Menu

Karuzela
polityczna

Pokwietniowo

pawmak

Pora podsumować partyjnie kwiecień. Żadna partia w żadną stronę się jakoś znacząco nie wyróżniła, toteż wybór nagród nie był najłatwiejszy.

Partią miesiąca zostaje ponownie:

Platforma Obywatelska

Tendencja sondażowa była wprawdzie lepsza dla PiS, jednak to tuż po odbiciu tej partii od dna, a Platformie mimo to nadal rośnie. Nie obciążają jej takie rzeczy jak choćby kompromitacja PiS w kontekście protestu inwalidów i ich matek, czy też totalny populizm spowodowany kompromitacją w kwestii nagród. Nie najlepiej także PiS-owi wyszło, jeśli chodzi o kandydatów na prezydentów miast wojewódzkich (zarówno prezentacja, jak i w większości sami kandydaci). Na pewno na plus, jeśli chodzi o PO, było nawiązanie przez nią współpracy z jednym z najpoważniejszych (jeśli nie najpoważniejszym) polityków pozostałych na scenie politycznej, czyli Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, który zgodził się na start pod jej skrzydłami na prezydenta Wrocławia. Także ponieważ jest to osoba jednoznacznie kojarzona z prawicą, rodzi to potencjał pewnego poszerzenia elektoratu PO w miejscu, w którym może ona powalczyć z PiS (a więc pewne zneutralizowanie kompletnej głupoty, jaką było styczniowe wykluczenie z partii trójki posłów - choć wciąż pozostają oni w klubie). Partii udało się też wyjść z twarzą z aresztowania jej dotychczasowego sekretarza generalnego.

Nagrodę dodatkową otrzymuje Polskie Stronnictwo Ludowe, za pracę młodzieżówki tej partii, która ujawniła rekordowe sumy, które "przytulili" radni PiS - wbrew wyborczym deklaracjom o skromności. Akcja "Sami Swoi" nie została jeszcze zresztą zakończona, no i co nieco wychodzi poza internet (choć skuteczna będzie tak naprawdę, jeśli wyjdzie poza niego wyraźnie).

Antypartią miesiąca zostaje:

Porozumienie

Jeśli nie rosnące w sondażach PiS, to na "nagrodę" tę zasłużyła tym razem partia Jarosława Gowina - w związku z ujawnieniem mocno podejrzanych transferów pieniężnych z resortu kierowanego przez szefa partii do organizacji związanych z jego partią, a niekoniecznie na ów transfery zasługujących Wspomniały o tym liczne media, a w innym kontekście mowy o tej partii w kwietniu praktycznie nie było.

Podsumowanie zmian:

Ministrem cyfryzacji został Marek Zagórski, w związku z czym resortem tym przestał kierować premier Mateusz Morawiecki. Zawieszony w prawach członka PiS Jan Dobrzyński (wzorem Stanisława Koguta i Waldemara Bonkowskiego) został senatorem niezrzeszonym. Eurodeputowany Kazimierz Michał Ujazdowski wystąpił z grupy ECR. Niby pozostał europosłem niezależnym, jednak podjął ścisłą współpracę z PO. Sekretarzem generalnym PO przestał być Stanisław Gawłowski, a jako p.o. zastąpił go Robert Tyszkiewicz.

 

 

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Z Ujazdowskim bym uważał. Jego potencjał do przechwytywania PiSowców może się okazać bardzo niewielki (ludzie, którzy łyknęli Zbonikowskiego i dwie Gosiewskie wdowy smoleńskie to nie jest raczej katolicka konserwa). Z kolei gość może mocno zniechęcić centrowców i lewicowców, którzy mogą wybory po prostu olać. Lepiej było dać jakiegoś niekontrowersyjnego centrusia.

  • pawmak

    Elektorat PiS jest różny - zarówno ideowy, jak i bezideowy. Część wrocławskich wyborców tej partii być może woli znanego i poważnego polityka niż krzyczącą i mało znaną kobitę. Co do totalnych liberałów i lewicowców, to akurat olanie przez nich wyborów by Platformie nie zaszkodziło - gorzej jakby Dutkiewicz jednak wystartował albo tak skutecznie namaścił tego Sutryka, że ten albo zamiast KMU wszedłby do II tury, albo go w niej pokonał. Przy braku mocnego centrowego kontrkandydata Ujazdowski ma wygraną w kieszeni, więc Nowoczesna i dutkiewiczowcy tym lamentem walczą tylko o swoją pozycję (tylko niech uważają, żeby dziecka z kąpielą nie wylali zbyt ostrym atakiem - bo jeśli jednak kandydatka PiS wygra, to tak naprawdę oni będą temu winni, a nie PO). A ten Sutryk jeśli wystartuje, to na nazwisku Dutkiewicza może dużo zyskać, ale sam ma na tyle mało znane, że chyba nie powinien pokonać KMU.

    Ale ruch z Ujazdowskim jest dobry być może przede wszystkim w kontekście ogólnopolskim, bo budowaniu KO nie zagraża, a elektorat tak znana osoba może trochę poszerzyć i nieco uwiarygodnić PO w pewnej grupie.

    Na pewno natomiast minusem dla PO samym w sobie byłoby odejście Zdrojewskiego z grupą zwolenników, o czym się pisze, no ale na razie do niczego takiego nie doszło. Zresztą miałoby to wymiar raczej jedynie lokalny.

  • mlodylew

    Razem od 7 maja zaczyna zbierać podpisy pod ustawą w sprawie skrócenia czasu pracy do 35 godzin tygodniowo.

  • marecki384

    Zawijając Gawłowskiego PIS zrobił zasłonę dymną do premii które sami sobie przyznali.
    Ja w samorządowych to będą głosował albo na PO albo na jakąs lewicę

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Obaczym. Ale sporo tego niekonserwatywnego elektoratu może po prostu stwierdzić, że jak ma do wyborów POwskiego PiSowca i PiSowskiego PiSowca to oleje i zostanie w domu. A PiSowcy poprą raczej PiSowskiego PiSowca.
    Co do elektoratu PiSu - im nie przeszkadza wspomniany Zbonikowski, dwie Gosiewskie, mloda Kaczyńska, co to nie wiadomo, które dziecko czyje i całokształt katolicko-konserwatywnej partii rozwodników. Tymczasem takie rzeczy wywróciły kariery Petru czy nawet Kalisza. Realnie PiSowski elektorat jest mniej konserwatywny niż libertyni z Nowoczesnej, czy Europy Plus. Oczywiście nie jest to też elektorat liberalny. Po prostu autorytarny. A tym ludziom Ujazdowski nie ma za wiele do zaproponowania.

  • pawmak

    Ale chodzi o to, że nie można traktować elektoratu dużej partii jako jedną masę, bo jakaś część (nawet jeśli stosunkowo nieduża) głosuje na PiS z powodów ideowo-prawicowych. Nawet jeśli większość to elektorat autorytarny, to nie większość elektoratu jednej partii przesądza o wynikach wyborów. Można powiedzieć też o elektoracie niezdecydowanym.

    Karierę Kalisza wywróciło raczej wyrzucenie z SLD, a nie dziecko kilka lat po rozwodzie. Zresztą powinien był startować na prezydenta w 2015 - na pewno miałby lepszy wynik niż Ogórek i Palikot.

  • strain

    Co @pawmak myślisz o pomyśle stworzenia Alternatywy Społecznej jaką byłaby koalicja PSL-SLD? Raz już w wyborach samorządowych podobny alians już był tj. Przymierze Społeczne, w którym PSL startowało z UP czy KPEiR.

  • pawmak

    Wg mnie to by była najgorsza decyzja PSL od kilkunastu lat. Teraz, w momencie kiedy (słusznie) mówią o wiarygodnej (w odróżnieniu od PO) chadecji i w sytuacji, kiedy mają wyjątkowy potencjał pozyskania głosów prawicy, mieliby wchodzić w sojusz z czerwonymi? Bez sensu - z PiS ani KO i tak nie wygrają, a samodzielnie i tak będą mieć dobry wynik. A np. mój głos by stracili.
    Gdyby weszli w sojusz z UP, to jeszcze byłoby to do przełknięcia, bo to jest mała partia, ale SLD (czy SLD LR) ma nawet lepsze sondaże od PSL i też jest w stanie samodzielnie wejść do paru sejmików (zresztą w sojuszu z PSL nie wiadomo nawet, czy by zdobyli więcej mandatów, więc nawet im by taka koalicja nie musiała być na rękę).
    PSL popiera wprawdzie niektórych lewicowych kandydatów na prezydentów miast, ale nie typowo eseldowskich, tylko praktycznie centrowych (Ferenc, Majchrowski, pisze się też o Celińskim) i myślę, że do sejmików taka koalicja nie powstanie. Już lepszy byłby akces PSL do KO, ale też dobrze, że w to nie weszli. Lewica powinna iść swoją drogą, a ludowcy (zwłaszcza chadeccy) swoją i obie mają szanse.

  • strain

    Z kolei dzisiaj "Rz" podaje to co, już w naszym środowisku planktonowym się wspominało. Mianowicie, Prawica Rzeczypospolitej miałaby wystartować z list Kukiz'15. W obliczu ewentualnego aliansu PSL-SLD byłaby to porządna alternatywa dla konserwatystów niechętnie patrzących na PiS z przystawkami.

  • pawmak

    Zbyt niechętnie na to ten PiS też nie patrzą. Jurek nie współpracuje z PiS, bo PiS nie chce współpracować, a nie dlatego, że mu się coś zasadniczo w polityce PiS nie podoba. Zresztą jego poseł Klawiter /notabene, jeśli to nie totalna zbieżność imion, nazwisk i okręgu, kandydat PZPR do Sejmu kontraktowego/ głosuje niemal zawsze wraz z PiS, nawet chyba częściej niż K. Morawiecki /a propos, to są też pogłoski, że WiS miałby zastąpić Solidarną Polskę w koalicji rządzącej/. Jurek wchodzi w ten sojusz mimo, że Kukiz i główny nurt jego ruchu to zdeklarowani zwolennicy kompromisu aborcyjnego - no ale przynajmniej więksi demokraci niż Kaczyński.

    To już PSL głosuje zwykle bardziej antyaborcyjnie niż kukizowcy - tym bardziej więc jego sojusz z SLD byłby nienaturalny i lepiej by było gdyby to jurkowcy współpracowali z ludowcami, no ale jak tam chcą. Może Leszek Murzyn by się wobec tych ludowców zbuntował?
    W każdym razie w koalicję PSL-SLD nie wierzę, ale gdyby powstała, to średnio krytyczni wobec PiS eurosceptycy nie generują atrakcyjnej alternatywy dla PSL przeciwnikom PiS. Mi by było wówczas do LPR najbliżej, ale oni raczej nie wystawią list, zresztą byli by skazani na pożarcie. Tym samym - właśnie - nawet jeśli mógłbym (niezależnie od obecności jurkowców) jakoś tam w ostateczności rozważać głos na Kukiz'15, to choćby poparcie Ujazdowskiego dla KO utwierdziłoby mnie w głosie na tę koalicję (a konkretnie PO).

  • Gość: [Marcin] *.static.kolnet.eu

    W marcu przerejestrowano Nowoczesną Ryszarda Petru na Nowoczesną.

  • marecki384

    My tu gadu gadu a Prezes Jarosław jest ciężko chory.
    To nie jest kolano (Zasłona dymna) ani rak trzustki (Kosi szybko ) tylko coś innego
    Tutaj macie filmik z YT
    www.youtube.com/watch?v=4GGAFRmhLuA

  • pawmak

    KJ sugerował też, że PiS wygra kolejne wybory. Nie ufał bym mu aż tak :P A co do ewentualnych następców, to oczywistym (i nawet pokrywającym się z opisem) typem jest A. Lipiński. Z tym że trochę trudno, żeby był on akurat liderem partii, ale nowy lider to już musiałby być ze świecznika.

    Nie mówmy o przerejestrowaniu - po prostu sąd (w marcu zresztą) formalnie zatwierdził zmianę pełnej nazwy partii. Podobnie jak wcześniej Partii Kobiet, która zmieniła nazwę na IF (co jednak wiąże się chyba w tym wypadku z formalnym przejęciem władzy przez 3-osobową Radę Liderską, zamiast jednej Jachlewskiej). O przerejestrowaniu warto mówić wtedy, kiedy jedna partia zostaje w ewidencji zastąpiona inną.
    Tymczasem zarejestrowano wreszcie ŚPR.

  • karmon90

    Petru odszedł z Nowoczesnej.

Dodaj komentarz

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci