Menu

Karuzela
polityczna

Listopad do podsumowania

pawmak

Podsumujmy niedawno miniony miesiąc pod tytułem listopad. Działo się sporo na scenie partyjnej.

Partią miesiąca zostaje:

Unia Europejskich Demokratów

Na początku miesiąca działająca jeszcze jako Partia Demokratyczna, która przekształciła się w UED właśnie, zyskując 4 posłów koła Europejscy Demokraci (które jednak nie zmieniło nazwy). Nurt UD/UW/PD/UED nie miał tylu posłów na Sejm od 2001 roku (choć do 2005 miał więcej senatorów, a w latach 2004-2009 nie mniej europosłów, ale i tak stał się najsilniejszy od roku 2009 i to mimo Nowoczesnej i silnego strukturalnie SD). Istotnym nabytkiem ugrupowania jest ikona antypisowskości i zasłużony opozycjonista z czasów PRL Stefan Niesiołowski. Wprawdzie partia nie sprawia wrażenia szczególnie ambitnej (na podstawie aktywności internetowej), ale fakt jest faktem i całkiem możliwe, że za jakiś czas UED bardziej się pokaże i ujawni jakieś konkretne struktury.

Nagrodę dodatkową otrzymuje Platforma Obywatelska. Powołała liczny Gabinet Cieni z "ministrami" i ich zastępcami i widać, że jest to konkretne ciało. Wprawdzie mocno ułomne jest to, że składa się on jedynie z parlamentarzystów (a żaden rząd tak nie wygląda), niemniej to dobry PR-owo ruch sugerujący merytoryczną pracę. Sondażowy bilans PO za listopad także jest raczej dodatni. Na plus można w listopadzie wyróżnić również Polskie Stronnictwo Ludowe (okazały kongres i umocnienie pozycji prezesa oraz szefa rady naczelnej - choć i utrata chyba już na dobre jedynego senatora), Sojusz Lewicy Demokratycznej (pierwsze skrzypce grane na Kongresie Lewicy - zresztą na plus są też inni uczestnicy tego kongresu, którzy się pokazali, jak PPS czy nawet Biało-Czerwoni) czy Nowoczesna (która przejęła posła od PO).

Antypartią miesiąca zostaje:

Solidarna Polska

Chciałem "wyróżnić" w ten sposób PiS, ale co złego ta partia robiła (przy czym jej sondaże były raczej pozytywne), to SolPol z pewnością szczerze popierała (z populistyczną ustawą o wieku emerytalnym na czele). Natomiast sporym ciosem wizerunkowym w tę partię były doniesienia o jajach z finansowaniem tej partii, w związku z czym jej policy byli niezwykle łatwo stawiani w idiotycznej sytuacji przez dziennikarzy. Ponadto chęć niebycia w tej partii zgłosił (składając wniosek o przyjęcie do PiS) jeden z jej najbardziej znanych działaczy, szef jej dawnego klubu parlamentarnego Arkadiusz Mularczyk.

Przy okazji można przypomnieć, że 1 grudnia minęła 5. rocznica wykluczenia z PiS parlamentarzystów należących do tegoż klubu. Na początku zeszłej kadencji byli oni członkami PiS i klubu SP, a teraz mamy odwrotną sytuację - członkowie SP są w klubie PiS.

Podsumowanie zmian:

Poseł Marek Sowa przeszedł z PO do klubu Nowoczesnej, a senator Józef Zając z klubu PSL do klubu PiS. Przy okazji przekształcenia PD w UED, I wiceprzewodniczącym tej partii został Jacek Protasiewicz. Nie mówię o mniej znaczących zmianach we władzach (zresztą na stronie do tej pory jest tylko skład zarządu, choć chyba trzy najbardziej "ekspozycyjne" osoby zasiadają w radzie politycznej). Miesiąc temu pisałem o zmianach we władzach KNP - Piotr Najzer jak się okazało nie był IV wiceprezesem już od kilku miesięcy. Wówczas zastąpiła go Beata Kopacka, a niedawno funkcję tę objął Łukasz Belter. II wiceprezesem został Stanisław Żółtek. Jeszcze może na zasadzie ciekawostkowej (bo nie dotyczy to najwyższych funkcji partyjnych) można zauważyć, że z jakichkolwiek władz LPR zniknął Antoni Sosnowski, który zasiadał w jej zarządzie (jako jeden z trzech byłych posłów obok W. Bałażaka i M. Giertycha).

UZUPEŁNIENIE DO PODSUMOWANIA

W listopadzie została też zarejestrowana partia Wolni i Solidarni, posiadająca trzech posłów (w kole o tej nazwie). Mamy więc już w Sejmie 12 partii:

  • 4 z własnymi klubami
  • 2 z własnymi kołami
  • 2 w klubie PiS (choć liczniejsze niż te, które mają koła)
  • 4 mające po jednym pośle (2 w klubie Kukiz'15 i 2 wśród niezrzeszonych)

© Karuzela
polityczna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci