚR wystawiła.

Antypartią miesiąca została:

Partia Razem

To jedyna z "widocznych" partii, dla której miniony miesiąc był jednoznacznie negatywny (może poza przejściem do II tury z całkiem dobrym wynikiem należącego do partii kandydata na burmistrza). Wynik skłonił liderów ugrupowania aż do deklaracji w zasadzie zaprzeczającej głównemu sensowi istnienia tej partii - czyli gotowości do rezygnacji z budowania alternatywy dla SLD (z tym, że mogą ją jeszcze współtworzyć pod skrzydłami Roberta Biedronia, z którym główny nurt formacji też nie palił się do jakiejś ścisłej współpracy).

Podsumowanie zmian:

Być może wygasły już mandaty posłów wybranych do samorządu, jednak na razie strona Sejmu o tym nie informuje. Na pewno poseł Jakub Kulesza odszedł z klubu Kukiz'15, przechodząc jednocześnie z UPR do Wolności - której podobno został wiceprezesem. Na pewno na funkcji skarbnika tej partii Marcin Sypniewski zastąpił Artura Jabłońskiego. Wracając do parlamentariów, do PSL i klubu PSL-UED wstąpił Jan Filip Libicki, stając się jedynym senatorem tego środowiska. Z Solidarnej Polski wystąpił poseł PiS Patryk Jaki. Można więc przyjąć założenie, że reprezentuje on w tej chwili jedynie PiS. Nie wiem, czy w październiku, ale Mateusz Mirys uzupełnił wakat w zarządzie Partii Razem. Na pewno w minionym miesiącu zmarł przewodniczący SO Henryk Dzido, a ponadto doszło do zmian wśród wiceprzewodniczących WiR - funkcję ów przestał pełnił Jerzy Michał Wikiel, a zaczęli Lidia Cyranowicz i Marek Foryś. Wyszły też na jaw czerwcowa zmiana nazwy partii Obywatelska RP na Jeden-PL oraz sierpniowa rejestracja partii AZER.

Komentarze (35)

Dodaj komentarz
  • marecki384

    PO należało się wyróżnienie jak psu zupa.
    Generalnie to ja się boję że PIS (czytaj Kaczyński&Duda wyprowadzą Polskę z UE).
    Oni raczej nie będą czekać do wyborów 2019.
    Generalnie to się cieszę że w wyborach na lista ogólnopolskich było 10 list.
    Fajniej by było gdyby w następnych wyborach było tak z 17-20 list ogólnopolskich.
    Żeby tylko ludzie zmądrzeli i nie głosowali na PIS bo to są solidne szkodniki.
    Przekupili ludzi własnymi pieniędzmi.
    Ech ciekawe jakby wyglądały wybory gdyby nie było PRL.
    Także mam na mysli wybory na części Kresów Wschodnich (Grodno ,Brześć ,Kowel,Lwów)
    Pewnie w Samorządowych ugrupowania musiały by się układać z mniejszością Ukraińską i Białoruską.

  • pawmak

    Do 2019 nic nie zdążą wyprowadzić, nawet jakby chcieli. A wtedy przestaną rządzić (a jak nie i by chcieli, to w żadnym referendum to nie przejdzie). Ale różnego rodzaju działania konfrontacyjne PiS wobec UE są faktem. Wyprowadzeniem nie grożą, ale to po prostu permanentna głupota niszcząca wizerunek Polski.

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Tak z tym wieszczeniem utraty władzy przez pis bym się nie śpieszył. Sytuacja jest dość statyczna i PiS parlamentarne wygra (zdobędzie najwięcej głosów i mandatów). Kukiz'15 też jeszcze niedobity, a jeśli nawet zdechnie, to gros wyborców pewnie przejmie.. PiS. Na moje to chyba najprawdopodobniejszą opcją jest pisowski słaby rząd mniejszościowy i klęska Dudy w prezydenckich.

  • ropeng1

    Kukiz chyba będzie szedł w stronę tzw. konserwatywnego centrum. Mówi się, że już się dogadał z Bezpartyjnymi Samorządowcami i utworzy z nimi wspólną formację, dogadanie się z nimi może go bardzo wzmocnić. Ostatni radykalniejsi prawicowcy od Kukiza (czyli w sumie Jakubiak i paru posłów, których może wziąć ze sobą) najprawdopodobniej pójdą do Korwina i wraz z nim zanurkują głęboko pod próg wyborczy.

  • pawmak

    BS mogą być dla Kukiza jedynym ratunkiem - tylko po pierwsze, czy będą chcieli (rzecz jasna pod inną nazwą) startować do parlamentu (a jeśli tak, to czy są w stanie wystawić na listach tyle osób, którym nie wystarcza samorząd, żeby mieć wszystkie okręgi - a przypomnę, że nawet do sejmików mieli mniej zarejestrowanych okręgów niż... WiS), a po drugie, czy po konflikcie i doświadczeniach z 2015 roku Raczyński będzie w ogóle Kukiza chciał przygarnąć z powrotem (zresztą nawet jeśli, to też może nie wszyscy w tym środowisku będą mogli chcieć Kukiza zaakceptować).

    PiS nie wiadomo, czy wygra wybory (naprawdę trudno ocenić szanse), ale chyba się zgadzamy, że większości nie zdobędzie. Innej prawicowej formacji prawdopodobnie w Sejmie nie będzie, więc w najgorszym wypadku powinna rządzić koalicja PO-Nowoczesna-PSL-SLD. Bo te partie na pewno się porozumieją przeciwko PiS (po co miałby być rząd mniejszościowy - chyba że Duda póki będzie prezydentem, będzie blokował powstanie większości centrowo-lewicowej - ale to i tak taki rząd będzie we wszystkich ważnych głosowaniach przegłosowywany).

  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    Pawmak jako jedyny w Polsce wierzy ze pis odsunie sie od władzy w 2019.. Ja obawiam się że porządzi parę kadencji z 8

  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    Pis zdobędzie większość bo po nie potrafi przekonać wsi

  • pawmak

    Wracaj z kosmosu. To "lepsze" niż jak przewidywałeś zwycięstwo Budy w Łodzi (opórcz tego Płażyńskiego w Gdańsku - no zobaczymy) i oceniłeś, że czołowi antypisowcy popierają Jakiego...

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Za dużo niepewnych czynników, żeby dało się przewidzieć co będzie. PiS większość jednak może mieć (choć jak teraz, na styk). PSL czy SLD może się nie prześliznąć (oni są jednak bardzo blisko granicy). Kukiz może jakimś cudem wejść. Może się coś urodzić w miejsce Kukiza. Tak naprawdę gwarancję odsunięcia PiSu może dać tylko jedno - problemy gospodarcze, które jasno pokażą jego indolencję. Taka brutalna prawda.

  • pawmak

    No nie wiadomo też, co z Petru i Biedroniem i jaki będzie ostatecznie kształt KO. Jeśli wejście PSL i SLD do Sejmu będzie niepewne, to mogą się przyłączyć - tylko też nie wiadomo, jak z elektoratami. Część elektoratu PSL może pójść wówczas na PiS, a SLD na Biedronia (jeśli będzie sam startować), albo zostać w chacie, albo też pójść na PiS. Najlepiej dla opozycji, jeśli PSL i SLD samodzielnie (tzn. SLD z lewicowymi sojusznikami) przekroczyłyby próg - tylko byle była na to gwarancja.
    No a PiS-owi postępująca zdaje się drożyzna i nowe podatki na pewno nie pomogą. Poza tym coraz więcej ludzi i tak może mieć dość tych głupot.

  • kazimierzodnowiciel76

    a u Kukiza'15 ciąg dalszy wychodzenia teraz odchodzi Marek Jakubiak

    wiadomosci.onet.pl/kraj/marek-jakubiak-odchodzi-z-kukiz15/en5jpn6

    Ja bym tak jeszcze Wolności nie skreślał bo paradoksalnie te wszystkie klęski Wolnościowców i antysystemowców mogą być dla nich takim kubłem zimnej wody, bo spójrzmy tylko na ich aktywa politycy związani z JKM na przestrzeni kilku lat którzy z różnych przyczyn odeszli lub też nie przeszli z KNP do KORWIN-a obecnie zasilają Wolność więc zakładam iż w najbliższym czasie dojdzie do jakiegoś porozumienia między tymi organizacjami a i nie jest wykluczone iż dołączy do takiej koalicji G. Braun ze swoja ekipą plus mamy kilka mniejszych organizacji które były związane z JKM a nie mają szansy na samodzielny start a oprócz JKM z nikim raczej się związać nie mogą. Więc jeśli doszłoby do takiego porozumienia przed wyborami do PE to wtedy wybory do Sejmu RP powinny być na fali wznoszącej podobnej na jakiej było KNP przed decyzją o zdjęciu JKM z prezesowania. Ciekawi mnie zachowanie UPR-u czy zakopie animozje i zwiąże się z JKM czy też będzie trwać przy Kukizie do końca bo o ile widzę szansę dla Wolności o tyle nie widzę jej wcale dla Kukiza'15 ( wyczerpali swoją formułę i obecnie nie ma na nich zapotrzebowania a kolejne odejścia tylko przyspieszą cały proces upadku tej formacji/ruchu)
    Tak dochodzimy do najważniejszej rzeczy pieniądze Wolność ma pieniądze dzięki subwencji więc kasa na wybory i do PE i do Sejmu będzie.

  • kazimierzodnowiciel76

    ciekawe czy Paweł Skutecki też opuści Kukiz"15 ...
    www.rp.pl/Kukiz15/181109908-Kukiz-Spotkanie-Skuteckiego-z-Asadem-Odcinam-sie.html
    szczerze to poseł ten bardziej pasuje do JKM niż do Kukiza

  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    Wynik fideszu to ksmos ? Jestem pesymistą jak widze skrajne panoszenie sie i propagandę pis .

  • pawmak

    A Fidesz rządzi 8 kadencji? Zresztą on przejął media, a i tak tam nie ma porządnej alternatywy i Fidesz należy przynajmniej do rodziny EPP, a jak ma się cofnąć z jakimiś zapędami, to się cofa.

    Skutecki był w UPR i startował z KNP kiedyś. A UPR-owcy jednak są po prostu za rozsądni na Korwina, więc to nie kwestia animozji. Mogą najwyżej od Jakubiaka startować. W ogóle JKM to destruktor i skandalista i drugi raz 2014 rok się nie powtórzy. Zwłaszcza że Kukiz, a może i Jakubiak będzie wystawiać listę do PE. No i RN pewnie (chyba że się dogada z Korwinem, bo na to może ich być stać). Ciekawe, jak WiS wystartuje.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    ab. RN raczej nie będzie się chciał dogadywać z JKM. Narodowcy zamierzają budować własną markę i czekać na swój czas. Z tego, co wiem są mocno zapatrzeni w węgierski Jobbik i liczą na powtórzenie jego sukcesu--- Skutecki to dość niejednoznaczna postać. Otarł się o prawice mainstreamową. W wyborach w 2009 startowął z list UPR do PE, po odejściu JKM jako rzecznik Unii ostro punktował Korwina. W 2011 r. zasilił jednak KNP (wtedy jeszcze korwinowskie) opuszczając zresztą ponoć UPR w dość niesportowy sposób. W 2015 r dość nieoczekiwanie zostła liderem listy K'15.--- Niemal wszyscy reprezntanci opozycji nagle pokoachali Adamowicza (no może tylko PSL taktownie milczy). Nawet PDT nie kryguje się z udzieleniem poparcia. Jakoś PO zapomniała, dlaczego nie chciała poprzec obecnego włodarza Gdańska. Ręce opadają.

  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    Po pierwsze trzeba radować Gdańsk przed pis. Co mają media do poparcia fideszu i czy fidesz da się demokratycznie odsunąć.

  • pawmak

    Właśnie, kandydat PO nie przeszedł do II tury, to co mają zrobić? Zresztą Adamowicza już przed I turą poparła grupa dawnych działaczy RMP z Hallem na czele, a to nie są żadne szuje, tylko mądrzy ludzie. Lepiej, gdyby prezydent nie był o nic podejrzany, ale wyborcy zdecydowali właśnie tak. Gorzej, że PiS i jego kandydat Wypij z Porozumienia nie chcą w Olsztynie poprzeć Grzymowicza przeciw naprawdę skompromitowanemu Małkowskiemu, który za nic nie powinien wracać na powierzchnię polityczną.

    Skutecki nie był zdaje się członkiem KNP, tylko startował z jego listy (jeszcze jako członek UPR). A co się kryje za "prawicą mainstreamową", to nie wiem.

    Na Węgrzech nie bardzo jest na kogo innego głosować przede wszystkim (drugą siłą jest właśnie Jobbik - a potem widoczna jest tylko lewica i to rozdrobniona). Może jakby jakieś liberalne skrzydło dokonało rozłamu w Fideszu, to by było ciekawie, ale jakoś nic takiego nie widać chyba.

    Jakubiak nie stworzy partii, chyba że federacyjną z innych ugrupowań. Ale ciężko będzie coś takiego stworzyć, no i bez konkurencji z Kukizem raczej się nie obędzie. A współpracę z BS Jakubiak Kukizowi odradza, a w ogóle to za przyczynę wszelkiego zła w ruchu uważa Tyszkę.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    ab. Nie wiem, czy Skutecki był jeszcze w UPR kandydując z list KNP (mogli nie zdążyc go wyrzucić). Od znajomego UPRowca wiem bowiem, że odszedł nagle robiąc przy tym kilka niesympatycznych rzeczy. Pisząc o prawicy maistreamowej miałem na myśli PO lub PiS (w czasach gdy idea POPISu była jeszcze żywa, nie było to aż tak wielką różnicą) na pewno, Skutecki współpracował z którąś z tych partii (nie wiem czy formalnie był cłżonkiem), a być może z obydwiema (zwyczajnie nie mam tu dokładnych informacji). Jako ciekawostkę można dodać, że PS wspiera ruch STOP NOP.

  • pawmak

    I nie chodzi tu (wbrew pozorom) o Narodowe Odrodzenie Polski :P Za start z KNP wyrzucili wówczas z UPR grupę działaczy, ale akurat tych z okręgu bydgoskiego zdaje się nie. Sam Skutecki napisał na stronie, że był członkiem UPR do 2012. A z tą współpracą to przesada, co najwyżej zawodowo: "byłem rzecznikiem kilku kolejnych wojewodów (zarówno z PiS, jak i PO, moim szefem był również wicewojewoda z PSL) (...) Miałem własne poglądy, ale byłem zawodowcem zostawiałem je za drzwiami gabinetu. Kiedy przestałem pracować w zawodzie i otworzyłem własną działalność, zapisałem się do jedynej wówczas antysystemowej partii Unii Polityki Realnej."

  • ropeng1

    @pawmak Z tego co wiem to rozmowy Kukiza z BS są na zaawansowanym etapie i niemal na pewno skończą się koalicją obu formacji, mają wspólnie startować do PE, a później do parlamentu jako "Bezpartyjni - Kukiz'15".

    Jakubiak chce utworzyć federacje partii prawicy anty-systemowej, ale raczej wątpię czy mu to się uda. UPR i PRz czują się dobrze jako część ruchu Kukiza oraz są zbyt umiarkowane na taką federację (no i należy pamiętać o sporej niechęci wobec JKMa). KNP to trup, a RN chyba będzie wolało pozostać niezależne. Ostatecznie inicjatywa Jakubiaka zapewne skończy się jedynie na dogadaniu się z Wolnością.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    ab. Planktonowa ciekawostka RN prawdopodobnie zyska jednego posła. Wakat po Bakunie obejmie Majka (tegoroczny niedoszły radny sejmikowy RN)--- Reszta ciekawostek W Gdańsku zgodnie z przewidywaniami wyborcy zagłosowali stosujac zasadę "na złość mamie odmrożę sobie uszy"---- Zwycięzca w Chełmie (PIS ZP) to umiarkowany gowinista (miasto odbito SLD)----W Wadowicach z PiS przegrywa fanatyczny antyklerykał.---PiS traci Nowy Sącz na rzecz niezależnego popieranego przez K'15----W Olsztynie Małkowski przegrał (tylko czemu aż drugiej tury do tego potrzebował ?). Zastanawiam się jak zachowałaby się KO, gdyby Małkowski rywalizował z kandydatem PiS. Poparcie ze strony kobiecego aktywu byłoby dosc malownicze :-)

  • pawmak

    Nie umiarkowany, tylko członek Porozumienia. Z b. miast wojewódzkich oprócz Chełmu kandydat PiS wygrał tylko w Zamościu, ale... członek rady samorządowej Porozumienia, PiS wycofał w zeszłym roku dla niego poparcie, a jeszcze w sierpniu była mowa, że zakłada własny komitet. I do partii oczywiście nie należy. Należy za to (to już nie b. wojewódzkie miasto, ale prezydenckie) prezydent Bełchatowa, która uzyskała reelekcję, ale... PiS było przeciwko niej nawet w II turze (mimo, że kandydat PiS odpadł w I). Tak czy inaczej największe miasto, gdzie prezydentem będzie członek PiS, to Stalowa Wola.

    KO nie wierzę, że by poparła Małkowskiego (a 4 lata temu przegrał on też w II turze, bardzo minimalnie - teraz wyraźniej, choć wtedy PiS poparł Grzymowicza w II turze, a teraz wręcz nie wiem, czy po cichu nie był za Małkowskim). A w Gdańsku to wiadomo, że prezydent będzie skazany i wygaśnie mu mandat? Na złość sobie byłoby głosowanie na kandydata PiS (choć może lepiej, jakby wybrano Wałęsę).

    Porozumienie też zyska posła (Bortniczuka). No a Sonik chyba wraca do Europarlamentu (i zastąpiłby go w Sejmie szef PO w Małopolsce).

  • pawmak

    No nie Stalowa Wola, a Tomaszów Mazowiecki - ale to niewiele większe miasto (podobnie zresztą jak Chełm i Zamość, gdzie wygrali kandydaci PiS - ale nie członkowie). No i Witko startował tam z własnego komitetu.

    To z Wolnością miałby się sam Jakubiak dogadywać? To co to za federacja... A Kukiz nie mówi teraz dobrze o Jakubiaku. A RN to w ogóle ostro jechał po Jakubiaku już dawno (swoją drogą ciekawe, czy RN postara się teraz o koło w Sejmie - wystarczy przyciągnąć 1 posła). Co do Liroya i Wolności, to nawet tu nastąpił podział przed II turą - Liroy poparł Lubawskiego, a Wolność się odcięła i napisała, że współpraca z Liroyem zakończyła się wraz z I turą.

  • ropeng1

    No jeśli RN nie dołączy do "Federacji Jakubiaka" to pozostanie sama Wolność. Co do Liroya, to Wolność się obraziła bo ten w ostatnim momencie zrezygnował z utworzenia koła poselskiego Kulesza-Wilk-Liroy. Swoją drogą Liroy powiedział w programie "Tak czy Nie", że nie wyklucza tego, że w przyszłości mógłby się ponownie dogadać z korwinistami. Niezły cyrk mają w tej antysystemowej prawicy.

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    Szkoda mocny anty system był by przydaty w ograniu pis

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    Paw pomyłka Sonika do sejmu nie zmieni szef
    Po Aleksander miszalski a Jagna Marczuałtis.

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    parlament2015.pkw.gov.pl/349_Wyniki_Sejm/0/0/13 mam dowód

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    A pan aleksander miszalski nawet nie startował do sejmu więc nie moze być posłem.

  • pawmak

    Chodziło mi o Grzegorza Lipca - zapomniałem, że już nie jest szefem.

    Liroy twierdził, że nawet nie był pytany o współtworzenie koła. A jak teraz wyglądają relację RN i Jakubiaka, to nie wiem, ale wątpliwe, żeby RN chciał coś z nim tworzyć.

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    Przecież Jagna Marczuajtis miała więcej głosów od grzegorza Lipca. 6900 a on 4500

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    Paw mak zwracam honor ona weszła za Rafała a grzegosz lipiec wejdzie za sonika

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    A tedesusz gadasz wejdzie do sejmiku za lipca.

  • pawmak

    Czyli 32. radny Nowoczesnej.

  • Gość: [Banach] 78.10.204.*

    Przyznajci jak na partię której miało nie być świtny wynik.

  • pawmak

    Jest w stanie wejść raczej tylko na plecach PO - ale potrafi to zrobić i wywalczyć dużo biorących miejsc (w sejmikach dodajmy zabraknie jej radnych tylko w świętokrzyskim - ale tam to i PO będzie mieć tylu radnych, co Solidarna Polska). Zresztą i sytuacja polityczna wymaga takich działań. Choć już klubów w sejmikach nie będzie tworzyć, tylko wspólnie z PO (a Schetyna ma chyba apetyt na wchłonięcie jej w Sejmie, a może i w ogóle). Pytanie o zachowanie tożsamości programowej, ale o ile Petru ją krytykuje i buduje alternatywę (choć mieli to być Liberalno-"Społeczni" z Nowacką), o tyle Balcerowicz ostro krytykuje jego i z Nowoczesną nadal sympatyzuje.

    Gawkowski odszedł z SLD - najpewniej dołączy do Biedronia. Tak to pachniało w jego wywiadach.

Dodaj komentarz

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci