Menu

Karuzela
polityczna

Po czerwcu

pawmak

Podsumujmy partyjnie kolejny miesiąc, czyli czerwiec. Choć nic szczególnie spektakularnego się w nim nie działo.

Partią miesiąca został:

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Formacja o czerwonym kolorze od dłuższego czasu posiada notowania sondażowe wyjątkowe jak na ugrupowanie, które wypadło z Sejmu, choć jakichś szczególnych sukcesów ta partia nie miała. Tym razem punktuje za zawiązanie szerokiej lewicowej koalicji na wybory samorządowe i podobno europejskie. Partie, które zdawały się odchodzić od współpracy z SLD, jednak się na nią zdecydowały, zaś szereg formacji, które z reguły były wobec niej krytyczne, także zdecydowały się oficjalnie podpisać pod deklaracją koalicyjną (choć wiele z tych partii mogło - ku "zjednoczeniu opozycji" - spokojnie wystartować w ramach Koalicji Obywatelskiej).

Nagrodę dodatkową otrzymuje Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ zanotowało w czerwcu najlepszą tendencję sondażową, zatrzymując negatywny trend, a ogromne szkody spowodowane zimowymi działaniami dotyczącymi prawa IPN-owskiego zostały jakoś tam naprawione. Partia nie wycofała się jednak z jawnego gwałtu na Konstytucji - w związku z czym już w tym miesiącu mamy do czynienia z w pełni uzasadnionymi protestami społecznymi.

Antypartią miesiąca została:

Platforma Obywatelska

Nie było specjalnie dobrego kandydata do tej nagrody, jednak PO po kilku miesiącach wzlotu, tym razem zanotowała ewidentnie negatywną tendencję sondażową, a symboliczne jest odejście z niej pełne najlepszych ideowych podstaw znanego senatora Libickiego, które pieczętuje zwężenie obszaru ideowego PO po prawej stronie. Jak ma być zresztą inaczej, gdy ugrupowanie słusznie protestując przeciw łamaniu podstaw praworządności, jednocześnie wpycha do tej samej atmosfery protestowej sprzeciw wobec po prostu poszerzenia ochrony życia... Kiedyś stosowała argumenty "wahadła", natomiast w tej chwili oficjalnie jest po prostu zdecydowanie przeciw takim rozwiązaniom (podobnie sprawa ma się w przypadku parad równości, bowiem jak kiedyś politycy PO na nie nie chodzili, tak teraz ważni są tam obecni). A abstrahując od kwestii moralnych, władzę podobno koniecznie chce odebrać w tej chwili prawicy, a nie libertynom.

Podsumowanie zmian:

Na stanowisku ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela zastąpił Jan Krzysztof Ardanowski. Posłowie od maja niezrzeszeni Ryszard Petru oraz Joanny Scheuring-Wielgus i Schmidt powołali koło Liberalno-Społeczni, na czele którego stanął Petru. Wygasły mandaty posłów PiS Adama Abramowicza (który został rzecznikiem małych i średnich przedsiębiorców) i Konrada Głębockiego (mianowanego ambasadorem nadzwyczajnym i pomocnym RP we Włoszech). Poseł Stanisław Pięta z PiS po zawieszeniu w prawach członka PiS stał się niezrzeszony. Podobnie jak senator Jan Filip Libicki, który odszedł z PO. Krzysztof Kawęcki zastąpił Marka Jurka na stanowiskach prezesa i przewodniczącego rady naczelnej Prawicy Rzeczypospolitej. Kawęckiego z kolei na funkcji wiceprezesa partii zastąpił Bogusław Kiernicki. Nie wiadomo, od kiedy, ale wiceprzewodniczącym partii przestał być Jan Abgarowicz, który podobno już do niej nie należy. Wiadomo, że Krzysztof Bosak pozostał po kongresie wiceprezesem RN, jednak nie ma pewności, czy przestali pełnić tę funkcję Piotr Lisiecki, Maciej Migus i Artur Zawisza. Przewodniczącym ŚPR został Marek Nowara, wiceprzewodniczącą Ilona Kanclerz, sekretarzem generalnym Jerzy Gorzelik, a skarbnikiem Rafał Adamus. Na czele rady politycznej tej partii stanął Henryk Mercik. Wyszły też na jaw kwietniowa rejestracja Partii Chłopskiej (której przewodniczącym jest Krzysztof Filipek, wiceprzewodniczącą Danuta Hojarska, a sekretarzem Mariusz Świecki) i majowa rejestracja partii Ślonzoki Razem (jej liderem jest Leon Swaczyna).

Komentarze (35)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    Może kryzys po jest przejściowy.

  • abizabi

    Wygląda na to, że KMU przegrał zanim jeszcze zaczęły się wybory. Wzamian za poparcie kandydata N. Schetyna domaga się wyciecia kandydatów UED (wyraźnie wciaż nie wybaczył Protasiewiczowi). KMU na otarcie łez ma otrzymać propozycję startu w do sejmiku, ale to chyba niezbyt atrakcyjna wizja dla eurodeputowanego.

  • pawmak

    Z sejmikiem oczywiście bzdura, jak już to Sejm albo Europarlament. Powinien wystartować, tylko nie wiem, czy jako kandydat PO, która go tak idiotycznie potraktowała, ponownie się kompromitując. Szkoda, że P. Zalewski tego nie skomentował :P Środowisko Biernacki-Ujazdowski-Libicki-Tomczak-Fabisiak powinno się jakoś zorganizować (za podstawowego partnera obierając PSL).
    Na chwilę obecną KMU jest kandydatem na prezydenta Wrocławia, a jedyną partią oficjalnie go popierającą jest... Unia Pracy (której poparcie zresztą pokazało, jak absurdalne było dowalanie się do konserwatyzmu Ujazdowskiego przez niektóre środowiska). Wiadomo też, że środowisku LPR bardzo się spodobała jego kandydatura.

    Wygląda na to, że Biedroń i Nowacka będą robić partię, ale bez Petru i rzeczywiście po wyborach. Bo swoją partię Petru jednak już zaczyna rejestrować, tylko po wyborach ma być szersza działalność :P A skrytykował go ostro Balcerowicz... Czyli nie będzie wyraziście ani liberalnie, ani społecznie. Choć nazwa partii nadal nieznana.

  • mlodylew

    Na lewicy prawdziwa karuzela polityczna. Celiński wypada z roli kandydata, zamiast niego a wskoczyć Rozenek. Z SLD odchodzą kolejne osoby, zostają osoby tylko bezkrytyczne wobec Złotej, tylko czekać aż odejdzie Piekarska i wtedy koniec. SLD zalicza wizerunkowe wpadki krok za krokiem...

    Barbara Nowacka jednak buduje partie z Biedroniem, odpuściła sobie role mesjasza lewicy na rzecz nowego mesjasza ze Słupska.

    We Wrocławiu na ten moment nie będzie koalicji Zielonych z Razem do rady miejskiej. Okazało się, że tam, gdzie rozmowy koalicyjne miały być formalnością ta nie ma na ten moment wspólnego komitetu i ciężko będzie go stworzyć. Zieloni wystawiają współprzewodniczącą Małgorzatę Tracz. Zieloni bardziej osobno niż Razem.

    SLD w Poznaniu nie wynegocjowało dodatkowych jedynek. Szantaż się nie powiódł.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    @PAWMAK "Z sejmikiem oczywiście bzdura" Powtarzam za "Rz" a propozycja jest rzeczywiście niezbyt atrakcyjna.----"za podstawowego partnera obierając PSL" Eksperymenty z tworzeniem centroprawicy na bazie PSL jak dotad nigdy się nie udawały i nie ma powodu wierzyć, że tym razem mogłoby byc inaczej (abstrahuje tu zupełnie od swojej opinii o tej partii).----PO podjęła decyzję ewidentnie takatyczną. KMU okazał niestrawny zarówno dla elektoratu PO-N (o działaczach nie wspominając) jak i wyborców PiS, dla których był zdrajcą. Oczywiscie trochę go szkoda, bo z mojego punktu widzenia to chyba najlepszy nominat PO (np. z pewnością nie wyrażałby entuzjazmu dla pozbawiania wolności schorowanego opozycjonizsty za udział w pokojowym proteście).----PS Wizja KMU jako kandydata koalicji UP-LPR to byłoby coś :-)

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Jeśli projekt Bedroń/Nowacka wypali to SLD może mieć ciężkie kłopoty. Czarzasty to dużo lepszy lider niż Miller, ale też nie z epoki. Pytanie czy wypali, bo jeśli po prostu IP połknie Biedronia to skończy się na kanapowej partyjce słabszej od Razem.
    Co do Ujazdowskiego - bądźmy szczerzy, "oświecony konserwatyzm" to w Polsce bąbelek o poparciu rzędu 2,5% czy podobnym. Ani to nie otwiera bram na konserwatyzm radiomaryjny (gdzie oświeceni to żydy i masony), ani na konserwatyzm ziemkiewiczowski (gdzie oświeceni to salon i ubecja), ani na ludowy (gdzie oświeceni to ufoki z Matplanety i Balcerowicz). Czyli ani to nie urwie PiSowi, ani nie ma sensu wiązać się z PSLem. Kto wie, może i decyzja Gowina o sprostytuowaniu się była politycznie najsensowniejsza.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    (abizabi) Jeśli kotoś PiS u nie toleruje, może negatywnie oceniać decyzję Gowina, choć chyba trudno pisać o "prostytucji" w przypadku, gdy nić sympatii była już wcześniej. To już bardziej sprostytuowął się Arłukowicz, który wczęsniej był pryncypialnie antyplatformerski. Dla marginalizowanego w PO JG, któremu nowa partia się nie udała (Godson chyba póbował zresztą potem wracąć do PO głosując za absolutorium dla PDT z dość kuriozalnym usprawiedliweniem tego kroku) sojusz z PIS pragnacym wtedy uczesać swo wizerunek był najsensowniejszym (politycznie) rozwiązaniem. -----Sojusz JG (wtedy) i KMU (teraz) z PSL skończyłby się szybką marginalizacją tych polityków, których obecność nie pozwoliłaby na otworzeniem się na prawą stronę. Autor tego bloga to bodaj jedynyny znana mi osoba darząca ludowców sympatią.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    (wśród osób, które możnaby określić jako "oświecona prawica")

  • pawmak

    Jeszcze nie dałem trollowi bana (szkoda jednak, że się nie zdecydowałem na to w kwietniu), ale czyżby utracił już konto? :D

    Co do PSL i prawicowców, to nie chodzi o jakieś wielkie projekty, tylko po prostu o znalezienie miejsca na scenie politycznej zgodnie z poglądami (a innego nie ma na ten moment). Tym bardziej, że PSL określa się jako nowa chadecja.

    Ostatnio zrobiło się głośno w mediach o Partii Chłopskiej. Jednym z jej liderów jest Klukowski (skoczek partyjny, człowiek Mojzesowicza), związała się z nią także Beger (choć Filipek nie chce potwierdzić jej członkostwa). Na samorządowe szukają sojuszników, potem chcą być samodzielni...
    Samoobrona tymczasem napisała do Kaczyńskiego w sprawie startu z list PiS. Wcześniej chciała się porozumieć z WiS, które miało z PiS startować, ale jednak startuje samodzielnie (ciekawe, co na to narodowcy, co chcieli mieś wpływ na rządzenie, przechodząc do WiS :P). Do proruskiego WiS Samoobrona bardziej pasuje, ale spróbować doczepić się do silnego PiS zawsze warto.

  • abizabi

    test

  • abizabi

    To oczywiście Twój blog i możesz sobie dowolnie dobierać dyskutantów, tylko szkoda, że na kulturalną polemikę reagujesz epitetami i groźbą bana, bo naprawdę w moich powyższych komentarzach nie było nic, co możnaby uznać za obraźliwe. Czy już sam brak wiary w powodzenie jakiegoś hipotetycznego projektu z udziałem PSL to jakiś karalny defetyzm? Tymczasem zwyczajnie nie sądzę, że taka inicjatywa może się udać i moje sympatie nic tu do rzeczy nie mają.

  • pawmak

    Dobrze wiesz, że stosujesz chory trolling, dokładnie taki sam od kilku lat (mimo niedawnych zapowiedzi zniknięcia stąd zresztą). Niestety jednak konto jest, więc nie mogę wrócić tam, gdzie był on zazwyczaj stosowany.

  • abizabi

    Nie wiem na czym polegał "chory trolling" w powyższych kulturalnych wpisach, na które odpowiedziałeś epitetami.

  • pawmak

    To proszę zacytować jeden epitet trollu. Oprócz owego określenia, w 100% zgodnego z rzeczywistością - dlatego nie będzie odpowiadania.

  • abizabi

    Nazywanie kogoś trollem w reakcji na kulturalne i nieobraźliwe dla nikogo wpisy (bo nie wiem, czym powyżej ktokolwiek mógłby czuć się urażony) stanowi przejaw użycia epitetu. Jak rozumiem jedyna forma uczestnictwa w dyskusji akceptowalna przez niektórych to entuzjastyczna zgoda.

  • pawmak

    Trolling to pisanie przysłowiowy tysięczny raz na przestrzeni kilku lat (wliczając w to oczywiście inny blog) tych samych bzdur (mimo że są bzdurami) i nieuleczalne chamstwo personalne. Ostatni raz proszę o przestanie.

  • abizabi

    Od kilku piszę, że szkoda, że z KMU zrezygnowano i że jego potencjalny sojusz z PSL nie porwałby wyborców? W jaki sposób to obraza kogokolwiek? Nie bardzo też rozumiem, co tu do rzeczy ma nasza wymiana zdań z innego bloga.

  • pawmak

    I tradycyjne udawanie już nie powiem kogo - wiesz doskonale (a jak nie pamiętasz, to przeczytaj powyżej), co pisałeś oprócz tego i przestań robić z ludzi idiotów.

  • abizabi

    Co być sobie o mnie nie myślał, to w powyższych postach zawarte są jedynie powyższe posty w których nie ma NIC nie tylko obraźliwego ale nawet kontrowersyjnego. Potrafisz czasem wyluzować?

  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    Abizabi psl ma 6 procent z kmu miał by z 10 w wyborach zmęczenie pisem rośnie wyborcy chcą alternatywy.

  • Gość: [Banach] *.net.intersiec.net.pl

    I nieustanne ubliżanie Lechowi wałesie

  • pawmak

    Owszem trollu, są tam zawarte bzdury (np. na temat Godsona i Baumana, albo i bujdy o sympatii Gowina do PiS, której za grosz nie było przed zawarciem sojuszu), które wypisywałeś wielokrotnie i nie wyluzowałeś z ich pisaniem mimo obalania ich setki razy. Idiotami na szczęście ludzie nie są, ale też nie wszyscy wszystko czytają. Zwyczajowego ad personam to oczywiście też tam nic nie było... Dość tego.

  • abizabi

    @Banach PSL ma szansę jeszcze trochę pożyć. Ludowcom w kryzysowym momencie udało się obronić struktury, a później także klub (to ostatnie bez wizerunkowych strat, których się obawiano). Prawdą jest też, że jeśli PiS będzie słabł, to PSL ma szansę odwojować część dawnego elektoratu, która widzi w ludowcach swojego adwokata. Pisałem jedynie o tym, że utopią jest koncepcja odbudowywania umiarkowanej prawicy na bazie PSL, która miałaby przejąć osieroconych działaczy i wystawić ich w miastach. Próby zresztą podejmowano zawsze z marnym skutkiem. Co do KMU, to oczywiście z punktu widzenia taktyki decyzja PO była słuszna (KMU był niepopularny wśród miejscowych działaczy i miał mizerne sondaże). Inną sprawą jest, że gdyby Wrocłąwiem miał rządzić nominat PO, to KMU byłby nienajgorszy.


    @PAWMAK Tym razem naprawdę trudno Cię zrozumieć. Kilka suchych faktów. O dobrych relacjach Gowina z PiS jeszcze przed rozłamem można było przeczytać na licznych łamach, zresztą część członków PO czyniło z tego powodu JG zarzuty. Godson natomiast swoje poparcie dla rządu PDT przypieczętował absolutorium a kuriozalne wyjaśnienie tego faktu wygłosił publicznie. Co do Bumana, to nie zamierzam odtwarzać wielokrotnie powtarzanych już argumentów. Wspomnę tylko, że nie w dyskusji nie przywołałem ani jednego nieprawdziwego faktu (to nie ja upierałem się, że "major" był niewiel znaczącym stopniem). W tej ostatniej sprawie, mam tylko jendo pytnie. Naprawdę tak po ludzku nie stać Cię na odrobinę empatii wobec pobitego przez bezpiekę inwalidy Piotra Malawskiego, któego za pokojowy protest przeciw Baumanowi skazano na pozbawienie wolności bez zawieszenia?

  • pawmak

    Nie wiem, po co to wypisujesz. Protest pokojowy nie był, tyle że w niego nie rzucali. Był jedną z głupot, której zaciekle bronisz (a co do inwalidy, to ciekawe, czy takie samo zdanie masz o zatrzymaniu Frasyniuka za rządów PiS). A Gowin jednak konsekwentnie PiS krytykował - zarówno będąc w PO (ciekawe zresztą, odkąd jej polityków nie darzących już wówczas go sympatią masz za takie autorytety...), jak i w Polsce Razem przed eurowyborami (kiedy mówił, że to Populizm i Socjalizm oraz że trzeba odesłać Kaczyńskiego na emeryturę, a ponadto przekonywał, że PiS nie jest prawicą - co nie przeszkodziło mu natychmiast po wyborach wygłosić poglądu, że wokół PiS należy jednoczyć prawicę). Pisałem zresztą o tym nieraz, tylko że za każdziutkim razem to jest jak grochem o ścianę, dlatego ponowne pisanie bzdur to zwykły trolling. Podobnie jak na temat Godsona (ciekawe, jakie to "absolutorium" otrzymał...). Wszystko to zresztą tradycyjnie kompletnie nie na temat. Jakbyś nie był trollem, to dawno byś tu nie pisał, przynajmniej tego wszystkiego, co powyżej.

    A co do PSL, to jakbyś to sam ujął, polemizujesz z własnymi tezami. Napisałem już, że nie chodzi o wielkie projekty, tylko o znalezienie miejsca na scenie przez polityków o odpowiednich poglądach (żeby nie odchodzili całkiem z polityki ani się nie kompromitowali jak Gowin). Jeśli chodzi o wcześniejsze próby, to też zresztą nie ma co porównywać, bo w czasie pierwszej nie było na to miejsca (PO była prawicowa, a PiS dosyć normalne - abstrahując już od samego ówczesnego prezesa PSL, który do tego parł, a okazał się ostrym pisowczykiem). Jeśli drugą próbą nazywać Centrum dla Polaków, to to nie była jakaś ścisła polityczna współpraca (wszak jedna partia była w rządzie, a druga w opozycji) i może gdyby Gowin wówczas nie wychodził z PO, byłoby to kontynuowane i pogłębione. Piechociński zresztą też Kamyszem nie był i otoczenie prezesa partii także było w sporym stopniu inne.

  • Gość: [abizabi] *.adsl.inetia.pl

    Protest pokojowy to protest bez udziału przemocy, a sprzeciw wobec przyjmowania z honorami majora bezpieki nie jest głupotą. W USA nikogo zdaje się nie skazano za protesty przeciwko byłemu naziście Wernerowi Von Braunowi, choć jego wkład w rozwój nauki był o niebo większy od pisaniny Baumana. Co do Frasyniuka, to oczywiscie nietrafiona analogia, bo ani to inwalida, ani nikt go nie skazała na pozbawienie wolności. Co do JG, to oczywiście krytykował PiS z pozycji zwolennika wolności gospodarczej, ale jego relacje z tą partią były nienajgorsze i to naprawde żadna tajemnica.--- Godson natomiast poparł PDT podczas absolutorium a potem idiotycznie tłumaczył ten gest. To raczej twoje udawanie, że nie wiesz, o co chodzi spełnia definicję trollingu. Nawiasem pisząc JAG uważając rząd PDT za mniejsze zło na ówczesnym etapie mógł po prostu nie przyjśc na głosowanie zamiast robić szopki okrasozne komentarzami na granicy bluźnierstwa.--- Co do PSL, to nigdzie nie pisałem o jakichś gigantycznych projektach, a jedynie o planach budowy centro-prawicy na jakieś 10%-12% w oparciu o ludowców i część działaczy umiarkowanej prawicy (KMU, Kowal. Libicki itp.). Uważam, że to się zwyczajnie nie uda. Obecność nestorów prawicy nie zapewni ludowcom mandatów w okręgach, w których dotąd mandatów nie zdobywali. Tylko tyle i aż tyle.

  • pawmak

    Ciekawe, skąd sobie wyimaginowałeś takie plany. Reszta wpisu to z kolei tylko efekt spojrzenia przez pryzmat zacietrzewienia, nic więcej.

  • abizabi

    Na czym w takim razie polega zamysł wspołpracy z PSL wypchniętych polityków prawicy? Dobrze, może w wizji zwolenników takiego rozwiązania skutkiem ma być nie 10-12% a 8-9% co jednka istoty planu nie zmienia. Wynik poniżej nie daje prawicowym nabytkom mandatów poselskich, chyba że PSL miałby odstępować miejsca w okręgach gdzie jest silny, ale wtedy plan staje się zupełnie pozbawiony sensu (przynajmniej z punktu widzenia ludowców). Nie rzoumiem też ataku, skoro sam prezentujesz wizję hipotetycznej współpracy PSL z prawicowymi politykami, po czym gdy odnosze się do sprawy, puszysz się i z faktu, że to hipotetyczna ("wyimaginowana") czynisz mi zarzut. Co do reszty, to już naprawdę nie wiem, co napisać komuś kto fakty nazywa :zacietrzewieniem. Gowin miał co najmniej poprawne relacje z PiS, choc krytykowął tę partię. Nawiasem pisząc krytykował też macierzystą PO z pozycji (a jakże!) wolnorynkowych. Z PiS współpracował przy okazji ustawy dregulacyjnej. O Ci więc człowieku chodzi? JAG zagłoswał "za" absolutorium PDT i tłumaczył to póxniej kuriozalnie o czym każdy moze przeczytać, a Frasyniuk w przeciwieństwie do opozycjonisty protestującemu przeciw obecnosic Baumana nie jest schorowanym inwalidą i nikt go nie skazał na bezwzględne pozbawienie wolnosci.

  • pawmak

    No nie, bo w pierdlu to w ogóle Frasyniuk nie siedział i się nie zasłużył za komuny, a jak ktoś się zasłużył i oberwał, to może robić każdą głupotę... Są oczywiście hejterscy radykałowie (typu Macierewicz, Gwiazda, Słomka czy śp. Świtoń), ale akurat większość środowisk/osób zasłużonych za komuny (czy to spod znaku UD i jej następczyń, czy spod znaku KPN) ma poglądy, nazwijmy to umownie, prokodowskie.

    Co do Godsona, to to już jest typowe zacietrzewienie, pisałem już tyle razy o tej sprawie, ale jak nie dotrze, to nie dotrze. Co do Gowina, to po prostu nie wpisywał się w linię największych ataków na PiS, ale ta krytyka, o której napisałem, to jest prawda i to, że po czymś takim, a także w kontekście tego, że on nawet PO z wolnorynkowych pozycji krytykował, najlepiej świadczy o tym, że jego wolta motywowana była względami politycznymi, a nie ideowymi. A tym bardziej pogrąża go utrzymywanie obecnego rządu przy tym, co robi (wiem, że się z tym nie zgodzisz i nawet nie próbuj tego pisać). No a jeśli chodzi o ustawę deregulacyjną, to tak samo trzeba przyznać, że jako minister rządu PiS też współpracuje z opozycją, bo on akurat zabiega o poparcie swoich projektów i stara się, aby jak najwięcej posłów za nimi głosowało (co się często udaje). I też nie zawsze jest po linii - to co, teraz jest naturalne, żeby wracał do Platformy? I owszem, jest to pozytywna twarz rządu i w niektórych drobnych sprawach trochę łagodzi jego zapędy, ale jest to rząd, którego ktoś taki w ogóle nie powinien popierać ani utrzymywać (a Kaczyński ponieważ mówiąc o zdradzieckich mordach, którzy zamordowali mu brata, zwracał się do PO, w której Gowin był i przed, i jeszcze 3 lata po 2010 roku, to mówił m.in. do niego...).

    Co do PSL, to znowu piszesz o jakimś zamyśle itd. Nic nie wiem, żeby jakiś polityk miał taki plan (choć z pewnością są w PSL zwolennicy takiego rozwiązania). Ale jako nową chadecję PSL się określa i jak się chce, to danych polityków zawsze można odpowiednio zagospodarować (czy dając miejsca biorące, czy w inny sposób). Ja tylko mam takie zdanie, że rozsądni prawicowcy powinni mieć generalnie swoją partię, ale obecnie taka i tak by się nie przebiła, zwłaszcza przy konieczności odsunięciu PiS-u. Jeśli więc być w obecnej opozycji, to jedynie PSL jest bliską ideowo partią i dlatego powinien być podstawowym partnerem do współpracy - tylko tyle. Chyba że PSL chciałoby się poszerzyć jak za Mikołajczyka i rzeczywiście zrzeszać wszystkich umiarkowanych chadeków, ale to jest jasne, że byłoby ciężko. O to mi w ogóle nie chodzi, tylko w sytuacji, w której LPR apeluje o głosowanie za polityków PO, pomimo że z PO z powodów światopoglądowych jest wykluczany m.in. Biernacki i musi odejść Libicki, a partia generalnie popiera czarne protesty, związki partnerskie i w jakiejś części zaczyna chodzić na parady równości, to ewidentnie widać, że coś tu nie gra (bo życia poczętego i zasad konserwatywnych LPR broni cały czas, no i Jarubasa popierała, jak i PSL w 2011 - po prostu z powodu mniejszych niż stuprocentowe szans PSL we wszystkich sejmikach, chce mieć absolutną pewność niemarnowania głosu przeciw PiS /tak samo było zresztą w 2014 do PE/, ale gdyby PSL było silniejsze, to też jego poparcie przez LPR byłoby oczywiste).

  • abizabi

    @PAWMAK "w pierdlu to w ogóle Frasyniuk nie siedział" Naprawdę irytuje pisanie nie na temat. Frasyniuka nikt w III RP nie skazał na odsiadkę za pokojowy protest. Schorowanemu opozycjoniście Malawskiemu natomiast to właśnie się przytrafiło. Pytałem czy może liczyć na twoją empatię, bo dla exsbezpieczniaka miałes jej sporo.-----"Co do Godsona, to to już jest typowe zacietrzewienie" Żadne zacietrzewiene, jego poparcie dla PDT w czasie głosownaia nad absolutorium i późniejsze kuriozalne tłumaczenia to powszechnie znane fakty, Bądźmy proszę poważni i nie piszmy, że JAG działał pod wpływem lektry Pisma świetego ew. "bo miał fajną typowo afrykańską moralność (bo to był jeden z twoich :argumentów")". Dyskusja na temat JAG jest kuriozalne jeszcze z innego powodu. Generalnie (o czym pisałem) oceniam tę postać pozytywnie chętnie widziałbym ją w ławach poselskich. Po po prostu krytycznie oceniam jedną z decyzji JAG i sposób jej uzasadniania.----W sprawie JG trdaycyjnie bijesz pianę. Owszem gdyby nie sekowano go w PO, to pewnie byłby w tej partii do dziś. Po klęsce własnego przedsięwzięcia wybrał konserwatyny PiS, wobec którego bywał krytyczny, ale z którym właśnie konserwatym go łączy.-----Co do PSL to już nie wiem jak Ci wytłumacyzć swoje stanowisko. Po prostu nie uważam, że zasilenie ludowców grupką prawicowych polityków miąłoby przełożenie na zauważalne sondażowe wzrosty.

  • pawmak

    Albo naprawdę guzik rozumiesz i wręcz nie umiesz czytać, albo trollujesz na chama. Dosyć.

  • abizabi

    Nie bardzo widzę możliwość jakiejkolwiek dyskusji z kimś, kto jakiekolwiek inny od własnego pogląd uznaje za trolerski atak. Naprawdę teza, że PSL na przyjęciu grupki centroprawicowych dysydentów najpewniej nic nie zyska jest takim chamskim trollingiem? A może jest nim niezgoda na kary pozbawienia wolności dla pokojowo protestujących (zwłaszcza jeśli są schorownymi opozycjonistami)? Serio nie boli Cię, że te wyroki była absolutnym ewenementem wobec uczestników jakichkolwiek protestów, w czasie których nie doszło do przemocy fizycznej? Potrafiłeś przez wiele postów bronić bezpieczniaka Baumana, a nie potrafisz usznaować wrażliwosci schorowanego bohatera Solidarnosci Walczącej? I to Ja jestem ten "zacietrzewiony"? Proponujesz JG zasilenie PSL, choć ta partia w blaskach kamer zatapiała jego sztandarowy projekt, a nie jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że ktoś może uważać obecność konseratywnego polityk w konserwatywnym PiS za akcpetowalną? Serio JAG to jakiś święty, którego żadnego postępku (ani kuriozlanych usprawieliwień dla niego) nie wolno skrytykowąć? To oczywiście retoryczne pytania.

  • pawmak

    Ile to już razy było o nie widzeniu sensu w dyskusji ze mną i ciągle sens zawziętej dyskusji się pojawiał... Ba, zapowiedz nie dyskutowania tutaj też była. No to zwolniłem z obowiązku kolejnych trollingów i dałem bana - zobaczymy, co to da. I racja - pytania są retoryczne, bo na niektórych żadne argumenty nie działają, tylko potrafią się wyzłośliwiać, wrednie manipulować i patrzeć na wiele rzeczy po prostu nierozsądnie i chwalić się tym bez końca.

    Ponieważ inni mogą czytać, wyjaśniam raz jeszcze:
    - nikt tutaj (łącznie ze mną) nie twierdzi, że PSL dużo zyska na poszerzenie się o rozsądną prawicę (niestety)
    - schorowanych prawo też obowiązuje /"Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), ograniczenia wolności (miesiąc) albo grzywny (od 20 do 5000 zł)"/, no a jeśli dla kogoś pokojowym zachowaniem byłoby wykrzyczenie komuś na ulicy (albo np. księdzu w kościele...) w twarz np. "ty ch*ju", bo nie doszło do rękoczynów, rzucania, ani strzałów, no to gratuluję...
    - Baumana broniłem wyłącznie przed idiotycznym zacietrzewieniem, jak np. poparcie dla łamania prawa na jego wykładzie czy nazywanie go tak haniebnym określeniem jak "piekłoszczyk"
    - PSL ani nie jest mniej konserwatywne od PiS, ani w innych kwestiach nie jest dalsze Gowinowi niż to, co wyrabia i wyrabiało PiS (zresztą temu "sztandarowemu projektowi" też się mocno sprzeciwiało) - takie pisanie to więc czyste pierdoły, a motywacje Gowina mogą być tylko i wyłącznie dwie (chęć wpływu na rządzenie i realizowanie choćby częściowo własnego programu lub chęć posiadania stołków - przy czym jedno drugiego nie wyklucza, ale skoro pierwsza z tych motywacji przestała się liczyć za rządów PO-PSL, to za obecnych powinna tym bardziej - chyba że chodzi wyłącznie o drugą motywację)
    - czy Godson jest święty, czy nie, odmawianie mu dobrych intencji tylko dlatego, że nie zgadzają się one z prawacko-hejterską linią, świadczy o całej tejże linii

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    test

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    -"nikt tutaj (łącznie ze mną) nie twierdzi, że PSL dużo zyska" Ok. W takim razie nie bardzo rozumiem ideę połączenia. PSL ma w najlepszym razie szansę na 20 mandatów i raczej nowych posłów spoza hermetycznego środowiska nie pomieści. Prawicowy zaciąg mógłby więc wegetować w samorządzie, albo łączyć pracę w ludowym think-thanku z pracą w jakiejś mniej znaczącej instytucji. To raczej nie brzmi jak kawał dobrego planu.
    -"schorowanych prawo też obowiązuje" Sporo nonszalancji wobec faceta, któremu bezpieka odbiła nery. Nikogo jak dotąd dużo gorsze ekscesy nie skazano na odsiadkę. Jak rozumiem, w ramach równości wobec prawa będziesz domagał sie skazania na miesiać odsiadki Wałęsy, jeśli zacznie cos wrzeszczeć na spotkaniu z Kaczyńskim.
    -Pamięć o zbrodniach wojskoej bezpieki nie jest zacietrzewienim i konserwatysta powinien o tym wiedzieć.---"haniebnym określeniem jak "piekłoszczyk" No cóż, jakoś mam wrażenie, że Profesor przebywa obecnie w miejscu, w którym zgodnie z ludowymi wyobrażeniami jest zawsze gorąco.
    -Nie wiem skąd wielkie odkrycie, że JG chciał mieć wpływ na władzę. Oczywiście współpraca z PiS wymagała pójscia na kompromis, ale konserwatyzm i wczesniejsza niezła współpraca mogły byc pomostem.
    -Co do JAG, to jeśli ktoś, chce wierzyć, że ktoś najpierw daje wyraz ścisle politycznemu wyborowi, a potem publicznie wygłasza dla swojego działania kuriozalne religijne usprawiedliwienie, jest szczery w tym tym co robi, to wolna droga. Proszę jednak nie nazywać krytycznych ocen takiego zachowania hejtem.

    Bez obaw to już naprawdę ostatni post. Celowo nie odpowiadałem na złośliwe uwagi ad personam i docinki o trollingu i nieumiejętnosć czytania, którymi raczyłeś mnie w odpowiedzi na kulturalną dyskusję, w której nie było żadnych ataków, a jedynie prezentacja odmiennych poglądów. Blog jest jednak oczywiscie twój i pozostaje mi uszanować Twoje prawo do wolności od najłagodniejszych nawet prób polemiki. Po raz ostatni pozdrawiam

  • pawmak

    I bezczelność jak zwykle, jak to u wybitnego specjalisty od rzeczonych adpersonamów i złośliwości mistrza absolutnego. I manipulacje do kwadratu oraz olewka argumentów bądź prostackie szydzenie z nich, przy pozowaniu na "kulturalną dyskusję" i "prezentację odmiennych poglądów". Jakby ktoś nie znał... Proszę do mnie naprawdę już nie pisać. Takie chuligaństwo dyskusyjne przez lata, coś podobnego...

Dodaj komentarz

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci