Menu

Karuzela
polityczna

Podsumowanie styczniowe

pawmak

Pora najwyższa podsumować bogaty politycznie styczeń.

Partią miesiąca została:

Unia Europejskich Demokratów

Naprawdę chciałem przyznać tym razem tę nagrodę PiS-owi, jednak o jej braku zdecydował ostatni dzień miesiąca, czyli przepchnięcie w Senacie bez poprawek ustawy o IPN, co w bezsensowny sposób zaogniło relacje z Izraelem, a nawet z USA, czyli z kolejnymi państwami... A UED dlatego, że: Po pierwsze ku wzmocnieniu opozycji poratowała PSL, dzięki czemu opozycja niekukizowa ma w Sejmie nadal 3, a nie 2 kluby i partia uczyniła to nawet pomimo tego, iż ideowo bliżej jest jej do Nowoczesnej i PO, pokazując, że zjednoczona opozycja leży jej na sercu; jednocześnie zwiększyła tym samym swój kiepski do tej pory nagłos medialny. Po drugie dlatego, że w głosowaniu nad rzeczoną ustawą o IPN jednolicie zagłosowała przeciwko (w związku z czym większość jej sejmowych przeciwników to posłowie UED właśnie) i podobnie jednolicie w sprawie projektów związanych z aborcją - w obu przypadkach więc jako jedyna partia zachowała się w pełni zgodnie z kanonem lewicowo-liberalnym, więc ów (silny społecznie) nurt akurat jej nie może niczego w tych kwestiach zarzucić. Po trzecie - wreszcie po 14 miesiącach istnienia partii zaczęła funkcjonować jej strona internetowa...

Nagrodę dodatkową jednak otrzymuje Prawo i Sprawiedliwość. Wreszcie dokonano rekonstrukcji rządu, wywalając z niego takich szkodników jak Antoni Macierewicz, Jan Szyszko, Witold Waszczykowski, w sumie także Konstanty Radziwiłł. Wprawdzie Macierewicza zastąpiono Mariuszem Błaszczakiem, a jego z kolei Joachimem Brudzińskim, a poza tym z żałosnych powodów partyjniactwa odwołano Annę Streżyńską, jednak niektórzy ministrowie są dość sensowni (Jadwiga Emilewicz z Porozumienia, Łukasz Szumowski, Jacek Czaputowicz, także dobrą zmianą jest zastępujący Szyszkę Henryk Kowalczyk). I sondaże po rekonstrukcji znowu poszły do góry. PiS cwanie rozegrało także opozycję w sprawie głosowań dotyczących aborcji.

Antypartią miesiąca została:

Platforma Obywatelska

Absolutnie najgorzej jak tylko mogła, zachowała się w sprawie głosowań aborcyjnych. Zarówno z punktu widzenia moralnego (chociaż to, powiedzmy, kwestia poglądów), jak i politycznego. Zarządzono dyscyplinę głosowania za dalszym procedowaniem kuriozalnego projektu lewackiego, a przeciw procedowaniu projektu zwiększającego prawną ochronę życia. Gdyby PO zajęła jednolite stanowisko wobec obu projektów (jak PiS), można byłoby potraktować te głosowania technicznie. A tymczasem partia, deklarująca się jako chadecka, uznała, że na tyle bliżej jest jej do kuriozalnego lewackiego projektu, że za złamanie dyscypliny wyrzuciła bardzo dobrych i ideowych posłów (w tym samego Marka Biernackiego, wzorowo pracującego polityka i lidera skrzydła konserwatywnego), oddając walkowerem walkę z tak krytykowanym przez nią PiS o umiarkowanie prawicowy elektorat - i to po centrującej rekonstrukcji rządu! Zresztą w oczach nurtu lewicowo-liberalnego nawet to jej nie pomogło. To najgorsza i najgłupsza rzecz, jaką PO zrobiła w swojej historii (nawet jeśli ów posłowie pozostają w klubie i zostaną przywróceni do partii).

Podsumowanie zmian:

Premier Mateusz Morawiecki przestał być ministrem rozwoju i finansów. Na miejsce pierwszego z tych resortów powołano Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, na czele którego stanął Jerzy Kwieciński. Nowym ministrem finansów została natomiast Teresa Czerwińska. Premier został przy tym p.o. ministra cyfryzacji, po odwołaniu Anny Streżyńskiej (faktycznie resortem tym kieruje wiceminister Marek Zagórski). Mariusz Błaszczak zastąpił Antoniego Macierewicza na funkcji ministra obrony narodowej, a jego z kolei jako ministra spraw wewnętrznych i administracji zastąpił Joachim Brudziński. Ministrem zdrowia w miejsce Konstantego Radziwiłła został Łukasz Szumowski, ministrem spraw zagranicznych w miejsce Witolda Waszczykowskiego Jacek Czaputowicz, a na czele nowo powołanego Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii stanęła Jadwiga Emilewicz. Będący do tej pory ministrem bez teki Henryk Kowalczyk zastąpił Jana Szyszkę na funkcji ministra środowiska. Ponadto Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (kierowane przez Andrzeja Adamczyka) przemianowało się na Ministerstwo Infrastruktury. Wicemarszałkiem Sejmu w miejsce Joachima Brudzińskiego (który zresztą chyba bezprawnie przestał nim być) została Beata Mazurek. Kamila Gasiuk-Pihowicz zastąpiła Katarzynę Lubnauer jako szefowa klubu Nowoczesnej. Poseł Mieczysław Baszko przeszedł z PSL do Porozumienia i klubu PiS (do klubu przynajmniej zgłosił akces, lecz nie wiadomo, czy już wówczas formalnie został jego członkiem). Klub PSL nie przestał istnieć ze względu na wstąpienie do niego Michała Kamińskiego z UED (który pozostał w tejże partii, jednak opuścił jej koło). Nowoczesną opuścił poseł Adam Cyrański. Z PO wprawdzie wykluczono troje posłów (Marka Biernackiego, Joannę Fabisiak i Jacka Tomczaka), jednak wygląda na to, że wciąż pozostają oni w jej klubie parlamentarnym. Zawieszony w prawach członka PiS Stanisław Kogut został senatorem niezrzeszonym. Joachima Brudzińskiego jako szefa komitetu wykonawczego PiS zastąpił Krzysztof Sobolewski. Wiceprzewodniczącymi UED przestali być - jednak prawdopodobnie już w grudniu, gdyż wówczas odbył się jej kongres - Włodzimierz Magdziarz i Kazimierz Wóycicki.

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Do tego zrobiono czystkę na niższych szczeblach, gdzie wycięto ludzi Macierewicza. Wygląda na to, że jedyną radykalną grupą, którą oszczędzono są ziobryści, ale wymiana premiera to nie jest dla nich dobra wiadomość.

  • mlodylew

    UED w tym miesiącu na plus, PSL też mocno na plus. Oba ugrupowania działają z pomysłem na Pisowskie rozgrywki, potrafią z sensem im odpowiedzieć. PO i Nowoczesna ciągle się gubią, brak spójnego przekazu i totalny brak wizji.

  • karmon90

    Na stronie UPR w zakładce "władze" jako II wiceprezes pojawiła się poseł klubu Kukiz'15 Elżbieta Zielińska. UPR posiada 3 posłów.
    Poseł K'15 Jacek Wilk został zawieszony w prawach członka klubu poselskiego po czym podjął decyzję o opuszczeniu klubu.

  • pawmak

    Nie do końca tak z tym Wilkiem. Wg Korwina już kilka dni wcześniej odszedł z klubu i jego piątkowe oświadczenie nawet by na to wskazywało - jak również fakt, że już dziś na stronie Sejmu zniknął z klubu i jest niezrzeszony. Tymczasem w klubie go sobie zawiesili, a wczoraj "odwiesili" (i pojawiły się w mediach nagłówki, że "zostaje w klubie"). Wilk z satysfakcją przyjął odwieszenie i czeka tylko na przeprosiny - ale czy formalnie wróci do klubu, to się okaże - raczej wątpliwe. Natomiast JKM złożył wniosek o jego wyrzucenie z Wolności, więc też się okaże, czy nie stanie się nagle jeszcze bezpartyjny.

    Co do Zielińskiej tak, uwzględniłem to już wcześniej też w liczniku. Ciekawe i dziwne dość, musiała już co najmniej pół roku należeć i żadne medium ani ona nawet nie poinformowała, że tam jest i została wiceprezesem. Nie kojarzę, żeby kojarzyła się wcześniej z jakimiś środowiskami w tym deseniu.

    A Porozumienie oszukuje, że Gut-Mostowy jest posłem :P
    polskarazem.pl/poslowie_i_senatorowie/
    A ogóle to ostatnio nowe nabytki tej partii specjalizują się w podawaniu łatwo weryfikowalnych kłamstw.
    Gut-Mostowy: że odszedł z PO po wyrzuceniu trójki posłów - choć nastąpiło ono w styczniu, a on już od grudnia był szefem okręgu Porozumienia (w każdym razie we władzach)
    Gryglas: że nie protestował przeciw nieopublikowaniu wyroków TK - choć znaleziono jego zdjęcie przemawiającego przy liczniku na manifestacji
    Baszko: że głosował za Morawieckim i był krytykowany w klubie, choć tak jak cały klub głosował przeciw wotum zaufania...
    Jeszcze a propos tej partii, to sąd odmówił rejestracji nowej nazwy, ze względu na podobieństwo do Porozumienia Polskiego i teraz dodali do nazwy znowu "Jarosława Gowina".
    www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jaroslaw-gowin-przegral-w-sadzie-przez-o-tadeusza-rydzyka/q0qmm28
    Wprawdzie współistnieją Samoobrona i Samoobrona Odrodzenie, ale ta pierwsza została wcześniej zarejestrowana, więc może dlatego jest to możliwe.

    Na stronie UED tymczasem stopniowo pojawia się skład władz - ostatnio doszła rada polityczna (od początku powstania partii jej nie pokazywano - choć skład jest taki sam jak ostatniej RP PD plus jedna wiceszefowa ED i jedna b. członkini rady krajowej PD). Ale nadal nie ma najciekawszego, czyli składu rady krajowej UED.

  • strain

    Jak tam podsumowanie lutowe, @pawmak?

  • red.grzeg

    Czekamy na podsumowanie ;-)

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci